Skromne, ale pewne zwycięstwo rezerw Zatoki

2021-09-20 13:38:30 (ost. akt: 2021-09-20 13:39:59)
Zdjęcie ilustracyjne - archiwum

Zdjęcie ilustracyjne - archiwum

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Bramkę na wagę zwycięstwa dla drużyny Zatoki w meczu z Syreną Młynary, zdobył najstarszy zawodnik w tych rozgrywkach 49-letni Jacek Pszczołowski. Jak się później okazało, był to jedyny gol w tym spotkaniu.
• Zatoka II Braniewo —Syrena Młynary 1:0 (1:0)
1:0 — J. Pszczołowski (49)

czerwona kartka: Prochna (za faul na rywalu bez piłki)

ZATOKA II: Grabowski — Ciepliński, Hebda, Gruszka (85 Bieniuszewicz), Lewandowski, P. Pszczołowski, J. Pszczołowski (90 Szczypiński), Jakimczuk, Rutkowski, Ptak (90 Tomaszewski), Prochna.

Braniewianie triumfowali w trzecim spotkaniu z rzędu. Tym razem pokonali odwiecznego rywala, skromnie, bo ty6lko 1:0, ale najważniejsze, że trzy punkty, pozostały w naszym mieście. Każde inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo nad Syreną, byłoby dużą niespodzianką — ocenił po meczu kierownik braniewskiego zespołu Eugeniusz Kasperek.

Mecz z zespołem gości, przebiegał po myśli podopiecznych trenera Jacka Ptaka. Już od początku przejęli oni inicjatywę, mieli kilka doskonałych sytuacji na objęcie prowadzenia, lecz ze skutecznością było na bakier.

W pierwszych 45 minutach braniewianie zdecydowanie dominowali na boisku, posiadając cały czas inicjatywę.

— informuje Kasperek. W 28 min Piotr Rutkowski z 10 metrów strzelił w bramkarza, w 40 min Patryk Prochna z 9 metrów posłał piłkę obok bramki, a tuż przed gwizdkiem sędziego kończącego pierwszą połowę meczu, strzał Piotra Lewandowskiego z 18 metrów z rzutu wolnego z najwyższym trudem obronił bramkarz gości. W tej części meczu, przyjezdni tylko raz zagrozili bramce braniewskiej.

Po przerwie gospodarze nadal dążyli do zmiany wyniku. W 52 min Prochna po dośrodkowaniu Łukasza Ptaka trafił piłką w słupek. Jednak minutę później, najstarszy zawodnik na boisku, 49-letni Jacek Pszczołowski, wykorzystał prostopadłe podanie Lewandowskiego i strzałem z okolicy pola bramkowego, zmusił do wyjęcia piłki z siatki golkipera gości. Braniewianie mieli jeszcze jedną dobrą sytuację do strzelenia gola, ale będący w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości Prochna nie trafił nawet w bramkę. Ten sam zawodnik w 86 min, tylko przez głupotę, osłabił swój zespół. Bez piłki odepchnął swojego rywala, który padł na ziemię. W ten sposób ujrzał czerwony kartonik i prawdopodobnie zrobił przez to sobie przerwę na co najmniej 2-3 spotkania.

* Pozostałe wyniki: Polonia Markusy — Barkas Tolkmicko 0:2, Warmiak Łukta — Zagłada Lisów 2:1, Jastrząb Ględy — Kormoran Bynowo 5:1, Piast Wilczęta — Agat Jegłownik 3:3, KS Tyrowo — Pama Powodowo 3:0, Pomowiec Gronowo Elbląskie — Wałsza Pieniężno 4:0

Po 7 KOLEJKACH
1. Barkas 21 30:5
2. Zatoka II 15 14:12
3. Agat 13 21:12
4. Wałsza 13 22:17
5. Warmiak 13 16:19
6. Pomowiec 11 17:14
7. Pama 10 16:13
8. Jastrząb 10 18:14
9. Syrena 9 16:19
10. Kormoran 9 13:19
11. Piast 8 17:20
12. Tyrowo 7 12:18
13. Zagłada 3 7:20
14. Polonia 0 7:24

Jerzy Kuczyński

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5