II Harcerski Szczep w Bisztynku „Strumień" ma swoją patronkę

2021-11-30 12:00:00 (ost. akt: 2021-11-30 21:25:59)

Autor zdjęcia: ZHP Bisztynek

BISZTYNEK || W czasie obchodów Święta Niepodległości w Bisztynku odbyło się m.in. poświęcenie sztandaru oraz nadanie II Harcerskiemu Szczepowi w Bisztynku patronki, pwd. Anny Drozdowskiej, która trwale wpisała się w historię miasteczka.
Przez ostatnie 30 lat w Bisztynku nie funkcjonowało harcerstwo. Obecnie Bisztynek jest – poza Bartoszycami – najbardziej aktywną harcersko miejscowością w powiecie. Pomimo tego, że powstało później, niż w Górowie Iławeckim, działa najprężniej, wybijając się organizacyjnie i osobowo na drugą pozycję. Wszystko to zawdzięcza ś.p. Annie Drozdowskiej, która wpadła na pomysł reaktywacji środowiska harcerskiego w Bisztynku.

— Ania Drozdowska —mówi Marek Dominiak, burmistrz Bisztynka — po około 30 latach reaktywowała środowisko harcerskie w miasteczku i gminie Bisztynek. Jak tylko pojawił się ten pomysł otrzymała naszą pełną zgodę. Powiedziałem wtedy: „Proszę działać, proszę rozwijać harcerstwo, zrobimy wszystko, żeby pomóc.”

Anię zapamiętam taką jak na zdjęciu - mówi burmistrz Bisztynka
Fot. Urząd Miejski w Bisztynku
Anię zapamiętam taką jak na zdjęciu - mówi burmistrz Bisztynka

Tak o Annie Drozdowskiej 29 sierpnia 2018 roku napisał burmistrz Bisztynka Marek Dominiak.

— Anię zapamiętam taką, jak na zdjęciu, uśmiechniętą, zaradną, odważną, życzliwą, ale jednocześnie stanowczą kiedy trzeba było. Ania była dla ludzi i z ludźmi. Pełniła funkcję Prezesa Stowarzyszenia "Przestrzeń' Aktywnie przez kilka lat działała w Radzie Rodziców w Szkole Podstawowej w Bisztynku i Gimnazjum Publicznym w Bisztynku. Była inicjatorką charytatywnych turniejów w halową piłkę nożną "Gramy dla Życia" i wieloletnim wolontariuszem. Wielokrotnie na rzecz potrzebujących licytowała przeróżne gadżety. Po około 30 latach reaktywowała środowisko harcerskie w miasteczku i gminie Bisztynek. Pełniła funkcję Pełnomocnika Komendanta Hufca ZHP w Bartoszycach. Dzięki Ani kilkudziesięciu młodych ludzi bardziej wnikliwie poznawało historię Polski i Jej dziedzictwo.

Fot. ZHP Bisztynek

O Annie Drozdowskiej, która została patronką II Harcerskiego Szczepu w Bisztynku „Strumień" opowiada jej mąż, Zbigniew Drozdowski, przewodniczący Rady Miejskiej w Bisztynku.
— Ania, w swoich rodzinnych Bezledach była harcerką — mówi Zbyszek. — Jak tylko zamieszkała w Bisztynku, zaangażowała się w różne działania społeczne i akcje charytatywne. W 2016 roku poznała Pawła Wołocha. Wówczas wpadła na pomysł że warto byłoby reaktywować harcerstwo.

Anna Drozdowska od lat włączała się w organizowanie w Bisztynku finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
— Właśnie zakładaliśmy sztab Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy — mówi komendant hufca ZHP w Bartoszycach, Paweł Wołoch. — Ania Drozdowska chciała się do niego przyłączyć, by kwestować w Bisztynku. Zebrała dużą grupę wolontariuszy i zaczęliśmy pierwsze wspólne działanie.

