Kościół w Krośnie

2014-09-15 09:52:16 (ost. akt: 2014-09-25 15:50:09)

Autor zdjęcia: Mariola Karpowicz

Zapraszam do fascynującej wędrówki po kościołach Warmii. Z aparatem fotograficznym w ręku oraz Przewodnikami po zabytkowych kościołach Warmii Północnej i Południowej odwiedziłam świątynie warmińskie o przecudnej architekturze i nie mniej urokliwych wnętrzach. Efektem tej wędrówki są artykuły i fotografie na moim blogu: adelamak.blogspot.com na który serdecznie zapraszam.
Krosno... Warmia północna... 4 kilometry na wschód od Ornety... kościół odpustowy p.w. Nawiedzenia N.P. Maryi i św. Józefa.
Lokacja wsi ustanowiona została w roku 1384 przez biskupa Henryka Sorboma. Początkowo nie było tu kościoła, ale drewniana kaplica wybudowana w roku 1593 z fundacji burmistrza Braniewa Jakuba Barcza, ku czci figurki tronującej Matki Boskiej z Dzieciątkiem, którą dzieci znalazły na brzegu Drwęcy Warmińskiej. Wkrótce po tym fakcie zaczął rozwijać się silny ruch pielgrzymkowy, ustanowiony więc został dla Krosna, w roku 1685, osobny duszpasterz z Ornety obsługujący kaplicę. Ta jednakże stała się szybko zbyt ciasna dla napływających pielgrzymów, toteż podjęto decyzję o wybudowaniu obecnego kościoła, wmurowując w roku 1716 kamień węgielny. Projekt opracowany przez nieznanego z nazwiska warszawskiego architekta realizowany był przez Jana Krzysztofa Reimersa z Ornety, a fundatorem był ówczesny biskup warmiński Teodor Potocki, który konsekrował świątynię w roku 1720. Mimo konsekracji kościół nadal rozbudowywano m.in. ok. połowy stulecia ukształtowana została elewacja frontowa z jej bogatą rokokową już dekoracją oraz cały czas uzupełniano wyposażenie wnętrza. Również po 1720 roku powstał ufundowany przez biskupa Potockiego zakład dla księży emerytów, którzy odtąd obsługiwali kościół. Wojny niestety nie omijały położonej na uboczu świątyni: w 1807 roku splądrowali ją Francuzi, a w 1914 roku w czasie ofensywy rosyjskiej kościół poniósł wiele strat, a dom księży emerytów został spalony. W dwudziestoleciu międzywojennym prowadzono wiele prac naprawczych m.in. rekonstrukcji hełmów, wymiany części zewnętrznych posągów oraz odnowienie wnętrza. W 1945 roku kościół nie poniósł żadnych strat, poza jedną, bardzo bolesną: zaginęła wówczas cudami słynąca i od 500 lat czczona alabastrowa figurka Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Jej kopię, która obecnie znajduje się w ołtarzu głównym poświęcił w roku 1960 biskup Tomasz Wilczyński.
Budowla murowana jest z cegły i całkowicie otynkowana. Otoczona jest krużgankami z czterema narożnymi kaplicami.
Świątynia posiada układ dwudzielny: stosunkowo krótkie prezbiterium jest węższe od nawy i mieści po bokach dwie zakrystie. Sama nawa ma trzy przęsła oraz czwarte węższe od zachodu, wciśnięte między wieże i mieszczące chór muzyczny.
Zastosowano tu rzadki system - filarowo - skarpowy, to znaczy, że nakrywające wnętrze sklepienie opiera się na filarach przyściennych (skarpach) wciągniętych do nawy i tworzących wzdłuż ścian bocznych szereg niezbyt głębokich, ale wyraźnych wnęk doskonale nadających się do umieszczenia w nich ołtarzy. Powstaje coś w rodzaju zredukowanego kościoła z nawą ujętą rzędem kaplic ( rozwiązanie, które zastosowano w kościele Il Gesu w Rzymie, w Polsce zaś w kościele św. Piotra i Pawła w Krakowie).
