Dlaczego w Olsztynie sztuka tak opornie wychodzi na ulice?

2013-03-30 09:31:57(ost. akt: 2013-03-29 15:30:55)
Autorem muralu przy ul. 11 listopada jest Bartosz Świątecki

Autorem muralu przy ul. 11 listopada jest Bartosz Świątecki

Autor zdjęcia: Paweł Kicowski

Minęły prawie cztery lata od kiedy powstał w Olsztynie pierwszy i jedyny mural. Być może niedługo powstaną kolejne trzy. Sprawdzamy, dlaczego w naszym mieście sztuka tak opornie wychodzi na ulice.
Gdańsk. Osiedle Zaspa, jedno z największych w Europie blokowisk. Tym, co wyróżnia je osiedle, są wielkoformatowe prace artystyczne na szczytowych ścianach bloków. Tzw. murale. Od 1997 roku do tej pory dzięki inicjatywie Gdańskiej Szkoły Muralu powstało tam 40 prac składających się na Kolekcję Malarstwa Monumentalnego. Co roku odbywa się tam międzynarodowy festiwal, a rekrutujący się spośród lokalnej społeczności przewodnicy miejscy oprowadzają turystów po nietypowej galerii sztuki ulicznej. Gdańskie murale znajdują się na liście 15 najpiękniejszych rzeczy w Polsce według tygodnika Newsweek i były poważnym argumentem Gdańska w rywalizacji o miano Europejskiej Stolicy Kultury 2016.

Przykład samej Zaspy (bo w Trójmieście sztuka uliczna na budynkach, wiaduktach czy przystankach SKM na stałe wpisała się w krajobraz miejski) pokazuje, że artyści mogą współpracować z władzami, a sztuka z powodzeniem może wyjść na ulice i być powodem do dumy.

Olsztyn. Murali z prawdziwego zdarzenia — 1 (słownie: jeden). Ten przy ul. 11 Listopada. Powstał w 2009 roku na zamówienie Urzędu Miasta w celach promocji Olsztyna. Rok później Marcelina Chodyniecka-Kuberska, asystentka prezydenta miasta ds. estetyzacji miasta, oraz "Gazeta Olsztyńska" rozpoczęli akcję „Olsztyn. O! gród z natury”, która miała rozpowszechnić murale na olsztyńskich ścianach. Po pierwszej fali entuzjazmu pomysł jednak upadł.

Jacek Wielebski z gdyńskiej grupy Traffic Design przekonuje, że obecna świetna współpraca z władzami Trójmiasta jest wynikiem tradycji street artu w tym mieście oraz wieloletnich starań licznych artystów, w tym profesorów gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. — Na początku trudno było przekonać urzędników, że ta forma sztuki służy promocji miasta, nowego odkrywania zapomnianych osiedli, tak jak na Zaspie, oraz wynoszeniu sztuki do ludzi, na ulice — mówi Wielebski. — Nie da się tego tak łatwo przeliczyć na pieniądze. Ale być może jest to jeden z czynników, dzięki któremu na terenach, których popularność rośnie za sprawą m.in. murali, rosną również ceny nieruchomości.

Marek Ciesielski, dyrektor Biura ds. Promocji i Turystyki Urzędu Miasta, przyznaje, że o akcji z 2010 r. nie wiedział, ale mówi, że jeśli będzie zgoda właścicieli budynków oraz środki na wykonanie murali, miasto jest jak najbardziej za. Z budynkami w centrum miasta jest problem, bo są objęte ochroną konserwatora zabytków. Środków też nie ma za wiele. Ciesielski mówi, że koszt stworzenia takiego muralu wynosi od 12 do 20 tys. zł.
Świątecki ocenia z kolei, że mural na ścianie czteropiętrowego budynku można zrobić już za 10 tys. Wliczając w to rusztowanie, materiały i wynagrodzenia dla artystów. Ponieważ budynki przy tej okazji są często dodatkowo ocieplane oraz korzysta się ze sponsoringu firm poprzez umieszczanie reklam na muralach. Koszty te jeszcze mogą się zmniejszyć.