Fot. ZHP Bisztynek

Szybko stała się naturalnym liderem, poszukując osób, które prowadziłyby harcerstwo, lobbując w samorządzie i różnych instytucjach W ten sposób w miasteczku powstała pierwsza drużyna.
— Ania poczuła klimat i misje wychowawczą — kontynuuje Paweł Wołoch,— którą pełni harcerstwo. Szybko ukończyła szkolenie na stopień instruktorski. Jest to nietypowe, jak na osobę, która w dorosłym wieku startuje w harcerstwie.
Ania miała swój plan, aby rozbudować harcerstwo w gminie. Założyła i prowadziła drużynę w Sątopach-Samulewie. Jej plany pokrzyżowała przedwczesna śmierć w wieku zaledwie 39 lat, która przyszła po nią po długiej chorobie. Jednak ponieważ w to, co robiła angażowała się całą sobą, swoją rodziną i domem, wszystkie córki Anny Drozdowskiej działają w harcerstwie. Dziewczyny działalność charytatywną i harcerstwo mają w genach.

Wiktoria Drozdowska przez rok była pełnomocnikiem i komendantką próbnego szczepu. 11.11.2021 rozkazem Komendanta Hufca ZHP Bartoszyce została wyznaczona na komendanta szczepu w Bisztynku. Obecnie jest przewodnikiem, Katarzyna drużynową, a najmłodsza córka zuchem.

— Tak naprawdę — mówi Zbigniew Drozdowski — Wiktoria spina to, co zapoczątkowała jej mama.

Fot. ZHP Bisztynek

— Za jej życia — kontynuuje Paweł Wołoch — istniało środowisko harcerskie, bez struktury szczepu. Dopiero teraz została stworzona dodatkowa struktura w postaci szczepu. W Bisztynku funkcjonuje szczep harcerski, czyli wspólnota trzech gromad i drużyn harcerskich, która ma swoją komendę, siedzibę i sztandar. To jest kontynuacja jej dzieła prowadzonego przez córki.

Od 11 listopada harcerze z Bisztynka mają swój sztandar. W tym celu zorganizowana została w portalu zrzutka.pl zbiórka, a tysiąc złotych wpłaciło Koło Łowieckie "Sójka". Komendantką szczepu została pwd. Wiktoria Drozdowska, a drużynowymi Katarzyna Drozdowska i Mateusz Janik. Patronką szczepu została Anna Drozdowska. O wyborze zdecydowali harcerze z Bisztynka.

— Bez Ani — podkreśla Paweł Wołoch — harcerstwo nie miałoby w Bisztynku racji bytu.

Fot. ZHP Bisztynek

— Każdy sztandar ma swojego ojca chrzestnego — mówi Zbigniew Drozdowski, — czyli inicjatora, który zapoczątkował myśl zbiórki na dany sztandar. Hufiec zdecydował, że wybrano mnie do pełnienia tej roli.

Burmistrz Bisztynka przypomina słowa, które napisał o Ani 29 sierpnia 2019 roku.
— Anię zapamiętam taką, jak na zdjęciu, uśmiechniętą, zaradną, odważną, życzliwą, ale jednocześnie stanowczą kiedy trzeba było. Ania była dla ludzi i z ludźmi. Pełniła funkcję Prezesa Stowarzyszenia "Przestrzeń". Aktywnie przez kilka lat działała w Radzie Rodziców w Szkole Podstawowej w Bisztynku i Gimnazjum Publicznym w Bisztynku. Była inicjatorką charytatywnych turniejów w halową piłkę nożną "Gramy dla Życia" i wieloletnim wolontariuszem. Wielokrotnie na rzecz potrzebujących licytowała przeróżne gadżety. Po około 30 latach reaktywowała środowisko harcerskie w miasteczku i gminie Bisztynek. Pełniła funkcję Pełnomocnika Komendanta Hufca ZHP w Bartoszycach. Dzięki Ani kilkudziesięciu młodych ludzi bardziej wnikliwie poznawało historię Polski i Jej dziedzictwo.

Na pogrzebie druhna Maria Duchnik odczytała swój wiersz napisany dla Ani.

Stanęłaś do ostatniej warty
Wezwał Cię Druh ten najwyższy
Czuwaj nad nami tam z góry

CZUWAJ!
Ostatni raz Ci zakrzykniem

Stanęłaś do niebieskiej służby
W anielskim chórze dziś śpiewasz
Zanucisz Połoniny niebieskie
I będziesz tu z nami wciąż duchem

Moi rozmówcy są przekonani, że wybór Ani Drozdowskiej na patronkę szczepu jest najlepszym pomysłem, który z jednej strony zachowa pamięć o niej, a z drugiej da gwarancję dalszego rozwoju harcerstwa w gminie Bisztynek.
(dar)

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5