Co ze szkolnymi świetlicami? Zapytaliśmy dyrektorów bartoszyckich podstawówek

2020-09-03 10:12:32 (ost. akt: 2020-09-03 10:23:54)

Autor zdjęcia: Pixabay

Rodzice uczniów z klas drugich i trzecich szkół podstawowych mają problem. W nowym roku szkolnym zajęcia świetlicowe są tylko dla pierwszoklasistów. Uczniowie innych klas mogą korzystać ze świetlicy jedynie w SP nr 8, ale i to do czasu.
Rodzice uczniów zwrócili się do naszej redakcji z pytaniami dotyczącymi organizacji zajęć świetlicowych w szkołach podstawowych. Pytania przekazaliśmy dyrektorowi Zespołu Administracyjnego Oświaty Urzędu Miasta Bartoszyce Zdzisławowi Żytko.

Do 31 sierpnia dyrektorzy szkół dostarczali do ZAO aneksy do arkuszy organizacyjnych. W nich określali liczbę godzin zajęć świetlicowych.

— Przyjęliśmy ogólne założenie, że wszystkie szkoły są zobowiązane do zorganizowania 10 godzin zajęć świetlicowych, na każdą nową klasę pierwszą. Jeśli więc w szkole są trzy klasy pierwsze, to będzie w niej łącznie 30 godzin tygodniowo zajęć świetlicowych. Przyjęliśmy też zasadę, że zajęcia organizowane będą tak, aby dzieci z poszczególnych klas nie "mieszały się" podczas nich. Zajęcia organizowane będą dla każdej z klas osobno — mówił Zdzisław Żytko.

Dodał jeszcze, że zajęcia świetlicowe będą organizowane wyłącznie dla pierwszoklasistów, lecz zastrzegł, że dyrektor szkoły może zorganizować je nieco inaczej, ale ponosi za to pełną odpowiedzialność.

W środę 2 września, czyli w dniu faktycznego rozpoczęcia się zajęć szkolnych, zapytaliśmy dyrektorów bartoszyckich placówek, czy wykorzystali możliwość zorganizowania zajęć świetlicowych w inny sposób niż to przedstawił nam Zdzisław Żytko.

— W naszej szkole zajęcia świetlicowe są tylko dla uczniów klas pierwszych — odpowiedziała zastępca dyrektora Szkoły Podstawowej nr 1 Grażyna Sielawa. — Zorganizowaliśmy 30 godzin zajęć dla pierwszaczków, ale nie jest wykluczone, że po dzisiejszym dniu i kolejnych część dzieci z klas drugich i trzecich będzie mogła do nich dołączyć — dodała.

Bardzo podobnie jest w Szkole Podstawowej nr 3.

— Zajęcia świetlicowe są tylko dla uczniów dwóch naszych klas pierwszych, jednak kilka dni potrwa sprawdzanie, ile dzieci korzysta z tych zajęć. Jeśli pojawią się wolne miejsca, to nie jest wykluczone, że także część uczniów klas drugich i trzecich będzie mogła w nich uczestniczyć. Oczywiście z zachowaniem wszelkich procedur związanych z panująca epidemią, a założenie jest takie, że dzieci z rożnych klas nie mogą przebywać razem w jednym pomieszczeniu — powiedziała dyrektor SP 3 Anna Jodko.

Nie inaczej sprawa wygląda w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 1 na "Działkach". — Mam tylko 10 godzin świetlicowych i to pozwala mi w tej chwili zapewnić zajęcia wyłącznie dla uczniów klasy pierwszej — powiedziała dyrektor Urszula Krajewska.

Dodała, że także w jej szkole nie jest wykluczona pewna modyfikacja, gdy już będzie wiadomo na pewno, jaka liczba dzieci z klasy pierwszej w tych zajęciach będzie uczestniczyła. Jeśli do tego dojdzie, w świetlicy szkolnej zostaną wyznaczone strefy, aby dzieci z różnych klas nie stykały się.

W Szkole Podstawowej nr 7 zajęcia świetlicowe są również tylko dla uczniów trzech klas pierwszych. — Miałem prośby kilkorga rodziców uczniów klas starszych o zorganizowanie dla ich dzieci zajęć świetlicowych, ale obecnie nie jest to możliwe — powiedział dyrektor tej placówki Krzysztof Luśtyk.

