Pamięć i Pragnienia. Żagiel i spacer poza czasem i historią

2021-09-13 09:14:04 (ost. akt: 2021-09-13 09:45:51)

Autor zdjęcia: Renata Szczepanik

Wędrujący pomiędzy Londynem a Krakowem nietypowy żagiel trafił do giżyckiego portu nad Niegocinem na łodzi klasy Laser Radial. Dzieło sztuki przypłynęło na wernisaż wystawy „Pamięć i Pragnienia” Jolanty Rejs.
Wernisaż zorganizowany przez Stowarzyszenie Wspólnota Mazurska i Giżycką Grupę Regatową odbył się w sobotę, 11 września w giżyckiej Ekomarinie. Autorką żagla zapełnionego odwzorowanymi inskrypcjami nagrobkowymi z dawnych mazurskich cmentarzy oraz wystawy starych i nowych widokówek z Mazur jest Pani Jolanta Rejs, mieszkanka Talek koło Giżycka. Pochodząca ze Szczytna artystka, absolwentka Royal Academy of Arts w Londynie od lat interesuje się Mazurami, wyjątkowością dawnych mieszkańców. Jej dzieło na żaglu wzbudziło zainteresowanie mieszkańca Giżycka, socjologa, prof. Wojciecha Łukowskiego, który był inicjatorem wystawy.

Fot. Renata Szczepanik


- Z przypadkowego spotkania z absolwentką Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Londynie zrodził się pomysł, który po kilku tygodniach przybrał konkretną postać – mówił prof. Wojciech Łukowski otwierając wernisaż. - Sądzę, że wystawa w Giżycku jest milowym kamieniem w artystycznej drodze artystki, która będzie nadal inspirować się naszym światem łączącym przeszłość z naszymi pragnieniami.

Fot. Renata Szczepanik

Żagiel będący symbolem Mazur, a połączony z fragmentami mazurskiej historii, prezentowany był w Londynie i Krakowie. Łódką klasy Laser z żaglem - dziełem sztuki przypłynął na wernisaż Michał Strupiński, żeglarz Giżyckiej Grupy Regatowej. Żagiel stanął w porcie na Niegocinem jako główny eksponat wystawy Jolanty Rejs o dawnym i dzisiejszym Giżycku. Jak obraz przedstawiający nagrobki dawnych mieszkańców Mazur pojawił się na żaglu, opowiedziała jego autorka.

- Na pozyskanym rulonie materiału drukowałam drzeworyty, z których został uszyty żagiel.– mówiła Jolanta Rejs. - Jest on pomnikiem, pamięcią, oddaniem szacunku i czci ludziom, którzy tu mieszkali, stworzyli wyjątkową architekturę. Kilka lat temu, po powrocie z Londynu spędzałam wakacje na Mazurach i odwiedzałam stare przedwojenne cmentarze. Nagrobki, które spotykałam kończyły się na latach trzydziestych ubiegłego wieku. Bardzo nurtowało mnie, co się działo z ludźmi, którzy po tym okresie zmarli i urodzili się. Interesowali mnie mieszkańcy, którzy musieli uciekać z tych terenów, na których my teraz żyjemy. Powstało wiele pytań, na które nie mam odpowiedzi. Myślę, że sztuka nie jest po to, żeby odpowiadać za nas, ale właśnie stawiać te pytania. Trzeba mierzyć się z trudnymi tematami tej ziemi tego miejsca. To jest spełnienie artystycznych marzeń, kiedy po akcie twórczym ktoś rzeczywiście jest w stanie tę pracę docenić i w jakiś sposób poczuć.

Fot. Renata Szczepanik

Jolanta Rejs zaprezentowała poza wyjątkowym żaglem wystawę zdjęć i pocztówek „Pamięć i Pragnienia”, którą można obejrzeć w Ekomarinie. Wystawa to spacer po Giżycku dawnymi uliczkami wśród architektury, miejsc, których już nie ma lub zachowała się, ale zupełnie w innej formie.

Fot. Renata Szczepanik

- Zapraszam na spacer, który jest gdzieś poza czasem, poza historią – dodała Jolanta Rejs. - Tak odkrywałam Giżycko.

Wystawę archiwalnych pocztówek i aktualnych zdjęć miasta nad Niegocinem pochodzących z prywatnych zbiorów artystki oraz mieszkańców Giżycka można oglądać na placu w porcie giżyckiej Ekomariny.
Renata Szczepanik

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5