W Krośnie są sklepienia kolebkowo - krzyżowe i dzielą je pary gurtów spływających na pilastry na czołach owych filaro - skarp. Ponad kapitelami pilastrów zauważalne jest uproszczone belkowanie z gzymsem, które obiega całe wnętrze. Okna umieszczone są wysoko, w lunetach sklepiennych i dość jasno oświetlają nawę.
Od zachodu kościół poprzedza szeroka, dwuwieżowa fasada z kruchtą pośrodku. Jest to najefektowniejsza, najbardziej reprezentacyjna część budowli, która z barokową iście emfazą zwraca uwagę i pragnie olśnić każdego, kto tu przybywa. Prowadzi do niej przepiękna brama z kutą kratą. Całość dzielona jest poziomo w połowie wysokości i w zwieńczeniu belkowaniem i gzymsem, który wspiera się na pilastrach, przy czym pilastry w dolnej kondygnacji mają kapitele jońskie, a w górnej - korynckie. Część środkową fasady wieńczy okazały szczyt z parami pilastrów, również z porządku korynckim, spływami wolutowymi i przerwanym falistym przyczółkiem, w którym znajduje się sterczyna z metalową glorią. Na wieżach hełmy wykonane w roku 1927, które bardzo dobrze zestrajają się z całą sylwetką kościoła i są zapewne powtórzeniem formy pierwotnych. Na szczytach hełmu chorągiewki, lewa z datą 1927, prawa 1718. Efekt bogatej fasady, mimo, że w złym zachowaniu, zwiększa jej rzeźbiarsko - sztukatorski wystrój: okna, wnęki i płyciny pomiędzy kondygnacjami ujmuje lekka, rokokowa koronka z grzebyków, wolut i listew. Ponad wejściem, na kruchcie, znajduje się duża kompozycja reliefowa, z około 1760 roku , ze sceną Nawiedzenia, która umieszczona jest w tle krajobrazowo - architektonicznym. Autorstwo jej przypisuje się Krzysztofowi Perwangerowi. W szczycie umieszczone jest popiersie Matki Boskiej z Dzieciątkiem otoczone glorią z główkami aniołków i promieniami. Oryginał wykonany około roku 1840 przez warsztat Biereichla, obecnie zastąpiono kopią z roku 1941 wykonaną w brązie.
W niszach stoją posągi czterech Ojców Kościoła oraz św.św. Piotra i Pawła, rzeźbione około roku 1740, najprawdopodobniej przez Andrzeja Schmidta z Reszla.
Wnętrze świątyni pokrywa polichromia neorokokowa, w większości mocno nadszarpnięta czasem, wykonana w roku 1903. Wypełnia ją jednolity zespół snycerski, projektu najprawdopodobniej opracowanego w Warszawie, a wykonany w większości przez rzeźbiarza Krzysztofa Peuckera (Preikego) w Braniewie.
Ołtarz główny z roku 1724 jest dwukondygnacyjny, o bogato zdobionym wklęsło - wypukłym retabulum, dzielony kolumnami, z których dolne dekorowane są imitującymi lakę motywami kwiatowym. Całość uzupełniają rzeźby Dwunastu Apostołów.
W retabulum znajduje się również, w górnej kondygnacji, obraz spotkania Matki Boskiej z św. Józefem, malowany zapewne przez Piotra Kolberga oraz w zwieńczeniu ażurowa gloria z wyobrażeniem Niebowzięcia N.P.Maryi. W polu środkowym pośród obłoków, aniołów i putto w oszklonej owalnej szafce znajduje się figurka Tronującej Matki Boskiej z Dzieciątkiem, współczesna kopia cudownej figurki wykonanej z alabastru w początkach XV wieku.
Ołtarze boczne w przęśle wschodnim i środkowym wykonane zostały około 1725 roku przez Peikera, a naśladujące je ołtarze w przęśle zachodnim są neobarokowymi dziełami Wilhelma Biereichela z 1847 roku. Wszystkie ołtarze posiadają formę smukłych, dwukondygnacyjnych nastaw z licznymi rzeźbami i delikatną dekoracją. W ołtarzach bocznych zachowały się obrazy Piotra Kolberga z Pieniężna. Od północy widzimy: w pierwszym – św. Rodzinę, w drugim – św. Franciszka adorującego Matkę Boską, a w górnej kondygnacji stygmatyzację tegoż świętego; od południa: w pierwszym – Objawienie się Matki Boskiej z Dzieciątkiem św. Antoniemu oraz w górnej kondygnacji Matkę Bożą wśród św.św. Anny i Joachima, w drugim – NMP Niepokalanie Poczętą i św. Annę Samotrzeć. W ołtarzach przęsła zachodniego obrazy pochodzą częściowo z czasu ich powstania, a częściowo są późniejsze... w lewym widzimy tam apoteozę św. Jana Nepomucena z roku 1893.
