Ptak broni, Ptak strzela, Ptak prowadzi

2021-05-24 13:41:19 (ost. akt: 2021-05-24 13:45:36)
Zdjęcie ilustracyjne - archiwum

Zdjęcie ilustracyjne - archiwum

Autor zdjęcia: fot. archiw. Ryszard Biel

Drużyna rezerw Zatoki Braniewo, pod okiem trenera Jacka Ptaka pokonała nie bez trudu, na wyjeździe Wałszę Pieniężno 2:1. Do sukcesu walnie przyczynili się bramkarz Tomasz Ptak oraz Łukasz Ptak zdobywca pierwszej bramki
• Wałsza Pieniężno — Zatoka II Braniewo 1:2 (1:2)
0:1 — Ł. Ptak (8), 1:1 — Leśniowski (20 karny), 1:2 — Koczara (30 karny)

ZATOKA: T. Ptak — Winnicki (90 Wnuk),Niewiadomski, Hebda, Gruszka, Prochna (87 J.Pszczołowski), P. Pszczołowski, Ł. Ptak (65 Woś), Rutkowski (70 Bieniuszewicz), Uhryn, Koczara (87 Szczypiński)

Przed spotkaniem w roli faworyta byli piłkarze Zatoki i nie zawiedli, choć zwycięstwo wcale łatwo im nie przyszło — stwierdza kierownik zwycięskiej drużyny Eugeniusz Kasperek. Kto wie, jakby się potoczyło to spotkanie, gdyby w końcówce meczu zespół z Pieniężna zachował więcej koncentracji i skuteczności w naszym polu karnym. Dzięki bardzo dobrej grze na przedpolu bramkarza Tomasza Ptaka, wynik sprzed przerwy udało nam się dowieść do końca — dodaje Kasperek.

Dla zespołu gości, pojedynek rozpoczął się po ich myśli. Już w 2 min gry, powinni objąć prowadzenie, ale Łukasz Ptak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem miejscowych. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze.

Ten sam zawodnik, kilka minut później wyłuskał piłkę jednemu z zawodników gospodarzy i strzałem z 18 metrów i to w dodatku nie bez winy bramkarza, wpisał się na listę strzelców.

Niezrażeni taką sytuacją podopieczni trenera Krzysztofa Mastalerza (były bramkarz Zatoki), też atakowali.

W 20 min po wyprowadzeniu kontry, w polu karnym gości, sfaulowany został Karol Leśniowski i sam poszkodowany podszedł do rzutu karnego. Przy pierwszym uderzeniu piłkę odbił przed siebie Ptak, ale dobitka znalazła swoje miejsce w siatce.

Po pół godzinie gry, znów na prowadzenie wyszli braniewianie. Tym razem w polu karnym gospodarzy znalazł się Mateusz Winnicki i kiedy składał się do strzału został sfaulowany. Arbiter wskazał na wapno, a jedenastkę na gola zamienił Bartłomiej Koczara.

Goście jeszcze przed przerwą mogli podwyższyć rezultat, ale Koczara obił poprzeczkę.

Po przerwie trwała wyrównana gra. W 53 min, Wałsza była blisko szczęścia, ale piłka po uderzeniu Leśniowskiego trafiła w słupek. To samo uczynił Tomasz Woś (Zatoka) w 80 min gry, trafiając z pięciu metrów w słupek.

• Pozostałe wyniki 22.kolejki spotkań: MKS Miłakowo — Zalew Frombork 5:0, Zagłada Lisów — KS Tyrowo 2:0, Pama Powodowo — Syrena Młynary 6:5, Iskra Smykówko — Polonia Markusy 2:5, Pomowiec Gronowo Elbląskie — Piast Wilczęta 1:0. Pauzował Agat Jegłownik.

TABELA
1. Pomowiec 41 58:21
2. Zatoka II 41 59:26
3. Miłakowo 33 56:25
4. Agat 28 42:32
5. Pama 27 48:44
6. Tyrowo 27 37:37
7. Wałsza 25 50:37
8. Syrena 24 48:58
9. Zagłada 22 36:41
10. Iskra 21 45:76
11. Piast 19 29:59
12. Zalew 16 32:61
13. Polonia 15 27:50

Jerzy Kuczyński

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5