Ubezpieczenie samochodu w leasingu - co warto wiedzieć?

2020-10-22 08:46:22 (ost. akt: 2020-10-29 06:29:48)
Leasing auta to popularna forma finansowania samochodu wśród wielu właścicieli firm – także tych jednoosobowych. Zanim jednak zdecydujemy się na to rozwiązanie, warto poznać wymogi związane z ubezpieczeniem samochodu w leasingu. A te różnią się znacznie od tych obowiązujących w sytuacji, gdy zakupujemy pojazd w „tradycyjny” sposób. Co należy wiedzieć o ubezpieczeniu auta w leasingu? Odpowiadamy.
Ubezpieczenie auta w leasingu
Zacznijmy od wyjaśnienia pokrótce, czym jest sam leasing. Jest to taka forma korzystania z auta, w której pojazd przez cały czas trwania leasingu jest własnością firmy, która tego leasingu nam udzieliła. My w ramach umowy leasingowej mamy prawo użytkować auto, zobowiązując się jednocześnie do uiszczania opłat ratalnych na rzecz leasingodawcy. Po opłaceniu całości i zakończeniu okresu leasingowania mamy zazwyczaj prawo do wykupienia auta po określonej w umowie kwocie wykupu. Dopiero wtedy leasingowany samochód staje się naszą własnością. Zdecydować mogą się na niego na przykład osoby prowadzące działalność gospodarczą . Pełną definicję leasingu znajdziemy w art. 709 Kodeksu Cywilnego[1].

Przechodząc teraz do tematu ubezpieczenia samochodu (https://www.aviva.pl/ubezpieczenia/ubezpieczenie-samochodu/) w leasingu – skoro auto przez cały jego okres należy do leasingodawcy, to także na niego zawierana jest sama polisa. Z czym to się wiąże?

Czy leasingobiorca może samodzielnie ubezpieczyć auto?
Po pierwsze leasingodawcy chcą mieć kontrolę nad tym, w jakim stopniu auto jest ubezpieczone. Bardzo możliwe, że w umowie leasingu znajdzie się zapis nie tylko o obowiązkowym ubezpieczeniu OC (https://www.aviva.pl/ubezpieczenia/ubezpieczenie-oc/), ale także o konieczności wykupu ubezpieczenia AC, a nawet NNW. Z jednej strony to dodatkowe koszty, ale patrząc na fakt, że w leasing bierze się zazwyczaj nowe auta o dość wysokiej wartości, takie rozwiązanie jest zdecydowanie najlepszym.
Jeżeli umowa nam na to pozwala, warto samodzielnie ubezpieczyć auto w leasingu. Musimy jednak pamiętać o tym, jakiego rodzaju polis wymaga od nas umowa z leasingodawcą i jakie kryteria muszą one spełniać – chodzi między innymi o kwestie związane z zakresem ochrony czy sumą ubezpieczenia.

Ubezpieczenie za pośrednictwem leasingodawcy
Możemy także zdecydować się na zakup ubezpieczenia samochodu bezpośrednio u firmy leasingującej nam auto. To rozwiązanie ma swoje plusy i minusy. Jest zdecydowanie wygodniejsze i szybsze, bo nie musimy samodzielnie szukać ofert spełniających wymagania leasingodawcy. Minusem jest z pewnością dość wąski wybór ofert, bowiem firmy tego typu współpracują zazwyczaj z jednym/kilkoma towarzystwami. Warto jednak pamiętać, że nie każdy leasingodawca pozwoli nam na samodzielne szukanie oferty i zawieranie ubezpieczenia – w niektórych firmach musimy wykupić polisę za ich pośrednictwem.

Szkoda w samochodzie w leasingu
Skoro auto jest własnością leasingodawcy, to jak wygląda kwestia wystąpienia szkody? Jeśli mamy wykupiony pełen pakiet ubezpieczeń, po kolizji samochód jest po prostu naprawiany w warsztacie, a my możemy wkrótce znowu z niego korzystać. Co jednak w sytuacji, gdy pojazd zostanie skradziony albo zostanie orzeczona szkoda całkowita?

Rzeczoznawca orzeka wartość auta na dzień kradzieży albo kwotę szkody całkowitej. Powiedzmy, że wynosi ona 40 tysięcy. Użytkującemu auto do spłaty zostało jeszcze 20 tysięcy. Połowa z kwoty odszkodowania trafi więc do leasingodawcy na rzecz spłaty pozostałych jeszcze opłat leasingowych, a resztę otrzyma leasingobiorca. W przypadku orzeczenia szkody całkowitej otrzyma także wrak pojazdu. Podsumowując, od kwoty odszkodowania należy odjąć kwotę, którą leasingobiorca musi jeszcze spłacić. Jeżeli po tej operacji zostaje jakaś nadwyżka, przypadnie ona leasingobiorcy. Natomiast w sytuacji, kiedy odszkodowanie nie pokryje należnej kwoty, leasingobiorca zobowiązany będzie pokryć różnicę.

Samochód w leasingu a historia ubezpieczeniowa
W przypadku ubezpieczenia auta w leasingu należy pamiętać jeszcze o jednej kwestii – historii ubezpieczeniowej. Wiele lat bezszkodowej jazdy pozwala zebrać dość wysokie zniżki. Jednak jazda autem w leasingu nie wlicza się do naszej historii ubezpieczeniowej. Ponieważ właścicielem auta jest leasingodawca, to na jego konto zbierane są zniżki. Z kolei, w razie kolizji, jeśli będziemy zaraportowani jako uczestnik zdarzenia, na przykład kierujący pojazdem, to wtedy przy weryfikacji historii takie informacje zostaną pokazane innemu ubezpieczycielowi.
[1] https://sip.lex.pl/akty-prawne/dzu-dziennik-ustaw/kodeks-cywilny-16785996/art-709-1

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. wolf #3000756 | 10.10.*.* 3 lis 2020 19:52

    OTO JAK FIRMA LEASINGOWA I UBEZPIECZENIOWA rozgrywają klientów: Mija termin ważności polisy a leasingodawca milczy. Tu z przed terminem przychodzi oferta wzieta chyba z sufitu, kwota szokuje. Wkurzony leasingobiorca zawiera umowę ze znaną firmą ubezpieczeniową a koszt o połowę mniejszy. No to za karę otrzymuje od leasigodawcy fakturę na kilkaset złotych za ,,zawarcie ubezpieczenia obcego" A wszystko zgodnie z prawem, zawarłeś umowę leasingu to zgodziłeś się, że będą cię doić.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5