MOPR w Giżycku podsumowało miniony sezon na wodzie

2022-10-05 13:00:00(ost. akt: 2022-10-05 13:02:31)

Autor zdjęcia: MOPR Giżycko

Sezon na jeziorach dobiegł końca, choć widać jeszcze na wodzie miłośników jesiennego pływania i oczywiście wędkarzy, których żadna pora roku nie odstrasza. A jak ten sezon zapisał się w statystykach Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Giżycku?
Koniec sezonu nie oznacza wcale, że ratownicy również opuścili jeziora. Cały czas dyżurują w bazach MOPR-u, a przez całą dobę, przez cały rok pod numerem 601 100 100 czuwa dyspozytor. W razie potrzeby można również dzwonić na numery: 984 oraz ratunkowy 112.

Z końcem września dyżury zakończyły także karetki wodne na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. W ramach współpracy ze Szpitalem Powiatowym im. Jana Pawła II w Bartoszycach przez 4 miesiące, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu bez przerwy stacjonowały w czterech miejscach (Kamień, Ryn, Giżycko, Pieczarki).

- Po pracowitym sezonie łodzie udają się na zasłużoną przerwę, podczas której zostaną poddane przeglądom technicznym, naprawie drobnych usterek i przygotowaniu do następnego sezonu - informuje MOPR w Giżycku.

Ratownicy MOPR-u podsumowali swoją pracę w sezonie z punktu widzenia statystyki. W okresie od 1 czerwca do 30 września tego roku MOPR interweniowało na jeziorach aż 235 razy, aby pomóc 562 osobom. 19 z nich było hospitalizowanych.
- Natomiast nasze karetki wodne wypływały 319 razy, udzielając pomocy 372 osobom, z czego 144 z nich były hospitalizowane - podają ratownicy.

W czasie czterech letnich miesięcy przeprowadzili:

- 11 akcji, w których doszło do wywrotki jednostki pływającej,
- 121 akcji technicznych polegających na holowaniu, uwalnianiu z mielizn i kamieni czy podnoszeniu zatopionej jednostki,
- 6 akcji poszukiwawczych,
- 11 patroli,
- 27 wspólnych akcji z Policją,
- 24 wspólne akcję z Państwową Strażą Pożarną,
- 2 wspólne akcje z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym.

Poza tym moprowcy w tym sezonie czuwali nad przebiegiem 31 regat oraz 5 imprez na wodzie.

Koniec lata i wakacji nie oznacza dla ratowników odpoczynku, zwłaszcza w weekendy, kiedy dopisuje pogoda. Tylko jednego wrześniowego weekendu ratownicy dostali wezwanie do tonącej jednostki na Kanale Grunwaldzkim, do bólu w klatce piersiowej u osoby znajdującej się na jeziorze Kaczerajno, houseboata, który osiadł na mieliźnie na jeziorze Dargin. Pomagali także załodze jednostki pozbawionej śruby napędowej na jeziorze Kirsajty, "zaopiekowali" się dryfującym kajakiem bez załogi na jeziorze Tajty, poszukiwali trzech osób na łódce, które nie potrafiły sprecyzować swojej dokładnej lokalizacji, a zostały odnalezione w stanie wychłodzenia organizmu na jeziorze Szymon.

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5