Start Nidzica wygrał z Polonią Iłowo i awansował do kolejnej rundy Pucharu Polski

2014-09-17 19:06:30(ost. akt: 2014-09-17 20:58:53)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W środę (17 września) w meczu 1/32 Wojewódzkiego Pucharu Polski Start Nidzica pokonał na własnym stadionie Polonię Iłowo 1:0 (0:0)
Start Nidzica wygrał mecz 1/32 Wojewódzkiego Pucharu Polski z Polonią Iłowo 1:0

Do pucharowego spotkania z Polonią Start Nidzica przystąpił bez kilku podstawowych zawodników z pierwszego składu. W wyjściowy składzie zabrakło Pawła Sobotka, Pawła Napiórkowskiego, Dominika Bróździńskiego czy też Adriana Roczeń.

Trener Startu Bartek Kruschel dał możliwość sprawdzenia swych sił dublerom, a w składzie wystąpił też junior Adrian Dąbrowski, który swój występ może zaliczyć do udanych. Start rozegrał słabe spotkanie, mimo iż przeważał w tym meczu. Sporo niewykorzystanych szans nie najlepiej świadczy o skuteczności nidzickiego Startu.

Już w 3 min. wyborną okazję marnuje Grzesiek Szabelski, który z kilku metrów stojąc na wprost do bramki posyła piłkę wysoko nad poprzeczką. Pod nieobecność Dominika Bróździńskiego na lewym skrzydle rządził Mateusz Szczypiński. Kapitan zespołu pod nieobecność Pawła Napiórkowskiego Kamil Michalski w krótkim odstępie czasu miał dwie niemal identyczne okazje. Jego stałe fragmenty gry wykonywane z 18 m. raz posłana piłka została wysoko ponad poprzeczkę, a za drugim razem Kamil już lepiej się przyłożył, lecz strzał był słaby i bramkarz gości wybronił te uderzenie.

Na prawym skrzydle często widzieliśmy Michała Korzeniewskiego. Po jednej z jego szarzy Michał podciągnął z piłką pod samą linię końcową boiska, lecz nie miał do kogo dograć, nie było naszych zawodników. Za chwilę Mateusz Szczypiński świetnie wchodził środkiem w pole karne, lecz za mocno sobie wypuścił piłkę i bramkarz gości Hubert Stryjek zażegnał niebezpieczeństwo dla swego zespołu.

Polonia dopiero w 25 minucie przeprowadziła w miarę niezłą akcję. Kiks obrońców Startu Rafała Rzepczyńskiego i Mateusza Karwackiego i o mały włos najlepszy wśród polonistów Cezary Jakim wyszedłby na czystą pozycję. Start nadal przeważa lecz i nadal nie strzela goli. Po kornerze Kamila Michalskiego ładna główka Michała Korzeniewskiego , lecz w sam środek bramki nie sprawiła kłopotu bramkarzowi gości.

W końcówce tej części gry druga groźniejsza akcja ofensywna gości. Piotr Dunajski minął już naszego obrońcę, zwodem położył bramkarza Startu Karola Bruzdę, lecz będąc pod sporym kątem do bramki nie trafił w jej światło. I oczywiście jeszcze jedna nie wykorzystana sytuacja gospodarzy. Świetnie zapowiadająca się trójkowa akcja Michałów Korzeniewskiego z Leszczyńskim zmarnowana została przez Grzegorza Szabelskiego.

Po zmianie stron trener Startu Bartek Kruschel przeprowadza zmiany w swoim zespole. Wchodzą kolejno Paweł Napiórkowski, Dominik Bróździński, a po paru następnych minutach ujrzeliśmy Kamila Godlewskiego i Bartka Bróździńskiego.

Zmiennicy już w parę minut po wejściu na boisko przeprowadzają kolejne akcje ofensywne. Po kornerze Godlesia Paweł Napiórkowski za wysoko posyła piłkę. Następna ładna kombinacyjna akcja zespołowa i Kamil Godlewski wychodzi na czystą pozycję, bramkarz Polonii również wychodzi z bramki a próba lobowania przez Kamila kończy się niecelnie.

W 68 min. pada jedyny gol w tym spotkaniu. Kibice ujrzeli Kamila Godlewskiego takiego jakiego zapamiętali go z ligi halowej. Atomowe uderzenie Kamila z 20 m. i w końcu golkiper gości skapitulował. W 75 min. drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał zawodnik Polonii Andrzej Piotrowski, który opuścił plac gry.

Najaktywniejszy wśród polonistów Cezary Jakim próbował zagrażać bramce nidzickiego Startu, lecz nie miał on wsparcia wśród swoich kolegów i wynik nie ulegał zmianie. W 83 min. Polonia gra już w dziewiątkę. Szarżującego Dominika Bróździńskiego wychodzącego na czystą pozycję sfaulował Radosław Kupiński i on tez opuścił boisko przed czasem.

Do końca nadal Start Nidzica dyktował warunki gry,lecz fatalna skuteczność w dzisiejszym spotkaniu nie pozwoliła miejscowym na odniesienie bardziej okazałego zwycięstwa w tym pucharowym spotkaniu.

Po meczu powiedzieli:


Start Nidzica - Polonia Iłowo 1:0 (0:0)
1:0 Kamil Godlewski (68')

Start Nidzica: Bruzda, Michalski, Karwacki, Wawrzyniak, A.Dąbrowski, Szczypiński, R.Rzepczyński, R.Bróździński, Szabelski, Leszczyński, Korzeniewski oraz Napiórkowski, D.Bróździński, Godlewski, B.Bróździński

Sędzia: Jarosław Wilga (Olsztyn)


Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. pawe pawe #1488933 | 31.1.*.* 20 wrz 2014 07:05

    Sraszna na swojego tresera oj

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  2. andrew ananiew #1488197 | 178.235.*.* 19 wrz 2014 08:32

    uważaj na słowa persie

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. TRAFNA WYPOWIEDZ. #1488131 | 109.241.*.* 19 wrz 2014 06:43

      Znów zespół grał tragicznie ,tak nie można grać w piłkę. Tak wypowiada się istruktor Krushel i prawda tylko drużyna tak gra już od roku i jest to za sprawa własnie tego Pana . Czy Pan tego nie widzi i nie zrozumiał że trzeba odejść bo się do tego człowieku nie nadajesz i psujesz tylko nerwy zawodnikom i dla kibiców .Kto wydaje dyrektywy ze w tym klubie trenerem ma być Krushel a prezesem Kondeja .Niedługo mieszkancy się dowiedzą kto klubem uprawia politykę i dlaczego.

      Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

    2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5