Żeby pomagać, trzeba lubić ludzi

2021-05-04 09:15:20 (ost. akt: 2021-05-04 09:31:14)   Artykuł sponsorowany
Zawód psychologa nie jest łatwy. Przede wszystkim trzeba umieć słuchać, a przede wszystkim trzeba słyszeć, co mówi klient i zrezygnować z własnej normatywności.

Jestem psychologiem od niedawna, ale od wielu lat pomagałam potrzebującym jako pedagog. Dla mnie to klient jest ekspertem od swojego życia i nawet jeżeli wydaje mu się, że nie wie, jak sobie poradzić w danej sytuacji, to ma zasoby, które mu w tym pomogą. Moim zadaniem jest pomóc mu znaleźć cel i drogę do preferowanej przyszłości. Psycholog nie daje recepty, nie wskazuje wyjścia, nie radzi. Jest tylko po to, by pomóc klientowi w samodzielnym odnalezieniu tego wszystkiego.
Z kim pracuję? Ze wszystkimi. Z cierpiącymi w każdym wieku, bo wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś decyduje się na wizytę u psychologa, to znaczy, że cierpi, że jest mu ciężko. Jestem psychologiem rozwojowym, a to oznacza, że wspomagam rozwój człowieka w każdym wieku: począwszy od dzieci, a skończywszy na seniorach. Z młodzieżą i dorosłymi pracuję w oparciu o metody Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach, z dziećmi metodą Kids’Skills.
Podejście skoncentrowane na rozwiązaniach (PSR) to filozofia rozumienia i traktowania człowieka- klienta oraz jego stosunku do świata. Na tym tworzy się strategie pomagania, w których kładzie się nacisk na poszukiwanie rozwiązań. Z klientem badam jego potrzeby ( nie problemy), zasoby i mocne strony ( nie deficyty i zaburzenia), dotychczasowe osiągnięcia i sukcesy ( nie porażki), wyjątki od sytuacji problemowej. W oparciu o tę wiedzę i przekonanie, że ma „tę moc”, klient wskazuje swój cel i preferowaną przyszłość. Wtedy jest gotowy, by zacząć działać. Wszystko zaczyna się od małych zmian, które są wystarczające do zainicjowania większych.
Metoda Kid’Skills – Dam Radę! To metoda dla dzieci również oparta na podejściu skoncentrowanym na rozwiązaniach (PSR). Opiera się na kilkunastu krokach, podczas których dziecko, razem z psychologiem oraz przy wsparciu najbliższego otoczenia społecznego, konstruuje nową rzeczywistość, w której problem nie występuje. Pojawia się za to umiejętność, której dziecko się uczy i nad którą pracuje, zwiększając tym samym poczucie własnej skuteczności, pewność siebie, a także rozwijając swoje mocne strony i odnajdując nieuświadomione zasoby.
Jestem także trenerem ART., czyli Treningu Zastępowania Agresji, którego elementy to: trening kontroli złości, umiejętności społecznych i wnioskowania moralnego. Tu, podobne jak w TSR, klient uczy się poprzez modelowanie, szukanie wyjątków oraz reduktorów, jak funkcjonować zgodnie z własnym, preferowanym celem.
Jakie są moje zasoby? Potrafię słuchać, wskazać zasoby każdego człowieka, wspierać w decyzjach i przede wszystkim towarzyszyć.
Robiłam to przez wiele lat jako nauczycielka, pedagożka, instruktorka teatralna. Teraz mam nadzieję i chcę robić to jako psycholożka.
Grafika dzięki uprzejmości Kingi Groszkowskiej





2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5