Nie wyrzucajmy jedzenia do kanalizacji, czyli wycieczka do iławskich wodociągów. Najmłodszy uczestnik ma 4. miesiące!

2016-02-01 12:50:45(ost. akt: 2016-02-01 13:27:27)
Uczestnicy wycieczki zwiedzali miejsca, do których mało kto ma dostęp

Uczestnicy wycieczki zwiedzali miejsca, do których mało kto ma dostęp

Autor zdjęcia: Dariusz Paczkowski

Dariusz Paczkowski, współpracujący z naszą redakcją iławski przewodnik miejski, na dobre "zaraził" już mieszkańców Iławy i nie tylko chęcią uczestniczenia w kolejnych wycieczkach tematycznych. Frekwencja jest coraz wyższa: podczas środowej wyprawy do podziemi iławskich wodociągów udział brało ponad 50 osób, natomiast w sobotniej eskapadzie "Szlakiem pana Samochodzika" uczestniczyło prawie 100. miłośników twórczości pisarza Zbigniewa Nienackiego.
Dziś relacja z wycieczki pt. "Skąd w Iławie czysta woda?". Relacjonuje Dariusz Paczkowski, który podczas wczorajszej rozmowy z nami nie ukrywał radości z faktu, że coraz więcej mieszkańców Iławy i okolicznych miejscowości bierze udział w wycieczkach organizowanych przez miejskiego przewodnika.

Skąd w Iławie czysta woda?
Na wstępie chciałem zaznaczyć, że pomysłodawcą wycieczki do iławskich wodociągów i pompowni ścieków był Piotr Ambroziak, kierownik Wydziału Komunikacji Społecznej w iławskim ratuszu.
Początkowo pomysł ten uznałem za dość karkołomny. Zwiedzać i wąchać ścieki? Moje obawy rozwiał pan Andrzej Kolasiński prezes Iławskich Wodociągów, który w czasie mojej wizyty w siedzibie wodociągów zaproponował mi niezwykle ciekawy scenariusz wycieczki.

Pan Andrzej zaproponował oprócz zwiedzania siedziby wodociągów przy ul. Wodnej również wizytę w pompowni ścieków. Również inicjatywą pana Kolasińskiego było zorganizowanie transportu spod ratusza do siedziby wodociągów i później do pompowni ścieków przy ulicy Jana Pawła II.

Wyjazd spod ratusza nastąpił parę minut po godzinie 11. w środę 27.01. Kolejny raz iławianie i goście nie zawiedli. Na placu przed ratuszem pojawiło się ponad 50 osób chętnych do zwiedzania. Najbardziej ucieszyła mnie obecność dużej grupy dzieci i młodzieży z iławskich szkół. Pełen autobus ruszył do siedziby wodociągów, tam na miejscu czekała na nas pani mgr Izabela Antczak.
Pani kierownik oprowadziła nas po terenie wodociągów i przekazała nam najciekawsze informacje dotyczące historii i współczesności obiektu. Dowiedzieliśmy się, że iławianie piją wodę ze studni o głębokości 300 metrów, że woda ta nim trafi do naszych kranów jest napowietrzana i filtrowana, oraz że zasoby wody są tak duże, że w najbliższym czasie nie grozi nam widmo kąpieli w Jezioraku.

Tych wiadomości było oczywiście wiele więcej i wszyscy słuchali ich, razem z piszącym te słowa z wielką uwagą. Na koniec wizyty w wodociągach NIESPODZIANKA!!! Uczestnicy wycieczki otrzymali przygotowane przez kierownictwo Iławskich Wodociągów fantastyczne gadżety związane z wodociągami. Wszyscy byli zaskoczeni i zachwyceni taką niespodzianką. Podziękowaliśmy pani Izie i ruszyliśmy na dalszą część wycieczki do pompowni ścieków. Tam również czekał na nas pracownik pompowni mgr inż. Piotr Detyna oraz kierownik sieci kanalizacyjnej pan mgr Andrzej Masica.

Początkowo ,,atmosfera była pachnąca'', dopiero gdy pan Detyna zaprowadził nas w miejsca gdzie zwykły śmiertelnik nie ma wstępu poczuliśmy, że jesteśmy tam gdzie pompowane są ścieki z całego miasta i dużej części gminy. Zeszliśmy kilka metrów pod powierzchnię ziemi, gdzie mogliśmy obejrzeć specjalistyczny sprzęt pompujący nieczystości z miasta i okolicy. Pan Detyna oprócz przekazania nam informacji o specyfice pracy pompowni opowiedział nam o ,,skarbach'', które pracownicy pompowni znajdują w ściekach. Były to np. złote łańcuszki, medaliki, banknoty ale trafił się również- o zgrozo.... żywy żółw. Dowiedzieliśmy się również, jak nierozsądne jest wyrzucanie resztek jedzenia do sieci kanalizacyjnej, gdyż właśnie te wyrzucane ziemniaki, makaron czy resztki mięsa wabią... szczury. Mój gorący apel: wyrzucajmy — jeśli musimy — resztki jedzenia do koszy na śmieci, nie do kanalizacji!

Wycieczkę zakończyliśmy parę minut przed godziną 13. W drodze powrotnej pod ratusz okazało się, że wśród uczestników wycieczki są goście z Wielkopolski, najmłodsza zaś zwiedzająca miała....4 miesiące.

Pragnę serdecznie podziękować w tym miejscu panu Andrzejowi Kolasińskiemu za zorganizowanie i koordynację naszej feryjnej wyprawy, wielkie dzięki pracownikom wodociągów i pompowni ścieków za poświęcony nam czas. Bardzo dziękuję.

W imieniu pana Kolasińskiego i swoim już dzisiaj zapraszam na wiosenną wycieczkę do oczyszczalni ścieków w Dziarnach.


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5