Dzieci z Armenii przyleciały na wakacje do Polski

2021-07-20 12:01:09 (ost. akt: 2021-07-20 09:46:42)

Autor zdjęcia: K

W poniedziałek, 19 lipca, wojskowym samolotem prosto z Armenii do Malborka przyleciała ormiańska młodzież na wakacje. — Są to dzieci dotknięte ogromną tragedią — mówiła Marta Axentowicz-Bohosiewicz, prezes fundacji Armenian Foundation. — Chcemy dać im prawdziwe wakacje w Polsce.
To ich pierwsze wakacje tak daleko od domu. Organizatorzy, w 12 dni, pokażą tym młodym ludziom Polskę od północy aż do południa. Pierwszy przystanek — Elbląg. Tu przyszedł czas na posiłek i zwiedzanie katedry pw. św. Mikołaja. I wreszcie długo wyczekiwany wyjazd nad morze. — Mam nadzieję, że w Polsce poznam nowe osoby i zdobędę nowe doświadczenia — mówiła piętnastoletnia Hasmik Atojan, która do Polski przyleciała z siostrą bliźniaczką, Aniutą. — Chciałabym odwiedzić nowe miejsca, zwiedzić zabytki, poznać miasta, ale przede wszystkim zobaczyć polskie morze. — Ja chciałabym poznać historię i kulturę tego kraju i zwiedzić muzea — dodaje Aniuta.

To pierwszy wyjazd zagraniczny dziewcząt. Ja same mówią, przed przyjazdem wiedziały, że Polska ma fantastyczną historię, którą chciałyby poznać. Słyszały również, że w Polsce jest dużo ormian.

Jak to się stało, że ormiańska młodzież z terenów Górskiego Karabachu trafiła do Polski? — Kiedy w 2020 roku rozpoczęła się wojna o Górski Karabach, pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem, cały świat armeński zaczął pomagać — wyjaśnia Marta Axentowicz-Bohosiewicz. — I ja wtedy sobie pomyślałam, że trzeba zrobić coś dla dzieci, bo to one są najbardziej poszkodowane w takich sytuacjach.

Po wielu miesiącach starań, przy współpracy z wieloma instytucjami, udało się pani Marcie przywieźć do Polski na wakacje 20 ormiańskich dzieci. — Każde z tych dzieci, to oddzielna historia. Każda z nich związana jest z wojną, ponieważ albo ojciec albo brat zginął albo był bardzo ciężko ranny w czasie tej wojny. Są to więc dzieci bardzo dotknięte wojną. Każdą rzecz materialną możemy odkupić, ale rodzinnej straty nie jesteśmy w stanie zastąpić. Dlatego chciałam, żeby te dzieci zobaczyły polskie morze, ponieważ oni są z terenów górskich.

Jakie atrakcje poza morzem czekają na turystów z Armenii? — Będziemy odwiedzać Gdańsk, Malbork, Warszawę, Częstochowę i Kraków. Staramy się też, żeby te wakacje były priorytetem. Dzięki temu ci młodzi ludzie będą mogli w końcu zobaczyć jak wyglądają prawdziwe wakacje, bo większość z nich pochodzi z biednych rodzin, często właśnie dotkniętych traumą.

Organizatorami wycieczki są: Armenian Foundation, Caritas Polska, wicemarszałek Małgorzata Gosiewska z ramienia kancelarii sejmu RP oraz ministerstwo Obrony Narodowej.

K


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5