Nieustannie szukam trafionych pomysłów

2021-03-06 12:00:00 (ost. akt: 2021-03-05 11:57:25)

Autor zdjęcia: arch. Marta Uściłowicz

Marta Uściłowicz jest animatorką kultury w Ośrodku Kultury w Kruklankach. Lubi spędzać czas na łonie natury, żeglować, uwielbia tańczyć.Uważa, że kultura daje człowiekowi możliwość poszukiwania własnej tożsamości.
Skąd czerpie Pani pomysły na działania kulturalne?
– Baza pomysłów to swoista mozaika, którą stworzyłam w oparciu o obserwację i doświadczenie wniesione z kilkuletniej pracy w kruklaneckim Ośrodku Kultury, jednocześnie to także to wynik bardzo osobistych fascynacji i inspiracji zaczerpniętych ze spotkań z ludźmi, uczestnictwa w wydarzeniach kulturalnych oraz z mojego reserach-u w internecie. Część pomysłów moim zdaniem może być, ale wcale nie musi, odpowiedzią na potrzeby lokalnej społeczności. Nieustannie zastanawiam się, jaki pomysł na działanie kulturalne może być trafiony, odbiorców jednak mamy tak bardzo różnych i to jest chyba właśnie największe wyzwanie, by ogólnie tzw. oferta kulturalna była wszechstronna i uwzględniała również pewne nisze.

Co udało się zrealizować pomimo pandemii w ubiegłym roku?
– Pandemia znacznie związała nam ręce i nogi, i umysły, i naprawdę mocno to odczuwamy w kulturze, a trudności wynikające z tego są różnorakie – od formalnych czy prawnych do technicznych. Do tej pory udało nam się zrealizować projekt letniego kina plenerowego po sąsiedzku i pierwszy raz w Kruklankach odbyły się filmowe seanse pod gołym niebem. Zrealizowaliśmy również projekt „Kreatywne lato” czyli cykl wakacyjnych zajęć tematycznych dla dzieci, młodzieży. Stworzyliśmy również sklep internetowy (trwają dosłownie ostatnie szlify) ze sprzedażą głównie ceramiki powstającej w naszej pracowni. Wprowadziliśmy także indywidualną naukę gry na instrumentach: gitarze i pianie. Zajęcia te cieszą się dużym zainteresowaniem – będziemy to rozwijać. Zaczęliśmy również projekt „Zioła wokół nas”, który miał dotąd dwie odsłony. Przy współpracy z Marcinem Remanem w sierpniu w formie spaceru botanicznego i teraz w lutym jako spotkania on-line na naszym FB. „Przez żołądek do serca...czyli o magicznej mocy ziół”. We wrześniu odbył się Rajd Rowerowy „Szlakiem Mazurskich Legend” – w tym roku był to rajd wyjątkowo kameralny, jednak w dobie pandemii ma to drugorzędne znaczenie, bo przybyli na niego po prostu najwięksi fanatycy tej imprezy.

Działacie artystycznie i multimedialnie?
– „Balladyna” to młodzieżowa inicjatywa multimedialna, gdzie łączą się teatr, muzyka i nowe technologie. Nasza młodzież wspólnie z rówieśnikami ze Starych Juch skupiona wokół Grupy Kreacji Form Multimedialnych w sierpniu odbyła specjalny biwak, w trakcie którego zostały nagrane fragmenty „Balladyny”. Natomiast w październiku część scen została nakręcona w baszcie na Zamku w Kętrzynie. Prace nad projektem na razie trwają zdalnie.

Prowadzicie Państwo również przedszkole dla maluchów...
– Nasz Punkt Przedszkolny „Chatka Puchatka” uczestniczy między innymi w projekcie edukacyjnym "W świecie Montessori”, czego efektem jest wprowadzanie elementów pedagogiki Montesori w naszej przedszkolnej codzienności. To taka mała rewolucja w dotychczasowym funkcjonowaniu kruklaneckiego przedszkola.

Które, a może zupełnie nowe inicjatywy będą realizowane w tym roku?
– Tu wszystko zależy od sytuacji, na ile kultura zostanie uwolniona. Cele są wyznaczone, pomysłów jest dużo, ale które będą realizowane zależy od obostrzeń, od możliwości technicznych i finansowych. Powoli przygotowujemy się do wakacyjnych, trzydniowych Dni Kruklanek – to największe wyzwanie nadchodzącego roku. W najbliższych planach jest również Pierwszy Dzień Wiosny – Wiosenne Przebudzenie.

Czy mieszkańcy chętnie włączają się w inicjatywy?
– Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie ze względu na pandemię i ograniczony czy wręcz zabroniony udział publiczności w wydarzeniach kulturalnych. W czasie wakacji, kiedy odbywało się kino plenerowe i letnie koncerty z cyklu „Granie przy fontannie” - publiczność dopisywała.

Bajka Mazurska bardzo ciekawy projekt, skąd inspiracja?
– Bajka Mazurska to pomysł, którego źródłem są wszelkie legendy mazurskie. Myślę, że to jest znakomity materiał do wielopłaszczyznowego, kulturotwórczego i multimedialnego działania zrealizowanego w plenerze, w którym przeplatałby się literatura, teatr, taniec, muzyka. Wydaje mi się, że może to być bardzo chwytliwy motyw, który przyciągnie różnych odbiorców, ale i twórców kultury. Mam nadzieję, że uda się to zrealizować! Jest to moje małe-wielkie marzenie.

A Kolorowa Łąka?
– Kolorowa Łąka to propozycja inicjatywy promującej wszechobecny trend bycia eko i styl życia slow life. Inspiracją było również podpatrzenie w internecie realizacji nowych kierunków myślenia w polskich miastach, gdzie zamiast strzyżonych trawników mamy kwietne łąki oraz społeczne ogrody miejskie. Mamy to szczęście, że mieszkamy na mazurskiej pięknej wsi, gdzie mamy jeszcze dostęp do obcowania z naturą, pomimo tego, jednak chcielibyśmy dać uwagę edukacji ekologicznej – i to tej od ekspertów w tej dziedzinie. Co więcej, działania na rzecz edukacji ekologicznej to jedno z naszych statutowych zadań!
Dziękuję za rozmowę.
Renata Szczepanik




2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5