Pijany dyżurny ruchu zatrzymany na stacji kolejowej

2015-05-07 11:06:22(ost. akt: 2015-05-07 12:33:43)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Beata Szymańska

O dziwnej sytuacji na stacji kolejowej w Olsztynku policję powiadomił przechodzący obok świadek. Na jednym torze naprzeciwko siebie przez około 20 minut miały stać dwa pociągi. Okazało się, że dyżurny ruchu był kompletnie pijany. Miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Świadek zauważył nietypową sytuację na stacji kolejowej w Olsztynku w środę (6 maja) przed godz. 18. — Na jednym torze miały znajdować się dwa pociągi, stojące naprzeciwko siebie. Na miejsce zgłoszenia pojechali policjanci, żeby to sprawdzić — relacjonuje Rafał Prokopczyk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie. — Co prawda, na miejscu nie było już pociągów, był za to dyżurny ruchu, którego stan wskazywał na upojenie alkoholem.

Trzeba było to sprawdzić. Policjanci przewieźli więc 58-letniego pracownika kolei do komisariatu. — Pełniący obowiązki dyżurnego ruchu mężczyzna miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na stacji o godzinie 18:00 pojawiła się zmienniczka, która przejęła obowiązki po nietrzeźwym koledze — dodaje Prokopczyk.

Pijany 58-latek został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz za pełnienie czynności związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa ruchu pojazdów mechanicznych, znajdując się w stanie nietrzeźwości może grozić mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Jak poinformował nas Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., nie było zagrożenia dla ruchu pociągów. Ruch odbywał się zgodnie z wyznaczonym regulaminem.

red.

Stanowisko Mirosława Siemieńca, rzecznika prasowego Polskich Linii Kolejowych S.A.:

Złamanie przez dyżurnego obowiązującej dyscypliny oznacza natychmiastowe zwolnienie z pracy. Zdarzenie traktujemy stanowczo i z pełną odpowiedzialnością. Służbowe postępowanie wyjaśni okoliczności zdarzenia. PLK konsekwentnie wprowadza kulturę bezpieczeństwa. Prowadzimy dzienne i nocne kontrole na posterunkach ruchu. Pracownicy na każdym szkoleniu i pouczeniu otrzymują informacje o negatywnym wpływie alkoholu, aby wyeliminować niewłaściwe zachowania.

Mirosław Siemieniec

Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. kapuśniaczek #1730395 | 81.15.*.* 7 maj 2015 11:54

    miał gościu pecha... być może tak miało być że pociągi tak stały bo zepchneli je na jeden tor w celu udostępnienia drugiego toru dla pociągu towarowego...często takie sytuacje są widoczne na rozjazdach...no ale sam fakt 2,5 promila mówi za siebie..

    odpowiedz na ten komentarz

  2. koleiarz #1730453 | 81.190.*.* 7 maj 2015 13:20

    kiedyś to był ruch... teraz mało pacienguf jeździ więc co robić w yej budce ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-3) odpowiedz na ten komentarz

  3. ziutek skobel #1730516 | 164.126.*.* 7 maj 2015 14:40

    Stasiek ale dałeś po bandzie. Bój się boga 2,5 promila.

    odpowiedz na ten komentarz

  4. fuj #1730569 | 92.210.*.* 7 maj 2015 16:24

    Kolejna Pijaczyna jakich wiele w Polsce,do emerytury mu niewiele zostalo,dobrze ze w koncu wpadl bo to napewno nie pierwszy raz,powinno byc wiecej kontroli,aby wyeliminowac takie gnidy!

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

  5. och! #1730624 | 88.199.*.* 7 maj 2015 17:41

    Do kapuśniaczek,jakiego pecha miał?szczęście mieli pasażerowie!

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (9)
2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5