Wyłowili z wody nieprzytomnego mężczyznę

2021-05-10 11:46:57(ost. akt: 2021-05-10 11:52:17)
Uratowanego mężczyznę do szpitala zabrał śmigłowiec LPR

Uratowanego mężczyznę do szpitala zabrał śmigłowiec LPR

Autor zdjęcia: Mł.kpt Damian Stankiewicz

W piątek ok. godz. 8.00 rano omal nie doszło do tragedii na jeziorze Symsar pod Kłębowem. Lidzbarscy strażacy otrzymali zgłoszenie o tym, że zauważono w unoszącego się w wodzie, tuż przy linii brzegowej, nieprzytomnego mężczyznę. Świadkowie zdarzenia wyciągnęli go na brzeg i próbowali ratować.
— Z uwagi na brak wolnego miejscowego zespołu ratownictwa medycznego na miejsce zadysponowano załogę lotniczego pogotowia ratunkowego „Ratownik 8”, zespół ratownictwa medycznego z Jezioran oraz trzy zastępy strażaków z jednostki ratowniczo – gaśniczej w Lidzbarku Warmińskim — informuje rzecznik prasowy strażaków mł. kpt. Damian Stankiewicz. — Po dojeździe na miejsce dyspozycji, strażacy zastali heroiczną walkę o życie, podjętą przez świadków zdarzenia. U poszkodowanego doszło do zatrzymania krążenia i konieczne było prowadzenie resuscytacji krążeniowo-oddechowej.

Akcję ratowniczą przejęli strażacy. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia i udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy.
— Odciągnięto mężczyznę na bezpieczną odległość, ściągnięto mokre ubrania i zabezpieczono przed wychłodzeniem m.in. kocami bawełnianymi, przyklejono elektrody defibrylatora do klatki piersiowej aby ocenić czynność serca czy wymaga pobudzenia impulsem elektrycznym, zabezpieczono drogi oddechowe maską krtaniową, prowadzano wentylację czynną 100% tlenem— kontynuuje mł. kpt. Damian Stankiewicz. — Podczas prowadzonych działań medycznych cały czas prowadzono zewnętrzny masaż serca, minimalizując przerwy. Po około 15 minutach na miejscu pojawiły się służby medyczne.

Strażacy przygotowali też lądowisko dla śmigłowca LPR. Po niespełna godzinnej walce o życie mężczyzny, udało się przywrócić mu krążenie. Można go było wówczas przetransportować śmigłowcem do szpitala.

— Zdarzenie to pokazuje, jak ważne w tak zwanym łańcuchu przeżycia są jego pierwsze ogniwa, czyli pierwsza pomoc udzielana przez świadków. Natychmiastowe rozpoczęcie RKO może podwoić na nawet czterokrotnie zwiększyć przeżywalność w zatrzymaniu krążenia — podsumowuje rzecznik lidzbarskich strażaków.

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5