Mieszkaniec z gminy Susz oszukany przez „syryjską pielęgniarkę”

2024-05-13 06:37:15(ost. akt: 2024-05-13 06:38:53)
zdjęcie ilustracyjne

zdjęcie ilustracyjne

Autor zdjęcia: policja

ławscy policjanci ostrzegają przed oszustami działającymi za pośrednictwem komunikatorów internetowych lub portali społecznościowych. Sprawcy podają się za żołnierzy, lekarzy czy pielęgniarki z Ameryki, Syrii czy Kosowa, a także weteranów wojennych. Korespondują i zaprzyjaźniają się z kobietami jak i mężczyznami tylko po to, by wyłudzić od nich wysokie sumy pieniędzy. Mieszkaniec gminy Susz uwierzył w historię opowiedzianą przez „syryjską pielęgniarką” i w ten sposób straciła 2200 złotych.
nternetowi oszuści szukają ofiar nie tylko wśród kobiet, ale i mężczyzn. Podają się np. za amerykańskiego żołnierza, lekarza czy pielęgniarkę, przebywającego na misji w Afganistanie, Syrii czy Kosowie i pod taką legendą „zaczepiają” użytkowników na portalach społecznościowych lub komunikatorach internetowych. Następnie, aby uwiarygodnić swoje działania, prowadzą dość długą korespondencję elektroniczną. Zwierzają się i zaprzyjaźniają z ofiarą. Korespondencja ta z czasem zaczyna mieć charakter osobisty i przeradza się w poważne deklaracje na przyszłość. Przestępcy wymyślają różne historie, ale ich schemat działania jest podobny: zawarcie znajomości przez Internet, zaprzyjaźnienie się, a na końcu wyłudzenie wysokich sum pieniędzy.

Niestety przekonał się o tym mieszkaniec gminy Susz, który w środę (08.05.2024) zgłosił się do jednostki policji. Korespondencja z rzekomą pielęgniarką trwała kilkanaście dni. W tym czasie oszustka pisała, że jest na misji w Syrii i deklarowała miłość. Pisała również, że chce przyjechać, ale czeka na pozwolenie. Następnie oświadczyła, że wysłała firmą kurierską roczną pensję, a miało to być 1500 dolarów. Mężczyzna uwierzył kobiecie i czekał na przesyłkę. Jednak po pewnym czasie otrzymał informację od rzekomej firmy kurierskiej, że paczka jest zablokowana i aby poszła dalej, trzeba zapłacić 2200 zł. Mężczyzna to uczynił. Kiedy dostał kolejną informację, że tym razem należy wpłacić 3300 zł, aby przesyłka mogła być do niego dostarczona, zorientował się, że może to być oszustwo i o wszystkim poinformował policjantów.

źródło: KPP Iława
red.
ilawa@gazetaolsztynska.pl


2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5