Zapytaj specjalistkę: Żywienie na wakacjach

2022-06-13 17:00:00(ost. akt: 2022-06-13 14:55:27)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Wielkimi krokami nadciąga sezon urlopowy, podczas którego większość z nas „luzuje szelki”. Stawiamy na smaczne jedzenie, inne niż spożywamy przebywając w domu. Zajadamy się takimi typowymi przekąskami jak np. gofry nad morzem czy oscypki w górach, strumienie alkoholu i pełen spokój. Oczywiście, jest to super!
Powinniśmy cieszyć się życiem, urlopem i wrzucić całkowity reset. Jednak, nie zapominajmy o umiarze, który na urlopie również powinien mieć swoje miejsce. Wiele produktów kusi nas na każdym rogu, zapiekanki, frytki, lody, kolorowe drinki, waty cukrowe i inne podobnego typu produkty. Nadmierne ich spożycie w żaden sposób nie służy naszemu zdrowiu ani samopoczuciu. Jeżeli podczas wyjazdu jadamy produkty rekreacyjne to konsumujmy je (najczęściej) w sposób nienadmierny. Spróbujmy natomiast postarać się, mimo wszystko, zachować umiar. Na przykład postanówmy sobie, że jeden raz w ciągu dnia możemy zjeść produkty przetworzone.

Do produktów przetworzonych zaliczamy między innymi: frytki, hot dogi, zapiekanki, gofry, wszelkiego rodzaju ciastka, ciasta, fast foody.
Pamiętajmy również o tym, że alkohol jest kaloryczny, a jego nadmierne spożycie wpływa negatywnie zarówno na figurę, jak i na stan psychiczny. Dodatkowo, warto pamiętać o tym, że każda, nawet najmniejsza dawka alkoholu jest trucizną. Oczywiście, my jesteśmy tylko ludźmi i od czasu do czasu odczuwamy potrzebę spożycia alkoholu, nie należy wszystkiego sobie zabraniać, ale na pewno warto dbać o ilość spożywanego alkoholu przede wszystkim w kontekście zdrowia i toksyczności. Natomiast, mówiąc o procentach w ujęciu dietetycznym, pamiętajmy, że mamy tutaj do czynienia z dużą ilością pustych kalorii.

Kaloryczność wybranych alkoholi:
Mojito (standardowy rozmiar) dostarcza 210 kalorii.
Pina colada (standardowy rozmiar) to aż 550 kalorii.
Sex on the beach (standardowy rozmiar) 330 kalorii.
Aperol Spritz (standardowy rozmiar) 110 kalorii.
100ml whisky to średnio 220-250 kalorii.
100ml wódki to 220 kalorii.
Pół litra piwa jasnego zwiera 245 kalorii.
Pół litra piwa ciemnego zawiera 340 kalorii.

Zazwyczaj, posiedzenia alkoholowe nie kończą się na jednym piwie lub kieliszku wódki. Pijąc musimy mieć świadomość tego, że alkohol jest ogromnie kaloryczny. Im częściej po niego sięgamy w nadmiarze, tym szybciej przybieramy nadmierną masę ciała. Alkohol powoduje również alkoholowe stłuszczenie wątroby, dlatego jest produktem na który należy bardzo uważać i takim, który powinno się ograniczać.

Przebywając na wakacjach możemy zadbać o kilka elementów, który będą sprzyjały naszemu zdrowiu, samopoczuciu i pozwolą ograniczyć nadmierne spożycie kalorii. Można tutaj wymienić:

— Odpowiednią ilość spożywanych płynów w ciągu doby. Przede wszystkim, powinniśmy się skupić na piciu wody (na przykład z dodatkami smakowymi, takimi jak mięta, cytryna, ogórek zielony, owoce jagodowe), ale, również możemy się nawadniać za pomocą herbat, ziółek czy kawy, najlepiej bez dodatku cukru.

— Zjadanie dużej ilości warzyw w ciągu dnia. Zwykło się spożywać 400 gramów dziennie. Te ilości mogą być większe, zwłaszcza ze względu na korzystny wpływ warzyw na nasz organizm. Produkty te dostarczają niewiele kalorii przy wysokiej gęstości odżywczej, zawartości błonnika, minerałów, witamin oraz polifenoli, warto również podkreślić to, że warzywa zawierają w sobie duże ilości wody, a więc pomagają nawodnić organizm, co jest szczególnie ważne w upalne dni. Im wyższe spożycie warzyw w ciągu doby, tym niższa ochota i potrzeba podjadania produktów rekreacyjnych, które nie wpływają tak odżywczo na nas, jak właśnie warzywa.

— Utrzymywanie aktywności fizycznej. Przez aktywność fizyczną możemy rozumieć każdy sposób ruchu, jak na przykład spacer, pływanie w basenie, wchodzenie po schodach. Nie musimy od razu robić wielce wyczerpujących treningów, wystarczą już małe zmiany w codzienności i dodawanie spontanicznej aktywności fizycznej w ciągu dnia. Będąc na wakacjach możemy dużo zwiedzać i chadzać w piękne miejsca, możemy także robić sobie piesze wycieczki, zamiast nadmiernego używania samochodu.

Żywienie na wakacjach różni się od standardowego modelu żywieniowego. Gdy przebywamy w domu to nawet nie mamy dostępu do wielu produktów, jakie znajdziemy na nadmorskich bulwarach. Wiele osób obawia się przybrania kilku dodatkowych kilogramów spowodowanych spożywaniem takich produktów, jakie na co dzień nie goszczą w naszym menu. Jednak, najważniejsza jest ilość spożywanych produktów, zatem powinniśmy jeść z umiarem, a przede wszystkim warto spożywać dużą ilość warzyw, które pomagają w utrzymaniu naszego apetytu w ryzach.

Aleksandra Kobylańska

Aleksandra Kobylańska dietetyk i psychodietetyk. Twórczyni instagramowego konta @aleksandrakobylanska na którym dzieli się swoją wiedzą z zakresu dietetyki, psychodietetyki, a także psychologii połączonej z motywacją.


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5