Atrakcja na środę: Nie nazywajcie ich Ukraińcami czyli gotyk wschodem malowany

2021-08-04 23:16:20 (ost. akt: 2021-09-15 22:26:21)

Autor zdjęcia: Bohdan Tchórz

No to przyszedł czas, żebym zarekomendował państwu do zwiedzenia coś bardzo bliskiego mojemu sercu. A są nimi cerkwie. Na przykład wybrałem świątynię z Górowa Iławeckiego
Gotycka cerkiew. Brzmi to trochę dziwnie, ale nie na Warmii i Mazurach. I nie w Górowie Iławeckim. Bo w Górowie nad miastem rzeczywiście góruje gotycka cerkiew z XIV wieku pw. Podwyższenia Krzyża Świętego
Zbudowano ją jako kościół katolicki w latach 1335-1367. Potem przez ponad 400 lat służyła ewangelikom. Po II wojnie światowej została opuszczona i popadała w ruinę. W 1981 świątynię od ewangelików odkupili grekokatolicy.

Wyremontowali ją i przystosowali do potrzeb naszej wschodniej liturgii. W pierwszej kolejności wierni pomyśleli o ikonostasie, bo trudno sobie wyobrazić bez niego greckokatolicką cerkiew.

Górowski ikonostas powstał w latach 1983-1984. I choć nawiązuje do tradycyjnych ikonostasów, jest w swojej formie bardzo nowoczesny. I na początku niektórzy starsi górowscy parafianie sarkali nieco, bo nie przypominał im ikonostasów z cerkwi w ich rodzinnych miejscowościach, skąd ich wysiedlono.

Centralną część ikonostasu stanowią Carskie wrota, z przedstawieniami czterech ewangelistów. Otwiera się je tylko w czasie nabożeństwa, a przechodzić przez nie może tylko kapłan. Po lewej od nich mamy ikonę Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus na ręku i św. Mikołaja Cudotwórcy i. Po prawej Chrystusa Pantokratora oraz ikonę świątynną czyli Podwyższenie Krzyża. Ikony te otaczają wizerunki ojców Kościoła, proroków, królów oraz apostołów. Nad nimi na 6 ikonach Nowosielski przedstawił sceny z życia Chrystusa a w trzecim rzędzie wizerunki archaniołów. Między nimi Nowosielski umieścił ukrzyżowanego Chrystusa oraz ikonę Ostatniej Wieczerzy.

Ikonostas w górowiławeckiej cerkwi napisał znany malarz Jerzy Nowosielski (1923-2011). Czemu napisał, a nie namalował? Bo ikony się właśnie pisze. Bo powstają po to, aby opisać obrazami istotę naszej chrześcijańskiej wiary.

Z dawnego kościoła do naszych czasów zachował się ołtarz główny z drugiej połowy XVII wieku i ambona z 1664 roku. A przede wszystkim barokowe malowidło na suficie z 1660 roku. To największe w warmińsko-mazurskim barokowym malowidło sufitowe. A przede wszystkim to jedno z najpiękniejszych tego typu zdobień na Warmii i Mazurach. Przedstawia sceny biblijne i wydarzenia z życia Jezusa. W połączeniu z ikonostasem i podokiennymi ikonami Jerzego Nowosielskiego wywołuje to niesamowite wrażenie.

Obok cerkwi stoi wiekowa plebania. W lutym 1807 roku nocował tam Napoleon.

A skąd w Górowie i okolicy wzięli się Ukraińcy? Przywieziono ich tutaj w 1947 roku w ramach przymusowej Akcji "Wisła". W sumie z południowo - wschodniej Polski na północ i zachód Polski wysiedlono wtedy około 150 tysięcy Ukraińców. Ponad 50 tysięcy trafiło do ówczesnego województwa olsztyńskiego, z czego ponad 4 tysiące do ówczesnego powiatu górowoiławeckiego. Większość przesiedleńców stanowili grekokatolicy.
Podstawowym celem Akcji 'Wisła" była asymilacja Ukraińców. Zgodnie z instrukcjami Ukraińcy nie mogli stanowić więcej jak 10% mieszkańców danej wsi lub powiatu. W północnych powiatach ówczesnego województwa olsztyńskiego nie dało się utrzymać tej zasady. Wiele wsi położonych przy granicy zasiedlono Ukraińcami nawet w 100%. Władza zakazała też używania wobec nich określenia “Ukrainiec”.Przejawianie swojej narodowości w przestrzeni publicznej było zabronione. Zlikwidowano też Cerkiew greckokatolicką. Zmieniło się to częściowo po 1956 roku.

Górowo z czasem stało się najważniejszym ośrodkiem ukraińskiego życia społecznego w północno-wschodniej Polsce. Stało się tak między innymi dzięki klasom ukraińskim, które istniały przy miejscowym liceum od końca lat 60tych, a potem już samodzielnemu liceum. Teraz to kompleks szkół z ukraińskim językiem nauczania.

Miałem przyjemność przez parę lat pracować w tym liceum. I wiążą mnie z nim same dobre wspomnienia. Tym bardziej, że jego absolwentką jest też moja córka. Dla mnie to powód do dumy.

A na koniec wyjaśnijmy jeszcze, że nazwa Górowo Iławeckie nie ma nic wspólnego z Iławą. W 1945 roku przez krótki czas granica polsko-radziecka biegła nieco bardziej na północ niż obecnie. W granicach Polski była wtedy Iławka Pruska (obecnie Bagrationowsk), która była siedzibą powiatu. Dlatego do Górowa dodane słowo "Iławeckie". I tak już, mimo zmiany granicy, zostało.

Igor Hrywna


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5