Zagadkowy nocny gość u pani Danuty... Kto ją odwiedza w Lidzbarku Warmińskim?

2021-09-15 10:00:00 (ost. akt: 2021-09-15 12:19:34)
Na posesję przywieziono żywołapkę

Na posesję przywieziono żywołapkę

Autor zdjęcia: Barbara Kułdo

— W piątek zwróciła się do mnie pani Danuta z ogromnym, jej zdaniem, problemem — napisała do Gazety Lidzbarskiej inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami Barbara Kułdo.
Problem pani Danuta, lidzbarczanka, opisała w ten sposób:

"Kiedy zapada już ciemność, po ogrodzie coś spaceruje, penetruje teren, robi ślady na trawie, przy tym wydaje jakieś odgłosy "hrm... hrm... Kamery nagrały co prawda nocnego gościa, przemykającego się po terenie... ale trudno jest rozpoznać co to".

Pani Danuta najpierw o całym wydarzeniu poinformowała pracowników Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Na posesję przywieziono żywołapkę.

Następnie lidzbarczanka zawiadomiła Inspektorów Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Lidzbarku Warmińskim i Straż Miejską, która... skierowała panią Danusię do inspektora TOZ.

Na podstawie zdjęć, wspólnie przeanalizowałyśmy ślady — nie były to kopytka, ale mini dołki. Potem zabrałyśmy się za analizę odchodów... były to spore "klocki" z pestkami. Stwierdziłyśmy, że na terenie należącym do miasta, przylegającym do ogrodu, jest nora, a niżej druga.

Z całej opresji wyciągnął nas Łowczy Wojskowego Koła Myśliwskiego "Jeleń", pan Marek Gajos, który wspiera nas w każdej sytuacji.

Pan Marek zbadał wszystkie okoliczności, przeanalizował fotografie i nagranie z kamery i stwierdził, że wszystko wskazuje na to, że wieczorową porą pani Danucie wizyty składa... borsuk.

Zapewne w poszukiwaniu pędraków i innych robali, podkrada pestki wiśni lub śliwek, a to, co uznałyśmy za nory, są po prostu miejscami ich poszukiwania.

Póki co, kazał klateczkę zostawić, zamienić kość i marchewkę na kukurydzę, ale podkreślił, że jest prawie pewien, że borsuk pułapkę będzie omijał.

A jeżeli popełni błąd i zatrzaśnie się w niej, to trzeba zawiadomić Straż Miejską, która zorganizuje wywóz delikwenta do lasu, w bezpieczne miejsce.

Pani Danusia już jest spokojna i bardzo dziękuje nam za pomoc w rozwiązaniu zagadki.

Barbara Kułdo, inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. summoning_redemption #3075438 15 wrz 2021 12:45

    charakterystyka klocków ewidentnie wskazuje na Laguna

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5