— Mamy do dyspozycji jedną świetlicę, złożoną z dwóch połączonych pomieszczeń. Wyznaczyliśmy w niej strefy dla uczniów poszczególnych klas pierwszych i nie ma już tam miejsca na kolejne strefy dla uczniów starszych. Nauczyciele są zobowiązani do pilnowania dzieci, aby w czasie zajęć nie kontaktowały się z dziećmi z innych klas. Tak zresztą jest w czasie całego dnia nauki. To wychowawca klasy pierwszej decyduje, kiedy robi przerwę. Taki sposób organizacji do minimum ma ograniczyć możliwość zakażenia się koronawirusem — dodał Luśtyk.

Zajęcia świetlicowe dla uczniów klas starszych zostały zorganizowane jedynie w Szkole Podstawowej nr 8 z Ukraińskim Językiem Nauczania.

— Mamy jednak z nimi poważny problem — powiedziała Lubomira Tchórz, dyrektor tej placówki. — Nasza szkoła jest specyficzna. Nie jest szkołą obwodową i uczęszczają do nas uczniowie z całych Bartoszyc oraz kilku okolicznych miejscowości. Nie pozwolę sobie na to, żeby po zakończeniu zajęć wypuścić ucznia klasy drugiej, aby szedł piechotą do domu przez całe miasto. Tymczasem godzin zajęć świetlicowych mamy tylko 10, bo mamy jedną pierwszą klasę. Dla zapewnienia opieki nad uczniami innych klas niż pierwsza potrzebuję tych godzin 15 — wyjaśniała dyrektorka

Dodała, że SP nr 8 to szkoła rodzinna, w której uczy się nawet po troje dzieci tych samych rodziców.

— Są to dzieci na przykład w klasie pierwszej, drugiej oraz ósmej. Rodzice pracują w branżach, w których nie mogą sobie regulować czasu pracy. Nie mogę od nich wymagać, aby o godzinie 13 odebrali dziecko z klasy pierwszej, a za godzinę z klasy drugiej. Pozwalamy więc, aby starsze rodzeństwo, na przykład z klasy ósmej, po zakończeniu lekcji odprowadził młodszych do domu, ale klasa ósma kończy po godzinie 15, więc i tak od 13 musimy zapewnić opiekę młodszym — powiedziała dyrektorka.

Na około 7 tygodni szkoła ma jeszcze godziny z projektu, który przez epidemię nie został zakończony i przez ten czas zapewni zajęcia świetlicowe uczniom klas I, II i III. Później jednak znów wystąpi wspomniany problem.

and

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kaszanka #2969417 | 10.10.*.* 8 wrz 2020 13:39

    Co znaczy: "przyjęliśmy ogólne założenie...10 godz. zajęć świetlicowych na tydzień na każda nową klasę pierwszą" wobec art.105 Ustawy Prawo Oświatowe?? "Przyjęliśmy też zasadę,ze zajęcia (świetlicowe) organizowane będą tak, aby dzieci z poszczególnych klas nie "mieszały" się podczas nich"- proszę wybrać się pod szkołę, zajrzeć przez otwarte drzwi albo przez okna i zobaczyć jak to "nie mieszanie" (skądinąd niemożliwe) wygląda w praktyce. Na świetlicy też nie da się osiągnąć. Oszczędności na dzieciach pod przykrywką pandemii.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. Rgon #2968091 | 5.173.*.* 4 wrz 2020 20:23

    Zapewnienie uczniom możliwości korzystania ze świetlicy jest obowiązkiem ustawowym oraz jednym ze statutowych zadań szkoły publicznej.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. Zzz #2967599 | 10.10.*.* 3 wrz 2020 17:40

    Art. 105 ust. 1 prawo oświatowe mówi, że szkoła jest zobowiazana zapewnić zajęcia świetlicowe dla uczniów, którzy pozostają w szkole dluzej ze względu na czas pracy rodzicow- na wniosek rodzicow. Na jakiej podstawie dyrektorzy szkół odmawiają przyjęcia takich dzieci, nie przyjmują wniosków, a na pisma rodzicow odpowiadają żeby sobie sąsiadkę zatrudnili?

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5