Syrena górą nad rezerwami Zatoki

2022-05-09 17:04:38(ost. akt: 2022-05-09 17:08:47)

Autor zdjęcia: pixabay

Szóstej porażki w tym sezonie a piątej na wyjeździe, doznali piłkarze Zatoki II Braniewo, przegrywając z Syreną Młynary 1:2. Mimo to nadal znajdują się w czołówce tabeli.
• Syrena Młynary — Zatoka II Braniewo 2:1 (1:0)
1:0 — Grzybek (13), 2:0 — Harasimowicz (46), 2:1 Winnicki (79)
ZATOKA II: Pruchniewski — Piwowarski, Ciepliński, Trejmak (60 Pszczołowski), Tomaszewski, Wnuk, Szczypiński (60 Winnicki), Ptak (60 Piasecki), P. Rutkowski, Gruszka, O. Rutkowski.

Mecz dwóch odwiecznych rywali zawsze toczył się z dużym zaangażowaniem obu drużyn i nie inaczej było tym razem — stwierdza kierownik braniewskiego zespołu Eugeniusz Kasperek.

I dodaje: — W pierwszej połowie pojedynek przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy całkiem zasłużenie wygrywali 1:0, ale też trzeba dodać, że miejscowi otworzyli wynik pojedynku nie bez winy naszego bramkarza Łukasza Pruchniewskiego, który spóźnił się z interwencją przy dośrodkowaniu, a będący blisko niego Michał Grzybek wepchnął z bliska piłkę do siatki.

Goście nie chcieli być dłużni i też atakowali. W 21 min byli blisko celu, ale uderzona piłka głową z 8 metrów przez Jakuba Piwowarskiego trafiła w słupek. Po tej akcji siedem minut później Syrena powinna prowadzić 2:0, ale nie wykorzystała rzutu karnego, z którego obronną ręką wyszedł Pruchniewski.

— Druga połowa jeszcze na dobre się nie rozpoczęła, a już gospodarze podwyższyli rezultat na 2:0. Na strzał z ponad 30 metrów zdecydował się Grzegorz Harasimowicz i piłka przy spóźnionej interwencji braniewskiego bramkarza trafiła w samo okienko bramki Zatoki — opowiada Kasperek.

Po godzinie gry trener Jacek Ptak dokonał dwóch zmian i to zespołowi wyszło na dobre. Braniewianie zaczęli grać zdecydowanie lepiej i już po kilku minutach mogli zdobyć kontaktowego gola, ale Przemysław Gruszka uderzeniem z głowy z 5 metrów przeniósł piłkę nad bramką.

W końcu ataki gości dały im bramkę. Jacek Pszczołowski strzelił z 18 metrów, bramkarz odbił piłkę przed siebie, gdzie nadbiegający Mateusz Winnicki dopełnił formalności.

— Po zdobyciu gola nadal atakowaliśmy, ale dobrze grała defensywa miejscowych, nie pozwalała nam na wiele i wynik nie uległ już zmianie — informuje Eugeniusz Kasperek

• Pozostałe wyniki 20. kolejki: Barkas Tolkmicko — Polonia Markusy 6:0, Kormoran Bynowo — Jastrząb Ględy 2:3, Agat Jegłownik — Piast Wilczęta 1:5, Pama Powodowo — KS Tyrowo 3:0, Wałsza Pieniężno — Pomowiec Gronowo Elbląskie 5:1, Zagłada Lisów — Warmiak Łukta 0:3 (vo)

PO 20 KOLEJKACH
1. Barkas 53 70:18
2. Agat 46 60:32
3. Warmiak 43 56:36
4. Zatoka 36 39:30
5. Jastrząb 34 50:34
6. Wałsza 32 51:53
7. Pama 30 45:34
8. Pomowiec 29 56:43
9. Piast 25 46:52
10. Kormoran 24 33:49
11. Syrena 23 36:46
12. Tyrowo 18 30:48
13. Polonia 7 30:77
14. Zagłada 3 12:62

Jerzy Kuczyński

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5