GKS teoretycznie spadł z III ligi. Ale jeszcze jest nadzieja...

2021-06-20 10:02:29 (ost. akt: 2021-06-20 10:21:42)
Jedyną bramkę w meczu KS Wasilków - GKS Wikielec zdobył Filip Wójcik (GKS), na zdjęciu przy piłce

Jedyną bramkę w meczu KS Wasilków - GKS Wikielec zdobył Filip Wójcik (GKS), na zdjęciu przy piłce

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

W rozegranym w sobotę (19 czerwca) ostatnim meczu sezonu 2020/21 piłkarze GKS-u Wikielec pokonali na wyjeździe KS Wasilków. Drużyna z gminy Iława rozgrywki kończy w strefie spadkowej i w teorii powinna już pogodzić się z myślą o spadku, jednak klub z Wikielca jeszcze walczy o dwa punkty, które mogą sprawić, że spadku nie będzie.
KS Wasilków – GKS Wikielec 0:1 (0:0)
0:1 – Wójcik (70)

GKS (wyjściowa 11): Wieczerzak – Korzeniewski, M. Jajkowski, Sz. Jajkowski, Kacperek, Otręba, Wójcik, Jankowski, Rosoliński, Bartkowski, Szczepański,

Już przed rozegraniem tego spotkania było wiadomo, że o wywalczenie utrzymania na boisku może być bardzo ciężko. GKS zajmował najwyższe miejsce w grupie spadkowej, jednak aby wyprzedzić np. Broń Radom w klasyfikacji końcowej i tym samym utrzymać się w lidze, musiał bardzo wysoko wygrać w Wasilkowie i liczyć na wpadkę Broni w spotkaniu z Lechią Tomaszów Mazowiecki (regulamin określa, że wobec takiej samej liczby punktów o kolejności w tabeli końcowej decyduje bilans bramek).

GKS swoje zrobił, ale najsłabszą drużynę w lidze pokonał „tylko” jedną bramką. Gola dającego trzy punkty zdobył w drugiej połowie Filip Wójcik, który strzałem z głowy wykorzystał dośrodkowanie od Michała Jankowskiego. Co z tego jednak, skoro radomianie pokonali na swoim terenie Lechię i to GKS zakończył rozgrywki na pozycji spadkowej. Gminny Klub Sportowy walczy jednak dalej o utrzymanie, bo pozostaje jeszcze jedna alternatywa warta dwóch punktów.

Klub z Wikielca zabiega jeszcze o dwa walkowerowe punkty za mecz z... Bronią Radom. Przypomnijmy pokrótce: podczas rozegranego w Wikielcu spotkania 22 kolejki Broń przeprowadziła zbyt dużo zmian, a konkretnie przerw na zmiany w trakcie trwania meczu. Drużyna z Radomia została początkowo ukarana przez prowadzący rozgrywki Łódzki ZPN walkowerem, jednak PZPN uchylił tę decyzję i przywrócił wynik z boiska (2:2). Tym samym GKS stracił dwa bardzo cenne punkty.

Nie tylko GKS nie zgadza się z takim stanem rzeczy i pisze odwołania. Gieksę wspiera m.in. Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej. – W dniu dzisiejszym [18 czerwca – przyp. red.] reprezentujący klub GKS Wikielec radca prawny Michał Żukowski złożył do Rzecznika Ochrony Prawa Związkowego Polskiego Związku Piłki Nożnej prośbę o wznowienie przez Komisję ds. Rozgrywek i Piłkarstwa Profesjonalnego PZPN postępowania dotyczącego meczu III ligi GKS LZS Wikielec – RKP 1926 Broń Radom – czytamy na portalu internetowym wmzpn.pl.

Jak się okazuje, w tej sprawie pismo do Rzecznika Ochrony Prawa Związkowego wystosował również Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej. – W całej sprawie przede wszystkim klub z Radomia złamał regulamin i odniósł z tego tytułu korzyść sportową. Broń wprowadzając za kontuzjowanego zawodnika zdrowego i wypoczętego zawodnika, nie tylko zniwelowała swoją stratę kontuzjowanego zawodnika, ale również osiągnęła przewagę wprowadzając wypoczętego zawodnika na podmęczonych zawodników rywali, co zdecydowanie utrudniło drużynie GKS LZS Wikielec odniesienie zwycięstwa w tym meczu. Co więcej, klub z Wikielca został pozbawiony prawa do obrony, gdyż PZPN nie zawiadomił go o postępowaniu, wysyłając od razu ostateczną decyzję… – informuje WMZPN.

Jeśli GKS wywalczy swoje, to na jego konto powrócą dwa punkty, a to będzie oznaczało, że zespół z Wikielca będzie ich miał 48 i wyprzedzi w tabeli Pelikana Łowicz, tym samym gwarantując sobie utrzymanie. Wkrótce powinniśmy poznać ostateczną decyzję.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5