Olsztyn w najbliższej przyszłości ma jednak szanse na kolejne trzy murale. Pierwszy ma powstać na zamówienie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego w ramach promocji Polski wschodniej. Drugi należeć będzie do Biura Wystaw Artystycznych. Trzeci jest inicjatywą Urzędu Miasta i ma powstać z okazji 660 urodzin Olsztyna. — Na razie jesteśmy na etapie szukania miejsca, ściany. Następnie będziemy prowadzili konsultacje — mówi Ciesielski. Konkretnego projektu ani daty jeszcze nie ma, ale wiadomo, że mural ma przedstawiać m.in. Mikołaja Kopernika.

— To promocja miasta w mieście — ocenia Świątecki. Jego zdaniem komercyjne murale, które proponują władze miasta, to coś zupełnie innego niż prawdziwy street art. — Jeżeli to pójdzie w stronę komercyjną, nie wyjdziemy na tym dobrze. Chciałbym, żeby murale w Olsztynie były artystyczną, nowoczesną wypowiedzią plastyczną w przestrzeni publicznej.

Zdaniem Wielebskiego, w procesie estetyzacji miasta nie o to chodzi, żeby ludzie mówili, że jest lepiej, niż było, „bo teraz jest kolorowo, a wcześniej było obrzygane”. — Ludzie, przyjeżdżając, będą chcieli przeżyć i zobaczyć coś prawdziwego, a nie upewnić się, że kiedyś przez chwilę Kopernik mieszkał w Olsztynie.

— Po co malować starówkę na starówce? — pyta Wielebski. — Dobry artysta i tak nie będzie chciał tego zrobić. Chyba, że w grę będą wchodziły naprawdę duże pieniądze. Ale jeśli tak, to przecież lepiej zrobić porządną reklamę. Baner można zwiesić, a mural będzie wisiał. Skoro już dekorować miasto, niech to będzie pod szyldem artystycznym.

Marcin Szot

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (12) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Tekst do Ratusza #1043049 | 89.228.*.* 4 kwi 2013 00:14

    Najlepszą reklamą dla miasta byłoby zlikwidowanie baraków widocznych na zdjęciu i odbudowanie po 78 latach od zakończenia wojny kamienic, które tam stały.

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Głos Rozsądku #1042042 | 213.238.*.* 2 kwi 2013 23:27

      Malunki naskalne tworzone przez neotroglodytów nie są lekarstwem na szpetotę Olsztyna. "Gazeto..." skoro tak ci zależy na tym, żeby lewackie pseudoartysty mazały po murach, to zaproś se ich na track i niech tworzą murale na redakcji

      Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

    2. jargen #1040975 | 89.228.*.* 1 kwi 2013 18:53

      Dotąd nie zrobiono cokolwiek z OKROPNĄ ścianą vis a vis tego sympatycznego murala. Nie rozumiem o co chodzi z tym budynkiem i z tą ścianą, może ktoś z UM społeczeństwu to powie, czy naprawdę z ratusza TEGO nie widać? CO O TYM MÓWIĄ WSPANIALI OLSZTYŃSCY TWÓRCY, ANIMATORZY KULTURY, WYDZIAŁ KULTURY UW, REDAKTORZY GAZET, PEDAGODZY, WYKŁADOWCY UWM, AKTORZY, LEKARZE, RADNI...ETC, ETC. Wstyd drodzy państwo...

      odpowiedz na ten komentarz

    3. m #1039671 | 89.228.*.* 30 mar 2013 13:49

      tak samo jak naprawa ulic robienie estakad i tuneli na skrzyzowaniach

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

    4. pies #1039612 | 178.235.*.* 30 mar 2013 12:43

      bo dostaje mandaty...:)

      odpowiedz na ten komentarz

    Pokaż wszystkie komentarze (12)
    2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5