Grzyby, grzybki, grzybunie, czyli w lesie trzeba uważać

2021-09-07 11:32:59 (ost. akt: 2021-09-07 12:06:57)
W lasach coraz więcej jest grzybiarzy. Ci z wieloletnim stażem mówią, że szczyt jeszcze przed nami, ale już można trafić na piękne borowiki, prawdziwki, podgrzybki i... szmaciaki. Pamiętajmy jednak, że las to miejsce, w którym trzeba umieć się zachować.
W lasach roi się od grzybów. Niestety tylko część jest jadalna, ale wszystkie wyglądają pięknie na leśnej ściółce. Na Warmii nie brakuje wytrawnych grzybiarzy potrafiących zbierać okazy, obok których inni przechodzą obojętnie. Wszyscy znamy popularne borowiki, podgrzybki czy koźlaki, ale ilu z Was jadło szmaciaka lub lejkowca dętego? Pewnie niewielu, a to bardzo smaczne grzyby.

Niestety każdego roku dochodzi do tragedii, których można uniknąć zbierając wyłącznie grzyby, co do których mamy wątpliwości. To bardzo ważne, bo zatrucia często kończą się śmiercią lub przeszczepem wątroby.

Pamiętajmy także o tym, aby idąc do lasu mieć zawsze naładowany telefon, co umożliwi nam, w razie zgubienia się, nawiązanie kontaktu ze służbami ratunkowymi. Informujmy bliskich o wyprawie na grzyby podając miejsce do którego się wybieramy. a gdy nie jesteśmy w lesie sami, utrzymujmy kontakt wzrokowy z towarzyszem.

Szanujmy las. Nie zostawiajmy śmieci, nie niszczmy siedlisk zwierząt i zachowujmy się cicho. Nie depczmy także grzybów, których nie znamy, bo są one cenne dla leśnego ekosystemu, a wszystkie są piękne i wyjątkowe.

W naszej galerii publikujemy grzyby z naszych lasów. Jeśli chcecie się pochwalić wyjątkowym okazem przyślijcie zdjęcie przez Messenger'a Gazety Lidzbarskiej, a umieścimy je w galerii.

Życzymy udanych i bezpiecznych grzybiarskich łowów!

oko


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5