Ambona późnobarokowa wykonana około roku 1730, a pomalowana i pozłocona przez Gotfryda Reinholda z Warszawy. Na parapecie widoczne są figurki trzech nieoznaczonych świętych (Ojców Kościoła?), a na baldachimie Trzech Magów oraz w zwieńczeniu gwiazdę w promienistej glorii pochodzącą z warsztatu Peucknera.
Wyjątkową urodą prezentuje się chór muzyczny wraz ze znajdującymi się tam organami. Parapet chóru i prospekt pokrywają delikatne, koronkowe ornamenty o motywach akantowo-regencyjnych, a na podniebieniu chóru namalowana jest wić roślinna. W zwieńczeniu prospektu umieszczone są rzeźby Króla Dawida, dwóch świętych i aniołów.
Przepiękne ławy również pochodzą z doby baroku.
Nad drzwiami prowadzącymi do obu zakrystii są supraporty z tablicami inskrypcyjnymi odnoszącymi się do fundacji kościoła.
Pod sklepieniem wisi krucyfiks z 2. ćwierci XVIII wieku.
Bardzo klimatyczne są również krużganki otaczające kościół. Na początku lat 20-tych XVIII wieku zapadła decyzja o budowie ostatniego elementu obecnego zespołu, czyli właśnie krużgankowego obejścia kościoła. Część wschodnia zbudowana została w roku 1726, część zachodnia w latach 1750 - 1758. W narożach mieszczą się kwadratowe kaplice z dzwonowatymi kopułami krytymi blachą i latarniami zwieńczonymi krzyżem. Na zewnątrz podziały ścian pilastrowe, w kaplicach kombinowane z ramowymi i uzupełnione wnękami. Nad krużgankami są dachy dwuspadowe, kryte dachówką.
Wewnątrz krużganki nakrywa sklepienie kolebkowe z lunetami, a na dziedziniec otwierają się one arkadami filarowymi o łukach półkolistych.
W części zachodniej, na osi fasady kościoła, na ścianie zamykającej dziedziniec, znajdują się kamienne rzeźby Apostołów, a pośrodku na smukłym, falistym szczycie bramy posąg Chrystusa. Rzeźby te pierwotnie wykonano w 3. ćwierci XVIII wieku, kilkakrotnie uzupełniano i odnawiano w XIX wieku. W roku 1941 zostały przeniesione do Królewca, a na ich miejsce ustawiono kamienne kopie.
Całość dopełnia piękna, rokokowa brama z kutą kratą, którą wykonano w Elblągu.
Kościół krośnieński przypomina nieco swym założeniem kościół w Świętej Lipce i mimo, że nie jest tak bogaty i tak dobrze utrzymany to należy do najefektowniejszych realizacji barokowych na Warmii.

Mariola Adela Karpowicz

Źródło: Tadeusz Chrzanowski "Przewodnik po zabytkowych kościołach północnej Warmii"


Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.
Swoją stronę założysz klikając na http://lidzbarkwarminski.wm.pl w ramkę "ZAŁÓŻ PROFIL ", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony. Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij
tutaj




Źródło: Artykuł internauty

Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Lecner #1518471 | 164.127.*.* 23 paź 2014 16:01

    Kościół w Krośnie przypomina mi podobny w Sw. Lipce. Szkoda ,że jest w takim złym stanie.Tutaj kręcono serial telewizyjny i przekonać się można było,że wnętrze kościoła jest tak samo zapuszczone jak fasada.

    odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5