Nielegalna wycinka i dewastacja cmentarza w Nowej Wsi Ełckiej. Mieszkańcy podzieleni w sprawie proboszcza

2021-10-24 21:06:34 (ost. akt: 2021-10-25 19:17:34)

Autor zdjęcia: Presto Classical

Proboszcz parafii w Nowej Wsi Ełckiej zlecił wycinkę drzew na cmentarzu, w wyniku której zostały zdewastowane przedwojenne groby i zabytkowe nagrobki ewangelików. Tak twierdzą gmina Ełk oraz prokuratura. Księdzem zajmuje się już sąd. Tymczasem ekipie reporterów programu TVP Alarm! udało się namówić do zwierzeń mieszkańców, a nawet samego proboszcza. Wniosek jest jeden: wieś jest w sprawie duchownego mocno podzielona.
Kolejna odsłona skandalu z nielegalną wycinką i dewastacją nagrobków na cmentarzu ewangelickim w Nowej Wsi Ełckiej. Tym razem prezentujemy „społeczny” wydźwięk sprawy, która podzieliła mieszkańców podełckiej miejscowości. Chodziło o sms-y, które zwolennicy proboszcza mieli wysyłać do innych mieszkańców.

Poruszaliśmy ten temat W TYM ARTYKULE

Miejscowi nie mieli jednak wówczas zbytniej ochoty na wypowiadanie się dla ełckich mediów. Większość z nich nabrała wody w usta, chociaż mieliśmy informacje potwierdzające, że w Nowej Wsi Ełckiej jest wyraźny podział na zwolenników i przeciwników miejscowego proboszcza.

Teraz mieszkańców Nowej Wsi Ełckiej namówiła do zwierzeń ekipa reporterska programu TVP Alarm!, która zajrzała do podełckiej miejscowości w związku z podwójnymi zarzutami postawionymi proboszczowi parafii. Reportaż wyemitowano 18 października. Pierwsze wnioski po jego obejrzeniu są takie, że mieszkańcy są w sprawie swojego proboszcza” podzieleni.

Tam były okropne rzeczy… po prostu śmietnisko było, a teraz wyszło to, co wyszło. Porządek zaczął robić i bardzo dobrze, że robi. W dobrym punkcie to idzie nie? Że i ludzi mają gdzie chować i to… także wie pani… — broni księdza pani Halina, mieszkanka wsi.

Reporterka programu dopytała, czy jej rozmówczyni popiera jego zachowanie.

Tak, tak, popieram — bez wahania potwierdziła pani Halina.

Niektórzy popierają Rafała B. bezwarunkowo. Albo zapominają, że wycinka — jak twierdzi prokuratura — doprowadziła do zniszczenia zabytkowych nagrobków.

Nikt o to nie zadbał, nie zajrzał na cmentarz. Jak ten ksiądz dobrze zrobił, wszystko oczyścił, uporządkował, no to już wielce obrażone, skarga już była — powiedziała przed kamerami TVP Halina Litwinko. Ona również popiera działania proboszcza. Zapytana, czy czuje się zobowiązana do dorzucenia się na 2-milionową karę, nie była już taka pewna swego.

No, nie wiem, nie wiem. Ja nie biznesmen — stwierdziła.

Jednak nie wszyscy popierają działania księdza. Jak pani Bogumiła, która zauważa, że zmarłym należy się szacunek.

Źle zrobił. Dla mnie to źle, jeśli groby byli i to zrobił, to bardzo źle — powiedziała.

Inni zwracają uwagę, że jeśli istniała konieczność wycinki, to należało do tego zabrać się nieco inaczej. Ostrożniej?

No, taki może za duży był od razu rozmach na to. Myślę, że można by jakoś to wolniej robić, uszanować to, co było między tymi drzewami — stwierdziła przed kamerą Monika Wiszowska z Nowej Wsi Ełckiej.

Niektórzy z mieszkańców zachodzą w głowę, jak teraz parafia poradzi sobie z zapłaceniem tak dotkliwej kary administracyjnej.

On chciał naprawdę dobrze zrobić. A teraz karać księdza? Oni ukarali wieś tylko. Z czego ksiądz zapłaci? — pyta z żalem w głosie pani Wiesława.

Co ważne, do zarzutów nie poczuwa się proboszcz Andrzej B., z którym udało się ekipie Alarmu! chwilę porozmawiać.

Ja się z tym nie zgadzam. To, co mówią, to jedna rzecz, a jaka jest rzeczywistość, to jest inna — powiedział reporterce programu.

Ta zdążyła zapytać go jeszcze, czy dobrze czuje się z tym, co zrobił (chodzi o wycinkę, która doprowadziła do zniszczenia nagrobków — przyp. red.)

A dlaczego ja mam się z tym źle czuć? To nasza parafia — podkreślił zdecydowanie proboszcz.

Bardzo „ciekawie” z działań duchownego na miejscowym cmentarzu tłumaczy się ełcka kuria.

Podczas prac nie zniszczono żadnych nagrobków ani krzyży nagrobnych, ani tym bardziej nie naruszono spoczynku zmarłych. Wśród korzeni wyciąganych drzew pojawiły się w kilku miejscach zrośnięte z korzeniami betonowe fragmenty obramowań. Trudno jednak stwierdzić, czy były to faktyczne nagrobki, czy też fragmenty starych obramowań cmentarnych przenoszonych do tego zarośniętego terenu przez mieszkańców, którzy odnawiali pomniki na rodzinnych grobach — przytacza fragment stanowiska
Obrazek w tresci

Parafia pw. św. Józefa Rzemieślnika w Nowej Wsi Ełckiej odwołała się od decyzji urzędu gminy Ełk. Sprawą zajmuje się obecnie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie. Z kolei kwestią zniszczenia ewangelickich nagrobków na miejscowej nekropolii oraz znieważeniem miejsca pochówku zajmie się sąd, do którego niedawno trafił akt oskarżenia w sprawie Rafała B. Proboszczowi grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Do tematu będziemy wracali.

Maciej Chrościelewski




Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. grzes #3078847 25 paź 2021 21:23

    Gorsze niż sekta. Ksiądz może łamać prawo, a wieś i tak będzie za nim. Tak samo było z pedofilią. Nikt nie widział, nikt nie słyszał, a dzieci cierpiały.

    Ocena komentarza: warty uwagi (34) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    1. j. #3078835 25 paź 2021 20:45

      A co za różnica? Wobec prawa podobno wszyscy równi - ksiądz czy nie ksiądz - do pierdla za przestępstwo. To nie Indie, świętych krów (chyba) nie ma... A swoją drogą to gdzie był tzw Rada Parafialna? Kolejna atrapa???

      Ocena komentarza: warty uwagi (15) odpowiedz na ten komentarz

    2. Zdzisław Dyrman zasadniczo #3078805 25 paź 2021 15:31

      Jeszcze trochę i kuria stwierdzi, że to nie jej parafia i w ogóle nie jej proboszcz, a tak w ogóle to nie wie, o co chodzi. PS Redakcjo, zdecydujcie Wy się - proboszcz to Andrzej B., czy Rafał B.? A może jest ich dwóch?

      Ocena komentarza: warty uwagi (10) odpowiedz na ten komentarz

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5