Przywłaszczył samochód, by wrócić do Polski. Był pijany

2017-05-25 08:13:51 (ost. akt: 2017-05-26 19:18:17)

Autor zdjęcia: Andrzej Grabowski

Kobieta podróżująca z Rosji do Polski z uprzejmości wzięła do swego samochodu mężczyznę. Gdy na chwilę opuściła auto ten wsiadł za kierownicę i omijając szlabany wjechał na polską stronę przejścia granicznego w Bezledach. "Uciekinier" z Rosji był pijany. Mamy informacje, że skłoniły go do tego... potrzeby fizjologiczne
Przedwczoraj (23 maja) o 4 rano, na drogowym przejściu granicznym w Bezledach, funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali obywatela Polski, który z dużą prędkością wyjechał z rosyjskiego przejścia omijając szlabany. Po polskiej stronie zatrzymał się, pozostawił samochód osobowy marki Seat i wbiegł na pasy odpraw.

- Po zatrzymaniu 31-letni mężczyzna oznajmił, że ukradł seata na przejściu granicznym po stronie rosyjskiej. Okazało się, że właścicielka auta, z uprzejmości zabrała podróżnego na „dosiadkę” i na chwilę opuściła samochód. Mężczyzna skorzystał z chwili, zajął miejsce kierowcy i ruszył pojazdem w stronę Polski - informuje por. SG Mirosława Aleksandrowicz, rzeczniczka prasowa WMOSG w Ketrzynie

- Sprawca nie miał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, a na dokładkę był pod wpływem alkoholu. Miał ponad 0,7 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - dodaje.

„Uciekiniera” wraz z aktami sprawy przekazano policjantom z Bartoszyc, którzy prowadzą dalsze czynności w sprawie.

Do naszej redakcji dotarły informacje, że powód "ucieczki" mógł być inny, choć nie potwierdziła tego Mirosława Aleksandrowicz. Czytelnik, który był świadkiem zdarzenia mówił nam, że mężczyznę do takiego kroku zmusiły... potrzeby fizjologiczne.

- Po stronie rosyjskiej ubikacja przy sklepie bezcłowym jest zamknięta i nie ma możliwości "załatwienia się". Z tego co mi wiadomo, to tego gościa mocno "przycisnęło" i zdesperowany zdecydował się na taki krok - mówił nam czytelnik.

Dodatkowo skarżył się, że także po polskiej stronie przejścia funkcjonariusze Straży Granicznej nie wpuszczają podróżnych do toalet.

- To nieprawda. Toalety są czynne i nikt nie ogranicza do nich dostępu - zdecydowanie zaprzeczyła por. Mirosława Aleksandrowicz.

and

Czytaj e-wydanie

Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając " Tutaj ". Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (8) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zainteresowana #2252649 | 82.177.*.* 25 maj 2017 16:47

    trzeba znac prawde zeby zabierac glos.................

    Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. POL #2252561 | 91.199.*.* 25 maj 2017 15:00

      Panie redaktorze G. - jak Pan pracował w Milicji, to też wierzył Pan w tak bzdurne tłumaczenia przestępców?

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. yjhuk #2252514 | 5.172.*.* 25 maj 2017 13:44

        życie go zmusiło.... przecież wiedział, że daleko nie zajedzie.

        Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

      2. GM #2252482 | 193.243.*.* 25 maj 2017 12:48

        Porządny gość. Nie ukradł tylko przywłaszczył.

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

      3. Olek #2252473 | 94.254.*.* 25 maj 2017 12:35

        Brawo Karolek :-)

        odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (8)
      2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5