Sąd rozstrzygnie kto zaopiekuje się dziećmi Lucyny D.

2013-06-13 09:40:54 (ost. akt: 2013-06-13 09:51:47)

Autor zdjęcia: Dominik Jaskulski

Wkrótce zdecydują się losy 6-letniej dziewczynki i 15-letniego chłopca, dzieci Lucyny D. z Lubawy, na której ciążą zarzuty potrójnego zabójstwa noworodków.
Przed sądem rodzinnym i nieletnich w Iławie odbyła się rozprawa o zawieszenie jej władzy rodzicielskiej i o ograniczenie tejże władzy ojcu.

Przed sądem stanęli także rodzice Lucyny D., matka jej męża i sam ojciec dzieci. Orzeczenie jednak nie zapadło, sąd odroczył rozprawę do 4 lipca.

— Sąd chce jeszcze przesłuchać w tej sprawie Lucynę D. — mówi Jerzy Skuza, prezes Sądu Rejonowego w Iławie. — Kobieta jest osadzona w areszcie w Ostródzie i w związku z tym na ostatniej rozprawie jej przesłuchanie było niemożliwe.

Sąd chce zwrócić się do prokuratora okręgowego o pozwolenie na sprowadzenie kobiety do sądu w Iławie, a jeśli to byłoby niemożliwe, o przesłuchanie jej przez sędziów z Ostródy.

Przypomnijmy, że na razie dziewczynką i nastolatkiem opiekuje się babcia ze strony ojca. Zarówno ona, jak i babcia ze strony matki złożyły do sądu wnioski i deklarują, że są gotowe zostać rodziną zastępczą dla dzieci.

— Sytuacja dzieci wygląda na dobrą — mówi Jerzy Skuza. — Dzieci były badane przez psychologa z Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie i nie mają problemów emocjonalnych. Także wywiad kuratora sądowego w tej sprawie nie daje podstaw do niepokoju.

Trójka nieżyjących dzieci nie została na razie pochowana. Nie można tego zrobić ze względów formalnych. Żadne z nich nie ma aktu urodzenia. Na wniosek prokuratury sąd w Iławie ma ustalić ich treść.

Jak udało nam się ustalić, sąd ma opracować te dokumenty do 19 czerwca. Na tej podstawie zostaną wystawione akty zgonu i dzieci będzie można wreszcie pochować.

Przypomnijmy, że martwe dzieci odkryto 9 kwietnia w mieszkaniu małżeństwa D.. Noworodki były w zamrażarce. Policjanci zjawili się u rodziny D. po anonimowym zgłoszeniu człowieka, który podejrzewał, że Lucyna D. sprzedawała swoje dzieci.

Lucynie D. postawiono zarzuty, jej męża początkowo zatrzymano, ale potem zwolniono bez stawiania zarzutów.

maj

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ALA #1111881 | 178.36.*.* 13 cze 2013 10:36

    Ludzi to bardziej bolało,że ona mogła zarobic na sprzedaży tych dzieci, a nie na samych maleństwach. Takie mamy społeczeństwo, że tylko sobie zazdrości zamiast pomagać, im ktos ma gorzej tym większy usmiech na twarzy sąsiada.PRZYKRO

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5