Mamy super sołtysów!

2021-03-15 10:24:09 (ost. akt: 2021-03-15 10:27:08)

Autor zdjęcia: Archiwum prywatne

Zakończyliśmy kolejną edycję plebiscytu na SuperSołtysa. W tym roku "monopol na zwycięstwo" mieli sołtysi z gminy Działdowo. Zajęli oni bowiem aż trzy stopnie podium! I tak, mieszkańcy zdecydowali, że na tytuł SuperSołtysa zapracował Józef Tułodziecki z Kramarzewa. Tytuł SrebrnegoSołtysa wywalczył Piotr Trąbiński - sołtys Lipówki, na trzecim stopniu podium uplasował się Łukasz Zawada - sołtys Turzy Wielkiej. Gratulujemy!
SuperSołtys powiatu działdowskiego
Józef Tułodziecki
Kramarzewo, gmina Działdowo

Obrazek w tresci

W poprzedniej edycji naszego konkursu Józef Tułodziecki uplasował się na III miejscu. W tym roku mieszkańcy zdecydowali o jego zwycięstwie. — Wyniki konkursu były dla mnie zaskoczeniem — przyznaje sołtys. Józef Tułodziecki jest sołtysem Kramarzewa od 5 lat.

Przez ten czas wiele udało się zrobić. — Powstała świetlica wiejska, ogrodziliśmy i doposażyliśmy plac zabaw i boisko. Ogólnie mamy zadbaną wieś. Założyliśmy Koło Gospodyń Wiejskich (o ,,Rześkich Babach" z Kramarzewa pisaliśmy w ostatnim wydaniu ,,Gazety Działdowskiej" - przyp. red.), które bardzo nam pomaga — mówi sołtys. Józef Tułodziecki przyznaje, że w dbaniu o miejscowość bardzo pomaga też młodzież.

— Nie musimy brać żadnych firm do robienia czegoś w wiosce, chociażby ogrodzenia. Zwołam chłopaków i wszystko idzie, wdzięczny za to im jestem bardzo — podkreśla pan Józef. Miłą chwilą dla sołtysa było ładne przywitanie, które zorganizowali mu mieszkańcy tuż po objęciu funkcji. A co zgłaszają się do sołtysa z różnymi sprawami. — Czasami drogę by chcieli, czasami gdzieś kostkę. Wszystko co jest możliwe to się robi. Z wójtem też współpracujemy. Teraz stawiamy altankę, zostało nam trochę pieniążków z tamtego roku. Planuję dalej współdziałać z mieszkańcami i robić dla wsi wszystko, co tylko możliwe — mówi sołtys. Pan Józef przyznaje, że życie sołtysa jest bardzo ciekawe. Ale są też trudne momenty.

— Najtrudniejsze jest to, że ciągle trzeba myśleć o wiosce, dbać o nią, żeby wszystko było w porządku, żeby ludzie nie narzekali. To praca 24 godziny na dobę, żeby wieś wyglądała ładnie i ludzie byli z tego zadowoleni. Ale damy radę, mam nadzieję, że uda się jeszcze dużo dla tej wsi zrobić — dodaje pan Józef.

SrebrnySołtys powiatu działdowskiego
Piotr Trąbiński
Lipówka, gmina Działdowo

Obrazek w tresci

Walka o zwycięstwo do ostatnich chwil była niezwykle zacięta, a różnice w głosach minimalne. Tytuł SrebrnegoSołtysa wywalczył Piotr Trąbiński - sołtys Lipówki. Jak przyznaje, wynik był dla niego zaskoczeniem. — Chciałbym podziękować osobom, które na mnie głosowały. Dziękuję mieszkańcom za współpracę, dziękuję też mojej rodzinie żonie, dzieciom za wsparcie — mówi sołtys.

Piotr Trąbiński uważa, że integracja i działanie to podstawa. — Odkąd zostałem sołtysem wiele się zmieniło. Udało nam się zagospodarować piękny plac, na którym powstały boisko do piłki nożnej, boisko do siatkówki. Powstał dla dzieci plac zabaw, altana, grill. W zeszłym roku zakupiliśmy namiot plenerowy w którym będą się odbywać imprezy i spotkania. Jako miejscowość zdobyliśmy 2 razy pierwsze miejsce i raz 2 miejsce w turnieju wsi naszej gminy. Zdobyliśmy też 2 miejsce w piłce nożnej. Mam bardzo aktywnych mieszkańców, którzy chętni są do działania, także naprawdę można z nimi wiele zdziałać — mówi sołtys.

