Próba oszustwa w gm. Bisztynek. Nadal jesteśmy łatwowierni

2021-09-15 11:30:00 (ost. akt: 2021-09-15 11:39:53)

Autor zdjęcia: Dariusz Dopierała

BEZPIECZEŃSTWO || Dla oszustów każda metoda jest dobra, jeśli tylko osiągną efekt. Przekonała się o tym mieszkanka gminy Bisztynek, do której zadzwonił… pracownik banku. Zatroskana o konto, które mogło paść ofiarą oszustwa, zaufała mężczyźnie.
Wraz z rozwojem usług bankowych korzystanie z aplikacji na telefon staje się codziennością. Prawie każdy bank ma swoją aplikację, a wizyta w banku często nam, użytkownikom zdaje się być niepotrzebną stratą czasu. Dlatego chętnie korzystamy z rozmowy telefonicznej oraz aplikacji, by załatwić sprawę w banku. Niestety, zapominamy o zasadach bezpieczeństwa, podobnie jak mieszkanka gminy Bisztynek, o czym przeczytacie w dalszej części artykułu.

Większość aplikacji ma zintegrowaną możliwość połączenia telefonicznego z bankiem, dzięki czemu jest to bezpieczne. Aktywacja aplikacji wymaga też często osobistej wizyty w banku.

karta bankowa
Fot. pixabay
karta bankowa

Czerwona lampka powinna nam się zapalić w chwili, gdy dzwoni do nas osoba, która podaje się za pracownika banku. Nie mamy możliwości, by zweryfikować kim rzeczywiście jest. Druga czerwona lampka powinna zapalić się w chwili, gdy dowiadujemy się o uruchomionej przez nas usłudze, której nie zamawialiśmy. Żaden bank nie przyzna kredytu bez naszego wniosku. Kolejnym ostrzeżeniem powinna być prośba o zainstalowanie aplikacji.

13. września pomimo tego, że nie był to piątek, okazał się pechowy dla 44 – letniej mieszanki gminy Bisztynek. Policjanci przyjęli zawiadomienie o oszustwie. Do kobiety zadzwonił oszust, podający się za pracownika jej banku. Spytał o wniosek o pożyczkę, który rzekomo został złożony w banku. Kiedy kobieta zaprzeczyła, oszust zaoferował pomoc w anulowaniu wniosku. Jednak by to zrobić, niezbędne jest zainstalowanie specjalnej aplikacji na telefonie ofiary. Postępując zgodnie z otrzymaną instrukcją kobieta zainstalowała aplikację.

logowanie
Fot. pixabay
logowanie

Dzięki temu już po kilku minutach oszust uzyskał dostęp do jej konta bakowego. Kiedy mężczyzna poprosił o zalogowanie się do konta bankowego, jego właścicielka zauważyła, że oszust zaciągnął kredyt w wysokości 20 tys. złotych.

Gdyby skorzystała z podpowiedzi oszusta, pieniądze z zaciągniętego kredytu trafiłyby na jego konto. Na szczęście, korzystając z telefonu znajomej zadzwoniła do banku i zablokowała transakcję oraz dostęp do konta.

pieniądze
Fot. pixabay
pieniądze

Policja ostrzega i przypomina o zasadach korzystania z bankowości elektronicznej.
— Nigdy nie instaluj na swoim telefonie, czy komputerze nieznanych aplikacji i nie wchodź w nieznane linki.
— Nie wierz we wszystko, co usłyszysz w słuchawce telefonu zwłaszcza, gdy rozmowa dotyczy pieniędzy.
— W sprawach finansowych kieruj się ograniczonym zaufaniem, wykaż się czujnością i nie daj się oszukać.
— Nie podawaj nikomu haseł do bankowości internetowej.
— Nie ulegaj presji czasu podejmując finansowe decyzje.
— Nie wierz we wszystko, co usłyszysz w słuchawce telefonu.
— Sprawdzaj numery telefonu, których nie znasz, a usłyszane informacje weryfikuj w pewnych źródłach.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5