Kupił sobie dzika, żeby chodzić z nim na ryby

2013-03-25 11:00:28 (ost. akt: 2013-03-25 11:29:08)
Hodowanie dzikich zwierząt jest naruszeniem prawa łowieckiego

Hodowanie dzikich zwierząt jest naruszeniem prawa łowieckiego

Autor zdjęcia: Policja

Jak tłumaczył się 29-latek z Sępopola, u którego policjanci znaleźli małego dzika? Ano tym, że kupił zwierzę i chciał je podhodować, żeby później... chodzić z nim na ryby. Grozi mu grzywna do 5 tys. zł.
Do 29-letniego mieszkańca Sępopola policjanci przyjechali, bo ten wezwał ich do domowej awantury z ojcem. W trakcie oględzin miejsca zamieszkania funkcjonariusze w pewnym momencie zobaczyli, jak w jednym z budynków gospodarczych biega sobie... dzik.

Dzik wielki nie był, ważył jakieś 20 kilogramów. 29-latek, swoją drogą, nietrzeźwy, wyjaśnił zdumionym policjantom, że kupił warchlaka za 50 zł od znajomego. Zwierzę zamierzał odhodować po to, żeby później... chodzić z nim na ryby.

Funkcjonariusze wyjaśnili okoliczności interwencji, na którą zostali wezwani. Poinformowali też 29-latka, że hodowanie dzikich zwierząt jest naruszeniem prawa łowieckiego, za które grozi grzywna nawet do 5 tys. zł.

O tym jednak zadecyduje sąd. Policjanci zobowiązali mężczyznę do pozostawienia zwierzęcia u siebie do czasu wyjaśnienia sprawy.

Robert Koniuszy
KPP Bartoszyce

Komentarze (41) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. miłośnik #2862142 | 46.174.*.* 4 lut 2020 20:30

    KOCHAM DZICZKI. ONE TEŻ MAJĄ PRAWO DO ŻYCIA

    odpowiedz na ten komentarz

  2. furer #1213064 | 95.160.*.* 7 paź 2013 12:00

    Propozycja. Zaorac to niby miasto i posadzic drzewa. A kto zostanie moze na drzewach zyc.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  3. znam go #1200390 | 95.160.*.* 19 wrz 2013 12:24

    Poluch ty debilu...

    odpowiedz na ten komentarz

  4. z Sepopola #1174657 | 83.24.*.* 18 sie 2013 18:00

    A gdyby nawet na mięso to co? Myśliwi "hodują" zwierzęta w lesie i do nich strzelają nie raz do prośnych macior to jest OK, a jak ktoś sobie sprawi dzika w domu to już przestępstwo, Nie rozumiem również tych co nie wierzą że na ryby dzik wolno rośnie w tym czasie można by wyhodować parę świniaków. Tak lepiej niech ten biedny mały prosiaczek by zdechł w lesie bo pewno myśliwy ubił mu matkę. To jest Polska i polskie podejście do problemu. Powinien dostać podziękowanie a nie karę, a sad to powinien ukarać myśliwego tego co ubił maciorę i związek myśliwski do którego należał ten myśliwy. Tak już jest w naszym kraju że karze się nie tego co trzeba.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  5. ślązak #1160711 | 89.77.*.* 3 sie 2013 18:58

    nie owca tylko baran he:)... I tak trzymać kolego

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    Pokaż wszystkie komentarze (41)
    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5