Żubry z Puszczy Rominckiej są już na wolności!

2021-05-06 16:08:15 (ost. akt: 2021-05-06 16:27:57)

Autor zdjęcia: YouTube / Nauka/Science SGGW

Zwierzęta po opuszczeniu zagrody cały czas są pod okiem leśników. Do czasu rozwinięcia się roślinności stanowiącej naturalną bazę pokarmową żubry cały czas zjadają podrzucane im "smakołyki".
Ponad sto lat temu ostatni wolno żyjący żubr w Puszczy Białowieskiej zginął z ręki kłusownika. W celu ratowania gatunku, kilka lat później, z inicjatywy prof. Jana Sztolcmana założono Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra. Był rok 1923. Pozostały wówczas na świecie tylko 54 żubry czystej krwi, zaś do odtworzenia gatunku przysłużyło się 12 z nich. Dwa pierwsze żubry pojawiły się jesienią 1929 r. w zbudowanych przez młode wówczas Lasy Państwowe zagrodach w Puszczy Białowieskiej.

Liczebność światowej populacji żubra pod koniec 2019 r. wynosiła prawie 8,5 tysiąca osobników, w Polsce żyło ich dokładnie 2 269, z czego 2 048 na wolności a ponad 200 osobników w hodowlach zamkniętych..

W 2017 r. zainicjowano w Polsce projekt kompleksowej ochrony żubra przez Lasy Państwowe. Na jego realizację do 2020 roku zaplanowano ponad 40 mln zł. W 2019 roku podpisano umowę na kontynuację tego programu do 2023 r. Beneficjentem jest Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, a partnerami Białowieski Park Narodowy oraz 25 jednostek Lasów Państwowych.

Na początku marca do grona leśnych zwierząt w Puszczy Rominckiej dołączył największy ssak europejski, czyli żubr Bison bonasus. Przyjechały wówczas 4 osobniki – są to 2 krowy z cielętami.

Nowi mieszkańcy przyjechali specjalnym transportem między innymi z Puszczy Boreckiej i Knyszyńskiej.

Zwierzęta dotychczas przebywały w specjalnej zagrodzie adaptacyjnej. Należy pamiętać, że są to dzikie zwierzęta, które potrzebują spokoju i czasu do zaaklimatyzowania się w nowym miejscu.

Żubry po kilku tygodniach przebywania w zagrodzie adaptacyjnej zlokalizowanej na terenie Puszczy Rominckiej, odzyskały wolność — informują leśnicy z Nadleśnictwa Gołdap.

Nie oznacza to jednak, że zwierzęta zostały pozostawione same sobie. Cały czas znajdują się pod czujnym okiem leśników.

Z uwagi na powoli rozwijającą się wiosnę tego roku, a co za tym idzie trudniejszy dostęp do naturalnego żeru, postanowiliśmy również nie kończyć ich dokarmiania. Do czasu rozwinięcia się roślinności stanowiącej naturalną bazę pokarmową żubry cały czas zjadają „smakołyki”, które dla nich przygotowaliśmy. Jak długo to będzie trwało, czas pokaże gdyż głównie zależy to od samego żubra — dodają leśnicy.


Zobaczcie krótki film poświęcony żubrom z Puszy Rominckiej.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5