Straż Ochrony Przyrody wznawia działalność

2021-06-14 11:47:26 (ost. akt: 2021-06-14 11:54:04)

Autor zdjęcia: Renata Szczepanik

Straż Ochrony Przyrody to najstarsza polska organizacja propagująca idee ochrony przyrody oraz egzekwująca prawo w tym zakresie. SOP to organizacja społeczna działająca na zasadzie stowarzyszenia. Po ponad 20 latach straż wznowiła swoją aktywność w Giżycku.
Komendantem giżyckiego oddziału Straży Ochrony Przyrody jest major Jolanta Futera, z którą rozmawiamy o celach i zadaniach strażników.

Straż Ochrony Przyrody z wolontariuszami i tradycją...
Kiedyś nasza organizacja od 1957 roku działała pod patronatem Ligi Ochrony Przyrody, Konserwatora Przyrody. Ustawa z lutego 2001 wykreśliła nas spod administracji rządowej, przestaliśmy istnieć. W Giżycku jesteśmy dopiero od kwietnia tego roku. 28 kwietnia zostałam powołana na komendanta. Nie jest nas dużo, ale się rozwijamy. Zamierzamy powrócić do tradycji i odnowić prężnie działającą straż, jak za czasów Bogdana Szczotko. Kilkanaście lat działałam w tej organizacji pod kierunkiem Bogdana. Kiedy odszedł, straż praktycznie przestała działać. Dziś reaktywujemy się. Na razie jest nas czworo z pełnymi uprawnieniami i umundurowaniem. Wszyscy jesteśmy wolontariuszami.

Fot. Renata Szczepanik


Czym zajmuje się Straż Ochrony Przyrody?
Realizujemy swoje cele poprzez prowadzenie działań w zakresie kontroli społecznej, stały lub okresowy terenowy monitoring środowiska polegający na prowadzeniu patroli i zgłaszaniu zauważonych nieprawidłowości. Wspomagamy służby leśne pod kątem wykrywania dzikich wysypisk śmieci, zapobiegamy ich powstawaniu i w miarę możliwości likwidujemy. W okresie suszy organizujemy leśne patrole przeciwpożarowe. Zwalczamy kłusownictwo poprzez zgłaszanie do odpowiednich służb. Zapobiegamy handlowi chronionymi gatunkami roślin i zwierząt oraz grzybów. Pouczamy osoby niewłaściwie korzystające z walorów przyrody oraz instruujemy o zakazie wjazdu na drogi leśne i parkowanie poza parkingami leśnymi jak i o zakazie spuszczania psów ze smyczy na obszarach leśnych. Współpracujemy w zakresie ochrony przyrody z Wojskiem Polskim, oraz innymi instytucjami rządowymi oraz lokalnymi samorządami organizacjami społecznymi.

Co może strażnik?
Jeżeli złapiemy kogoś na gorącym uczynku, mamy obowiązek go zatrzymać. Oczywiście nie narażając siebie. Nie tylko upominamy i zawiadamiamy określone służby. Prawdopodobnie będziemy mogli też używać broni gazowej.

Misją jest głównie edukacja?
Naszym celem jest edukacja i kształtowanie świadomości społecznej w zakresie ekologii i pozytywnych zmian na rzecz ochrony środowiska. Straż ściśle współpracuje z wszelkimi służbami uprawnionymi do egzekwowania przepisów o ochronie przyrody zwłaszcza w parkach narodowych, krajobrazowych i rezerwatach. Spotykam się z przedszkolakami, uczniami szkół podstawowych. Najmłodsi bardzo chętnie się rozwijają, chłoną wiadomości i informacje. Ale też doskonale wiedzą i to dość dużo na temat ochrony przyrody, co można zrywać, a które rośliny są pod ochroną. Znają problem śmieci i wiedzą, jak segregować odpady i co z nimi robić. Odnoszę wrażenie, że przedszkolaki posiadają większą wiedzę od nastolatków. Młodzież zapatrzona jest w swoje smartfony, ale i ona coraz chętniej zaczyna troszczyć się o przyrodę i najbliższe otoczenie.

Fot. Renata Szczepanik

Co robicie w Giżycku i okolicy?
Patrolujemy lasy, plażę, parki, miejsca rekreacji i wypoczynku. Głównie tam, gdzie przebywają turyści. Obecnie skupiamy się głównie na zaśmiecaniu naszych terenów. Chociaż jest wiele miejsc uprzątniętych i zadbanych, to mamy niechlubne punkty na naszym terenie. Możemy poprawić bezpieczeństwo ekologiczne zwiększając patrole. Nawiązaliśmy współpracę z samorządowcami z miasta, powiatu i wszystkich gmin. Bardzo chętnie samorządowcy chcą z nami działać na rzecz ochrony przyrody. Otrzymujemy też sygnały od mieszkańców.

Jakie przypadki mogą zgłaszać mieszkańcy i komu?
Wszelkie problemy i prośby dotyczące ewentualnych interwencji w zakresie ochrony przyrody prosimy zgłaszać pisemnie na email: sop.gizycko@op.pl oraz bezpośrednio do mnie pod numerem telefonu 606359891. Mieliśmy już zgłoszenie palących opon przez jednego z mieszkańca prywatnej posesji. Sprzątał garaż, palił wszystko, co znalazł, w tym stare opony, które bardzo kopciły. Po naszej rozmowie i upomnieniu, pan zlikwidował palenisko od razu. Pojawiają się też zgłoszenia znalezionych dzikich zwierząt.Widząc sarenkę w trawie niektórzy zabierają ją do miasta i to niepotrzebnie. Z pewnością jego matka jest gdzieś w pobliżu. Nie w każdym przypadku musimy naszym zdaniem ratować pisklę, które wypadło z gniazda. Natomiast napotkane zwierzęta przy drogach i być może ranne zgłasza się na policję, do straży miejskiej czy nadleśnictwa. My nie mamy odpowiednich środków do tego typu interwencji. Nie mamy odpowiedniego sprzętu ani też samochodu patrolowego. Poza tym należy zgłaszać nam przypadki dewastacji przyrody, niewłaściwe zachowanie, niszczenie pomników przyrody.

Fot. Renata Szczepanik

Kto może zostać strażnikiem ochrony przyrody?
Osoba pełnoletnia, z pełnymi prawami obywatelskimi, niekarana, wobec której nie są prowadzone żadne postępowania administracyjne, skarbowe. Stawiamy na jakość, a nie na ilość. Poszukujemy wolontariuszy rozsądnych, znających prawo i przepisy z ochrony środowiska. Wszystkim nam powinno zależeć na ochronie przyrody. Szanujmy przyrodę, żebyśmy mogli cieszyć się jak najdłużej widokiem czystych i pięknych Mazur...
Dziękuję za rozmowę
Renata Szczepanik

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5