Docenić pasjonatów sportu - rozmowa z Jarosławem Piechotką

2021-01-09 09:34:49 (ost. akt: 2021-01-09 10:08:07)
Jarosław Piechotka, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu

Jarosław Piechotka, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu

Autor zdjęcia: Życie Powiatu Iławskiego

O Unii Susz, suskim sporcie w czasie pandemii i tegorocznym triathlonie z Jarosławem Piechotką, dyrektorem Centrum Sportu i Rekreacji w Suszu na łamach "Życia Powiatu Iławskiego" rozmawiał Czarek Oracki.
Niedługo przygotowania do rundy wiosennej sezonu 2020/21 rozpocznie Unia Susz, której jest pan wiceprezesem. Czwarte miejsce zespołu w tabeli bardziej pana cieszy czy jednak napełnia uczuciem niedosytu? Jak wyglądają plany klubu na najbliższą przyszłość?
- Jeśli mam jakiś niedosyt, to dotyczy on tylko czysto kibicowskich emocji w odniesieniu do jednej czy dwóch niewielkich, wyjazdowych porażek naszego zespołu w ciągu rundy jesiennej. Ale generalnie z wyników Unii Susz, odniesionych od sierpnia, jestem zadowolony. Mamy czwarte miejsce, ale tyle samo punktów, co trzecia w tabeli Polonia Pasłęk i jedynie punkt straty do wicelidera – Drwęcy NML. To dobra sytuacja wyjściowa do wiosennej walki o miejsce, dające awans do IV ligi.
Ale w kontekście Unii, oprócz dobrych wyników, cieszy mnie też coś jeszcze. Z przyjemnością patrzę na atmosferę w klubie, na „dobrą chemię”, która panuje dziś pomiędzy zawodnikami, trenerem, działaczami i zarządem, a także suskim samorządem i sponsorami klubu. Udało się nam w ostatnim czasie dobrze poukładać nasze relacje i jestem przekonany, że będzie to pozytywnie owocować w niedalekiej przyszłości Unii Susz.

W normalnym czasie o tej porze roku przygotowywał by pan teraz Suską Galę Sportu. Jak pan ocenia ten kończący się rok w suskim sporcie?
- Tak, zwykle w grudniu i styczniu kompletowałem statuetki i wyróżnienia, które następnie, podczas uroczystej gali otrzymywali sportowcy, trenerzy i działacze suskich klubów, stowarzyszeń i sekcji sportowych. W tym roku Suska Gala Sportu nie może się odbyć. Szkoda, bo mimo znacznego ograniczenia działań sportowych w 2020 roku, trochę się jednak działo i fajnie by było docenić tych, którzy mimo epidemii nie zrezygnowali zupełnie ze sportowych wyzwań.
Jeśli chodzi o moją ocenę tego kończącego się roku, to pewnie nie będę oryginalny. Sport, jak wszystkie inne sfery naszego życia, mocno ucierpiał w ostatnich miesiącach i nie ma co do tego wątpliwości. Zamiast jednak narzekać na rzeczywistość, wolę próbować dostrzegać jej jasne strony i działać, jak się da. Tak było w przypadku transmisji live meczów Unii, które były odpowiedzią na konieczność rozgrywania spotkań bez udziału kibiców. I tak jest w przypadku CSiR. Nie mogliśmy zorganizować wszystkich zaplanowanych na ten rok imprez, więc skupiamy się na sekcjach, w ramach których, przy zachowaniu określonych obostrzeń, cały czas trenujemy.

No właśnie, sekcje. Jak bardzo pandemiczny rok 2020 wpłynął na tę sferę CSiR?
- Sekcje, działające przy CSiR to jeden z ważnych elementów lokalnego krajobrazu sportowego. Epidemia wpłynęła oczywiście na ich działalność. Lęk przed skutkami pandemii odbił się przede wszystkim na frekwencji zajęć. To zrozumiałe i nikt nie ma o to pretensji. Trenujemy po prostu w mniejszych składach, zachowując odpowiednie wytyczne sanitarne. Takie czasy. Ale wciąż trenujemy. Najważniejsze, że żadna z kilkunastu działających sekcji nie zawiesiła zupełnie swoich zajęć.

No dobrze. Kilka konkretnych pytań na koniec. Czy odbędzie się lutowy bieg „Zasuwaj” z Susza do Iławy?
- Niestety, nie odpowiem jeszcze dziś konkretnie. Jestem po rozmowach z burmistrzami Susza i Iławy, wójtem Gminy Iława oraz współorganizatorem biegu - dyrektorem ICSTiR Wojciechem Żmudzińskim i moim zdaniem jest duża szansa, że jeszcze w tym roku ogłosimy zapisy. Bezpieczeństwo oraz zdrowie uczestników biegu będzie tu oczywiście na pierwszym miejscu, ale jestem przekonany, że możemy tę imprezę zorganizować.
Wierzę, że warto walczyć o to, aby ten bieg się odbył, bo bardzo podoba mi się idea, która legła u jego podstaw. Wierzę, że sport może trwale połączyć samorządy – zarówno przedstawicieli ich władz, jak i mieszkańców – i chciałbym, aby impreza, która już dwukrotnie potwierdziła to w praktyce, odbyła się także w przyszłym roku.

Co wiemy dziś o tegorocznym triathlonie?
- Sporo już wiemy. Odbędzie się on w dniach 2 – 4 lipca 2021 roku. Na pewno nie zabraknie wtedy w Suszu wyścigów na dystansach ½ Iron Man i sprint. Więcej powiem wkrótce, bo teraz wraz z burmistrzem Susza jeszcze ustalamy ostatnie szczegóły organizacyjne tej jubileuszowej imprezy triathlonowej. Dziś mogę za to już obiecać, że zrobię wszystko co w mojej mocy, aby program i poziom organizacji zawodów w Suszu w roku 2021 godnie uczcił jubileusz 30-lecia triathlonu w naszej gminie.

Właśnie, ten rok przyniesie nam kilka ważnych sportowych jubileuszy – przede wszystkim 30 lat triathlonu, ale także 75-lecie Unii Susz. Ciekawi mnie, jak będziemy je świętować?
- Według mnie najważniejsze, żeby celebracja tych rocznic była przede wszystkim okazją do wspomnienia, docenienia i podziękowania wszystkim tym osobom, które poświęciły i poświęcają swój czas i wysiłki, aby Susz Triathlon i KS Unia Susz rozwijały się i trwały. Chodzi mi o to, że za sukcesem naszej wspaniałej imprezy triathlonowej, suskiego klubu piłkarskiego oraz wielu innych lokalnych inicjatyw sportowych zawsze stoją ludzie, ich pasja i zaangażowanie, o których przy tych pięknych jubileuszach musimy pamiętać w pierwszej kolejności.
Jak to docenienie i wyrażenie wdzięczności będzie wyglądać w szczegółach w przypadku triathlonu, a jak w przypadku rocznicy powstania Unii – niech to na razie pozostanie jeszcze tajemnicą. Zapewniam, że w odpowiednim momencie zdradzę te plany i zaproszę do ich wspólnej realizacji wszystkich chętnych.

źródło: Życie Powiatu Iławskiego

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5