Skrzydlaci mieszkańcy lidzbarskiego zamku

2021-04-10 12:00:00 (ost. akt: 2021-04-10 12:33:03)
Gniazdo skrzydlatych mieszkańców lidzbarskiego zamku

Gniazdo skrzydlatych mieszkańców lidzbarskiego zamku

Autor zdjęcia: Ewa Lubińska

Zamek w Lidzbarku Warmińskim był siedzibą biskupów warmińskich i z tego jest znany. Można by pomyśleć, że nikt w nim teraz nie mieszka, ale to nieprawda. Pewne osobniki nie tylko mieszkają, ale też się tutaj rozmnażają. Dach i wieże to dom dla ptaków, a piwnice zasiedziały nietoperze.
Nietoperzy jest w zamkowych piwnicach aż dziewięć gatunków. Mieszka w nich: nocek Nattera, nocek rudy, mroczek posrebrzany, mroczek późny, karlik malutki, karlik drobny i karlik większy, borowiec wielki oraz... mopek zachodni. Latem w piwnicach drzemią, a zimą — jak to nietoperze — hibernują.

Najwyraźniej czują się tu znakomicie, bo nie odstraszyły ich nawet prace podczas konserwacji i restauracji zamku, które wykonywane były tu w latach 2014-2015.

Pustułki

Nie można tego powiedzieć o pustułkach, które wróciły do lidzbarskiego zamku dopiero w poprzednim roku i miały problem z wylęgiem.

— Dlatego staramy się im nie przeszkadzać — mówi Małgorzata Jackiewicz-Garniec, kierownik Muzeum Warmińskiego na lidzbarskim zamku. — Dyskretnie je obserwujemy.

Pustułki należą do rodziny sokołowatych. Jest ich na Warmii i Mazurach niewiele. W Polsce są objęte ścisłą ochroną gatunkową. Upodobały sobie południowo-wschodnią narożną wieżyczkę lidzbarskiego zamku.

Grzywacze i jerzyki

Nie tylko pustułki mieszkają w dawnej siedzibie biskupów. Zadomowił się tu też grzywacz. Gatunek największego w Polsce gołębia. Dość liczny w naszym kraju, ale częściowo chroniony (poza terminem 15.08 – 30.11).

Pięknie prezentują się w locie wokół zamku jerzyki, które większość swojego życia spędzają w powietrzu. W locie potrafią niemal wszystko — także... spać!

Wyglądem przypominają jaskółki. Na terenie zamku lata kilkadziesiąt par tych niezwykłych ptaków. Są objęte ścisła ochroną.

Zamkowe kopciszki

Kolejnym ciekawym mieszkańcem zamku jest kopciuszek. Co w zasadzie nie powinno dziwić nikogo, kto zna bajkę o Kopciuszku — wszak kończy się ona zamieszkaniem głównej bohaterki właśnie w zamczysku.

W tym przypadku chodzi jednak tylko o gatunek małego ptaszka podobnego do wróbla.

Gniazduje pod belką, okapem dachu lub w szczelinie muru. Jest ostrożny, ale nie chowa się przed człowiekiem. Szybko przelatuje na krótkie odległości, siada na krótko. Lubi sympatycznie potrząsać ogonkiem. Jest pod ścisłą ochroną.

Wszędobylskie kawki

Na zamku mieszkają też wszędobylskie kawki. To ptak z rodziny krukowatych, średniej wielkości – mniejszy od gawrona i wron.

Doskonale nam znany, bo powszechnie występujący w naszym regionie. Jednak niedoceniany, bo kawka to jeden z najinteligentniejszych polskich ptaków.

Jest towarzyska, zazwyczaj tworzy niewielkie stada, w których panuje ścisła hierarchia. Dotyczy to również łączenia się tych ptaków w pary, które tworzą związki tylko z osobnikami swojego szczebla w hierarchii. Kawki potrafią bronić pobratymców. Gatunek ten objęty jest ścisłą ochroną.

Niechciane gołębie

No i jest też w okolicach lidzbarskiego zamku gołąb miejski. Potrafi pomieszkiwać, ale pracownicy Muzeum Warmińskiego, akurat tego lokatora starają się odganiać, bo niestety niszczy swoimi odchodami elewacje, a jest tych ptaszysk w Lidzbarku Warmińskim, tak jak w całej Polsce, sporo. Są też pod częściową ochroną.

— Robimy codzienny obchód po zamku i przeganiamy te gołębie — zwierza się kustosz. — Musimy dbać o nasz zabytek. Ale tylko ten ptak nie jest u nas mile widziany. O pozostałe staramy się dbać. Mamy też na pobliskich drzewach, w międzymurzu, budki dla szpaków. Poza wymienionymi ptaszkami, mieszkają również u nas mazurki, które też są objęte ścisłą ochroną gatunkową.

Wiosna to czas lęgu wielu ptaków i budzenia się do aktywnego życia nietoperzy. Może te drugie nie są piękne, ale jakże pożyteczne.

Ograniczają liczebność owadów, co na Warmii i Mazurach ma spore znaczenie i mają niezwykle interesujące zwyczaje oraz biologię, która pozwala im na wykorzystywanie echolokacji podczas nocnych polowań.

A jaki robią nastrój w zamkowych piwnicach!

Kiedy znowu lidzbarski zamek można będzie zwiedzać, nie polecamy podglądania nietoperzy, czy gniazdujących ptaków, bo nie wolno im przeszkadzać.

W muzeum jest co oglądać, a o jego nietypowych mieszkańcach wystarczy wiedzieć.
Ewa Lubińska

Nietoperz w lidzbarskim zamku
Jeden z nietoperzy nocujących w siedzibie biskupów warmińskich
Fot. materiały muzeum

Jerzyki w Lidzbarku Warmińskim
Latające wokół zabytku jerzyki
Fot. Radek Niemczynowicz


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5