Ostatni dzwonek w barwnym roku

2021-06-25 15:23:09 (ost. akt: 2021-06-25 15:30:52)   Artykuł sponsorowany
Gmina Gietrzwałd/// Choć w tym roku szkolnym uczniowie z Sząbruka niewiele czasu spędzili w ławkach, to wykorzystali okazję do tego, aby zaprezentować swoje talenty. Zdolnościami artystycznymi zabłysnęli również pracownicy szkoły w Gietrzwałdzie.
Dobiegł końca dziwny rok szkolny... Choć uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sząbruku niewiele czasu spędzili razem w szkolnych ławkach, to wykorzystali okazję do tego, aby zaprezentować swoje talenty. Jeszcze podczas zdalnego nauczania uczniowie klasy szóstej razem ze swoją wychowawczynią - Darią Krogulec-Kościuczuk zorganizowali konkurs o nazwie: "Mam talent".
- Jego zamysłem było to, aby podczas pandemii uczniowie zaprezentowali swoje pasje oraz pokazali, w jaki sposób spędzają czas poza nauką - mówi pani Daria, nauczycielka z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Sząbruku, która koordynowała konkurs wspólnie z nauczycielką Ligią Sienkiewicz.
- Uczniowie sami wymyślili nazwę konkursu, a następnie podzielili się obowiązkami, kto za co miał opowiadać - dodaje nauczycielka. - Zależało mi na tym, aby nie straciły ze sobą kontaktu oraz, w miarę możliwości, nawiązała się między nimi współpraca.
Przez samych uczniów przygotowana została punktacja oraz jej kryteria. Na koniec Adam z klasy szóstej przygotował animację, w której zaprezentował wszystkie "talenty" uczniów. Czym więc wychowankowie zaskoczyli swoją wychowawczynię?
Szymon przygotował animację z klocków LEGO, Igor z Basią - rysunki, Marcin zagrał na pianinie, Magda zaprezentowała swoje wypieki, a Kacper próbkę prawdziwego kowalstwa. To tylko część wybranych prac, bo w konkursie wzięli udział uczniowie z wszystkich klas. Nie zabrakło również modelarstwa i żonglerki. Prace zostały ocenione podczas spotkania w przestrzeni wirtualnej, na teamsie. Po ocenie, jaką wystawili sami uczniowie, do akcji wkroczyło grono pedagogiczne, które również wskazało swoich faworytów. Chociaż było kilka wyróżnień, to wszyscy, którzy wzięli udział w konkursie mogli czuć się wygranymi. W końcu każdy talent jest na wagę złota!
- Od rodziców uczniów dowiedziałam się, że ci, którzy wzięli udział w konkursie, naprawdę się zaangażowali - mówi pani Daria. - Co ważne, na jakiś czas oderwali się od komputerów i zdalnej nauki.
- Sama nie wiedziałam, że niektórzy z uczniów mają takie pasje - dodaje nauczycielka. - Na godzinie wychowawczej dzielili się tym, co przygotowali m.in. przepisami na wypieki.
Konkurs miał na celu rozwijanie kreatywności uczniów, promowanie i odkrywanie nowych talentów, popularyzację działań artystycznych oraz propagowanie alternatywnych form spędzania wolnego czasu.
- Musimy pamiętać, że w każdym drzemie jakiś talent, trzeba go tylko w sobie odnaleźć, a potem starannie pielęgnować - mówi pani Daria.
Podczas pandemii, swoje talenty uzewnętrznili również pracownicy Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Gietrzwałdzie, czego niezbitym dowodem jest... szkolna stołówka.
- Dzieci miały zdalną naukę, a ściany wymagały odświeżenia. Poszłyśmy więc do pana dyrektora z pomysłem, aby je pomalować - mówi Beata Jarzembowska, kierowniczka szkolnej stołówki. - Najpierw za szpachlę chwycił pan Rejnold, szkolny konserwator, później ściany zostały pomalowane, a na koniec przyszedł pomysł, aby je ubarwić.
- Tu kwiatek, tam kwiatek i tak powstała łąka - mówi Aneta Midura, która pracuje na stołówce. Do pomocy przyszły również nauczycielki z przedszkola. Na głównej ścianie widoczna jest kucharka z kucharzem oraz napis: smacznego. Okazuje się, że kucharkę szkicowała pani Aneta, a malowała ją pani Kasia z przedszkola. Czy to oznacza, że w pandemii swoje talenty ujawnili nie tylko uczniowie?
- Wychodzi na to, że każdy z nas ma wiele zdolności - uśmiecha się pani Aneta.
Szkice zostały wyszukane i podpatrzone w internecie. Dzięki napisom przygotowanym przez panią Bogusię teraz wiadomo, gdzie należy posiłek odebrać, a gdzie zwrócić naczynia.
- Z dnia na dzień nasz projekt nabierał pełniejszych kształtów - mówi pani Beata. - Na łące pojawiły się również dobre wróżki.
Kiedy stołówka została upiększona, w oknach zawieszono nowe firanki. Na koniec na stołach wylądowały kolorowe podkładki. Wszystko po to, aby uczniowie z jeszcze większym apetytem jedli posiłki. Te można zaliczyć, jeżeli nie do malarstwa, to na pewno do poezji... smaku.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5