Przyczyną pożaru w szpitalu w Bartoszycach było podpalenie

2021-11-08 15:15:00(ost. akt: 2021-12-03 09:42:07)

Autor zdjęcia: Dariusz Dopierała

POŻAR W SZPITALU || Działania prowadzone przez policję pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bartoszycach nabierają tempa. Znamy przyczyny pożaru, kierunek przyjęty przez śledczych i miejsce zamieszkania sprawcy.
W jednym z artykułów informowaliśmy o tym, że pożar zaczął się w łóżku 54-letniego pacjenta.
Jeden z komentujących tekst żartując, że był to „gorący pacjent” trafił w sedno. Sprawa jest jednak zdecydowanie poważniejsza. Potwierdziły się nasze, wcześniejsze informacje. Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, istnieją świadkowie, którzy jednoznacznie wskazują na podpalenie przez pacjenta pomieszczenia. Potwierdza to uzyskane przez nas nieoficjalne informacje.

Straty, które na skutek podpalenia poniósł szpital przekraczają 200 tys. złotych. Jest to kwota graniczna, od której dochodzenie zmieniane jest w śledztwo. Jednocześnie kwota 20 tys. kwalifikuje szkodę jako "znacznej wartości".

Prokurator Rejonowy Radosław Snopek potwierdza, że w sprawie zostanie wszczęte śledztwo z artykułu 163 paragraf 1 Kodeksu Karnego. W związku z wartością szkody, odpowiedzialność będzie dotyczyła również art. 288 kodeksu karnego.
Art. 163. [Sprowadzenie katastrofy]
§ 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Art. 288. [Zniszczenie mienia ruchomego]
§ 1. Kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Jak informuje prokuratura, obecnie stan zdrowia pacjenta nie pozwala na przeprowadzenie "innych czynności" wobec 54-letniego mężczyzny, mieszkańca gminy Górowo Iławeckie.




2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5