Zapytany, czy sołtys powinien być liderem społeczności odpowiada, że powinien być osobą, do której można zgłosić się o pomoc. — Powinien być sobą, przede wszystkim powinien być człowiekiem i pomagać ludziom, motywować do działania — zaznacza. Sołtysa Lipówki do działania motywuje młodzież, której jest sporo w miejscowości. To co robi, robi dla mieszkańców, dzieci i młodzieży. — Dla nich będę dalej sołtysował. Moim cichym marzeniem jest też wydanie książki o miejscowości. Od kilku lat zbieramy informację na temat jej historii i maluje się dosyć ciekawa opowieść. Ale największym sukcesem będzie moment, kiedy w naszej miejscowości zaświecą lampy — przyznaje Piotr Trąbiński.

Sołtysowanie w czasie pandemii też wygląda nieco inaczej, bo ludziom brakuje aktywności, społecznej integracji. — Nie możemy zorganizować imprez, Dnia Dziecka. Inwestycje robimy, bo przyjeżdża firma i po prostu wchodzi na plac budowy, ale ta aktywność społeczna w czasie pandemii cierpi — przyznaje sołtys. Czego możemy życzyć Srebrnemu Sołtysowi? — Wytrwałości, po prostu — mówi Piotr Trąbiński.


BrązowySołtys powiatu działdowskiego
Łukasz Zawada
Turza Wielka, gmina Działdowo

Obrazek w tresci

Łukasz Zawada, sołtys Turzy Wielkiej, także nie spodziewał się takiego wyniku konkursu. Sołtysem został za namową znajomych i rodziny, teraz zaczął się trzeci rok jego kadencji. Od tamtej pory sporo udało się zrobić. — Przede wszystkim w strategicznym punkcie, który był zaniedbany zrobiliśmy nowy, kolorowy plac zabaw. Zadbaliśmy o pielęgnację nieużytkowych terenów zielonych, które były zaniedbane i zachwaszczone. Obecnie wizerunkowo wygląda to znacznie lepiej. Wspólnie z chłopakami i z panem radnym dokonujemy remontu świetlicy tak, żeby dobrze służyła mieszkańcom — mówi Łukasz Zawada.

Sołtys powinien być liderem społeczności. — To osoba, która pokieruje ludźmi, a jeżeli jest kilka osób, które chętnie przyjdą i pomogą to można zdziałać wszystko. A nowoczesny sołtys powinien być przede wszystkim komunikatywny, wiarygodny i wytrwały w dążeniu do celu — mówi pan Łukasz. I takie cechy mieszkańcy doceniają, chociaż i w życiu sołtysa bywają trudniejsze momenty. — Często wyjeżdżam i nie ma mnie na miejscu, wtedy utrudniona jest organizacja wydarzeń. Ale dajemy radę — przyznaje. Mieszkańcy zgłaszają się do sołtysa z różnymi sprawami. — Najczęściej są to sprawy codzienne. Uszkodzona latarnia nie świeci, kawałek drogi do remontu, gdzieś tam biega jakiś piesek bezdomny. Takie najczęstsze przyziemne sprawy — wymienia pan Łukasz. A życie sołtysa potrafi być naprawdę ciekawe.

— Widujemy się z masą ludzi. Dla sołtysów organizowane są też spotkania, podczas których wymieniamy się ciekawymi spostrzeżeniami, informacjami — mówi sołtys. Największym sukcesem pana Łukasza jest organizacja placu zabaw w centrum wsi. — Będzie on jeszcze upiększany. W przyszłości chciałbym zadbać o jeszcze większą integrację mieszkańców, bo trochę nam tego brakuje. Wieś jest nieco podzielona i chciałbym, żeby to się zmieniło. Po pandemii będziemy organizować spotkania integracyjne. Do pracy motywuje mnie to, że chcę zrobić coś dobrego dla swojej miejscowości. Motywuje mnie też to, że ludzie przychodzą do mnie, mówią o swoich problemach i wiem, że trzeba coś z tym zrobić. Do tego rodzina, która powtarza, że skoro się czegoś podjąłem to muszę być konsekwentny — mówi pan Łukasz. Czego mamy życzyć sołtysowi?

— Przede wszystkim zdrowia i wytrwałości. Jeżeli to będzie to dam radę ze wszystkim. Chciałbym też podziękować panu radnemu z Turzy Wielkiej Jackowi Szudrewiczowi oraz chłopakom, którzy często mi pomagają, to między innymi: Robert Gorzki, Przemek Wylot, Marian Markowski, Kamil Ciesielski. Dziękuję też mieszkańcom za docenienie mojej pracy.

zl, jj


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5