Warmia wychodzi z cienia Mazur

2021-10-29 09:00:00 (ost. akt: 2021-10-29 09:03:45)
Na lidzbarskim zamku spotkali się przedstawiciele 12 gmin warmińskich

Na lidzbarskim zamku spotkali się przedstawiciele 12 gmin warmińskich

Autor zdjęcia: Kamil Onyszk

Warmiacy to znają doskonale, bo nie raz słyszeli: "Byłem w Olsztynie na Mazurach". Bywa, że internauci wrzucając zdjęcia ze zwiedzania lidzbarskiego zamku piszą: "W Lidzbarku Warmińskim na Mazurach". Nieważne, że sama nazwa miasta wskazuje na Warmię.

Region Warmii i Mazur jest przez turystów postrzegany jak monolit, a nim nie jest. O tym co obie te krainy różni oraz w jaki sposób sprawić, by Warmia wyszła z cienia Mazur, rozmawiali w lidzbarskim zamku burmistrzowie 12 warmińskich miast.

— Razem z burmistrzem Dobrego Miasta Jarosławem Kowalskim wyszliśmy z inicjatywą, by podpisać list intencyjny pomiędzy 12 gminami warmińskimi — opowiada burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski. — Jak głosi preambuła, mieliśmy na uwadze: "niezwykłą historię Warmii i znaczenie jej dziejów dla Rzeczypospolitej, jej dziedzictwo, bogactwo kulturowe i wielokierunkowe możliwości gospodarczo-inwestycyjne". Chcielibyśmy wspólnie działać na rzecz promocji Warmii, wspierać się i wymieniać doświadczeniami.

Na spotkanie w zamku biskupów warmińskich do Lidzbarka Warmińskiego przyjechali przedstawiciele wszystkich 12 gmin: burmistrz Barczewa Andrzeja Maciejewski, zastępca burmistrza Biskupca Zbigniew Szala, burmistrz Bisztynka Marek Dominiak, zastępca burmistrza Braniewa Anna Kapusta, zastępca burmistrza Fromborka Damian Krasiński, zastępca burmistrza Jezioran Władysław Daliga, burmistrz Ornety Ireneusz Popiel, burmistrz Pieniężna Kazimierza Kiejdo, burmistrz Reszla Marek Janiszewski, jak również prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, a także inicjatorzy spotkania burmistrz Dobrego Miasta Jarosław Kowalski i burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski, który jako gospodarz, poprowadził spotkanie.

Organizatorzy zaprosili również dyrektora Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie Piotra Żuchowskiego, kierownik Muzeum Warmińskiego w Lidzbarku Warmińskim Małgorzatę Jackiewicz-Garniec oraz radcę prawnego Andrzeja Dramińskiego.

List intencyjny podpisało już 9 burmistrzów i prezydent Olsztyna. Zawarto w nim trzy najważniejsze kwestie: "inicjować i wspierać wspólne działania dążące do podniesienia potencjału turystycznego, kulturalnego i gospodarczo-inwestycyjnego Warmii; współpracować w zakresie promocji Warmii jako produktu turystycznego w ramach reprezentowanych urzędów i podległych instytucji oraz jej zrównoważonego rozwoju, a także spotykać się w takim gronie oraz z zaproszonymi gośćmi, nie mniej niż raz w roku w celu omówienia podejmowanych działań, koniecznej i solidarnej aktywności, dzielenia się doświadczeniami i wypracowania planu wspólnych inicjatyw".

O to, jak bardzo Warmia nie jest rozpoznawalna, jak często mylona jest z Mazurami zapytaliśmy Piotra Żuchowskiego.

— To jest potężny problem — powiedział. — W momencie kiedy budowano takie rozróżnienia, to się to kompletnie zlewało. Było województwo olsztyńskie, a później pojawiło się województwo warmińsko-mazurskie i nie przykładano zbyt dużej wagi do tego, by wytłumaczyć ludziom na czym te różnice polegają. Najdziwniejsze jest to, że o ile o historii całego województwa mówi się z trudem, to historia Warmii sama się układa. Jest bardzo prosta i jak ktoś posłucha tylko dziesięciominutowego wykładu o tym, czym była Warmia i dlaczego ma takie wielkie znaczenie dla historii Polski, to szybko to zapamięta. Jednak taki przekaz nie był budowany i to jest potężny błąd. Jak wiemy po roku 1945 budowano historię tych ziem, jako odzyskanych, a zapominano o tym, że Warmia była przez trzy wieki częścią Korony Królestwa Polskiego.

Czy inicjatywa burmistrzów wpłynie na to, że Warmia wyjdzie z cienia Mazur? Stanie się bardziej rozpoznawalna. Na to liczą burmistrzowie, którzy list intencyjny podpisali. Jakie nadzieje z tą inicjatywą wiąże Piotr Grzymowicz?

— Jestem przekonany, że pozwoli to nam wracać, z jednej strony do naszej historii, tożsamości tego regionu, a przede wszystkim mieszkańców, tych którzy tutaj żyli, tworzyli, budowali przyszłość Warmii, wpisali się w jej historię. A z drugiej strony doskonale wiemy, że zależy wszystkim dzisiaj żyjącym, pracującym na rzecz przyszłych pokoleń, żeby nasz region jak najpiękniej mógł się rozwijać. Jednocześnie ten potencjał, którym dysponujemy odpowiednio mógł być wykorzystany. Mówimy tu o kapitale ludzkim, naszych mieszkańcach, o pięknej przyrodzie, o infrastrukturze, którą, dzięki temu, że należymy do Unii Europejskiej możemy bardzo szybko budować i stwarzać możliwości dynamicznego rozwoju naszego regionu. Nie możemy też zapominać o tym, że jesteśmy w fazie, jeśli chodzi o skalę globalną, zmian klimatycznych, które następują na całym świecie. Musimy podjąć bardzo dużo działań w kierunku polityki klimatycznej, rozsądnej, przygotowanej i wspólnie ją prowadzić. To czym dysponujemy nie jest nam dane raz na zawsze, więc o tym musimy pamiętać i przede wszystkim działać, żeby ten nasz piękny region mógł po prostu dobrze funkcjonować. Dzisiaj w dynamicznie rozwijającym się, zmieniającym się świecie mamy nowe wyzwania, a z drugiej strony nowe możliwości, kompetencje, technologie i to wszystko odpowiednio zagospodarowując, na pewno powinno nam służyć do szeroko rozumianego rozwoju.

Spotkanie, które zakończyło podpisanie listu intencyjnego, organizatorzy nazwali „Sejmikiem Miast Warmińskich”.

— Mam nadzieje, że będzie początkiem wspólnych działań, mających na celu rozpropagowanie Warmii jako regionu bogatego historycznie i kulturowo, znakomitego do inwestycji, interesującego współczesnego turystę, przedsiębiorców i inwestorów — podsumowuje burmistrz Jacek Wiśniowski.





2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5