Wigry "nie doceniły" piłkarzy Znicza i... przegrały 4:2

2021-02-22 10:37:18 (ost. akt: 2021-02-22 10:44:41)
Bartosz Giełążyn (przy piłce), najskuteczniejszy snajper III ligi zdobył w sobotę pierwsze 2 gole w tym roku

Bartosz Giełążyn (przy piłce), najskuteczniejszy snajper III ligi zdobył w sobotę pierwsze 2 gole w tym roku

Autor zdjęcia: Łukasz Szymański

FUTBOL || Za Zniczem kolejny wartościowy mecz kontrolny. Podopieczni trenera Ryszarda Borkowskiego pokonali 20 lutego w Siedlcach suwalskie Wigry (4:2). Solidnego II-ligowca dwukrotnie golem skarcił Giełażyn, a po trafieniu dorzucili Kuśnierz i Kalinowski.
Przed wyjazdem na południe, ekipa z Białej Piskiej mogła mieć mieszane uczucia. Sparing z Wigrami umówiony był z niemałym wyprzedzeniem, jednak — w jednym z materiałów prasowych — trener Suwałk zapowiedział niewiele przed starciem, że jego drużyna rozegra tego dnia dwa mecze. Najmocniejszy skład, jak można się było wówczas już spodziewać, wystąpił w pojedynku z II-ligową Pogonią Siedlce.
Błędem byłoby jednak założenie, że Wigry zameldowały się przed Zniczem w "drugim garniturze". Na boisko wybiegli bowiem m.in. Rafał Grzelak, Denis Gojko i Daniel Liszka, czyli zawodnicy z doświadczeniem w Ekstraklasie. Okazało się, że na rozpędzającą się brygadę z Białej Piskiej to zdecydowanie za mało.

I cyk, czwóreczka

Pierwsza połowa spotkania obfitowała w widowiskowe akcje, lecz brakowało najważniejszego. Goli. Bramkową posuchę przerwał dopiero — w ostatnich sekundach przed przerwą — Bartosz Giełażyn. Lider klasyfikacji strzelców (1. grupy III ligi) najszybciej odnalazł się w chwilowym chaosie, który opanował pole karne rywali. Był to gol ważny dla niego i prywatnie, ponieważ trafił do siatki po raz pierwszy w trakcie tegorocznych przygotowań.

Duma suwalczan została jakby podrażniona, czego wyraz dali od razu po wznowieniu gry. Najpierw wyrównał Kunicki, a drugi cios zadał Aftyka. Sobota należeć miała jednak do snajperów Znicza. Na 2:2 strzelił (po rzucie rożnym w 73. minucie) Łukasz Kuśnierz, a ledwie 2 minuty później ponownie na listę strzelców wpisał się wspomniany Giełażyn. Ostateczny rezultat spotkania na 4:2 ustalił w ostatnich sekundach Dawid Kalinowski ("kropka nad i" błyskawicznie przeprowadzonej kontry).

— Zagraliśmy dobre zawody, prezentując na tle wymagającego rywala swój styl gry — stwierdził po meczu trener Ryszard Borkowski. — Potrafiliśmy zdobyć gole po szybkim kontrataku i stałym fragmencie, a co najważniejsze, drużyny nie podłamały dwie bramki stracone w drugiej połowie w odstępie zaledwie kilku minut. Widać, że coraz więcej graczy wraca do swojej dobrej dyspozycji z rundy jesiennej. Do poprawy przed ligą na pewno jest jeszcze nasza organizacja przy stałych fragmentach gry w defensywie — podsumował szkoleniowiec Znicza Biała Piska, który w najbliższy weekend poprowadzi swój zespół w meczu kontrolnym przeciw Warmii Grajewo (IV liga).

Kamil Kierzkowski

Jeśli koronawirus (a właściwie rządowe obostrzenia) w tym nie przeszkodzą, to Znicz Biała Piska (4. miejsce w tabeli) po ligowe punkty wybiegnie 13 marca. Jedynego III-ligowca powiatu piskiego odwiedzi wówczas Olimpia Zambrów, plasująca się na miejscu przedostatnim (21.).

https://m.wm.pl/2017/11/orig/piska-429585.jpg


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5