Co roku zaskakują turystów

2021-06-02 11:30:35 (ost. akt: 2021-06-02 11:32:18)   Artykuł sponsorowany
Turystom i pasjonatom historii tego miejsca przedstawiać nie trzeba. Wilczy Szaniec jest niemal stałym punktem wycieczek po Mazurach. Nic dziwnego - to miejsce wciąż nie do końca zbadane, kryje w sobie jeszcze wiele tajemnic. Spacerując alejkami byłej kwatery Adolfa Hitlera można poczuć powiew historii i... tajemnicy.
Obecnie jest to obiekt turystyczny, zarządzany przez Nadleśnictwo Srokowo a głównym celem jego działalności jest edukacja historyczna i przyrodnicza. Zarządcy co roku dokładają starań, żeby rozwijać to miejsce i czynić je jeszcze bardziej atrakcyjnym dla turysty. W ubiegłym roku m.in. odtworzono salę obrad, w której płk. Stauffenberg dokonał próby zamachu na Adolfa Hitlera. W tym samym schronie, bunkrze Keitla, zaprezentowano efekty poszukiwań, które są wciąż co jakiś czas prowadzone na terenie obiektu. Wśród znalezisk są m.in. przedmioty codziennego użytku mieszkańców Wilczego Szańca. Obiekt zmienił się również wizualnie. Zostały m.in. utwardzone ścieżki dla zwiedzających a przy poszczególnych punktach postawiono podświetlane tablice tematyczne. Mimo pandemii zarządcy zaliczają do dosyć udanych. Wilczy Szaniec w minionym sezonie turystycznym odwiedziło ok. 270 tysięcy osób.

Obrazek w tresci

Co nowego zobaczą zwiedzający w tym roku? Pierwszy efekt rzuci się w oczy już podczas spaceru alejkami. Nad jedną z nich rozciągnięto... 50-metrową siatkę maskującą. Wszystko po to, żeby jeszcze bardziej oddać wojenny klimat tego miejsca. - W czasie funkcjonowania kwatery bardzo duży nacisk kładziono na jej maskowanie. Jednym ze sposobów ukrycia obiektu było wznoszenie nad istniejącymi drogami oraz ścieżkami konstrukcji pokrytych od góry siatkami maskującymi - tłumaczą pomysłodawcy. W celu pokazania charakteru maskującego powstały również m.in. sztuczne drzewa. Jesienią 2020 udostępniono turystom dwa schrony z możliwością obejrzenia od środka. Teraz w ich przejściach pojawiły się zdjęcia z okresu funkcjonowania wojennej kwatery. Technicznym udogodnieniem jest możliwość samodzielnego zwiedzania obiektu z przewodnikiem w wersji audio. Jest on wyposażony w ekran, dzięki któremu z audiodeskrypcji i języka migowego będą mogły skorzystać osoby niesłyszące lub niedowidzące. Oczywiście wciąż można skorzystać z usług przewodników PTTK, zwiedzać indywidualnie z zakupionym przewodnikiem i mapą lub przy użyciu aplikacji mobilnej.

Obrazek w tresci


- Założenie jest takie, że co roku chcemy wprowadzać coś nowego, aby podnosić atrakcyjność tego obiektu. Nawet ci, którzy już u nas byli, kiedy usłyszą o nowościach, to być może zdecydują się na kolejny przyjazd - mówi nadleśniczy Zenon Piotrowicz. Zarządcy obiektu już pracują nad kolejnymi zmianami, które zobaczymy w przyszłym roku, m.in. duży budynek kompleksowej obsługi turystów.

Na terenie Wilczego Szańca można skorzystać z gastronomii czy miejsc noclegowych. Dzięki temu miejsce jest doskonałym punktem wypadowym do poznawania okolicy, lub wypoczynku nad malowniczo położonymi w pobliżu jeziorami Mój i Siercze.


Obrazek w tresci

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5