Międzynarodowy sukces senseia Tomasza Gąski z Iławskiego Klubu Kyokushun Karate

2014-05-02 13:38:45 (ost. akt: 2014-05-02 16:39:04)
Trener sensei Tomasz Gąska z Iławskiego Klubu Kyokushun Karate jako zawodnik nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Po ponad półrocznych przygotowaniach w Polsce oraz kilkudniowym seminarium w Santa Ponsa na Majorce (dwa treningi dziennie karate, kick-boxing, boks) wystartował na Mistrzostwach Europy Open w Karate w Hiszpanii/Majorce i zdobył dwa srebrne i jeden brązowy medal.

Sztukę walki, czyli japońskie Karate Kyokushin, uprawia od 1986 roku. 
Prawie 200 zawodników z Portugalii, Hiszpanii, Anglii, U.S.A , Niemiec, Irlandii, Island of Man, Szwecji, Słowacji oraz Polski, rywalizowało na trzech tatami w miejscowości Calvia na Majorce w konkurencjach Kata, Kata z bronią, Light, Semi i Full kontakt. Podczas tych trzydniowych Mistrzostw nie tylko Tomasz Gąska startował, ale i został poproszony o sędziowanie przez Organizatora Shihan Jose Luis Gila. To był duży zaszczyt po wymianie uwag dotyczących sposobu oceny zawodników nasz karateka z Iławy bardzo dobrze sobie poradził z tym zadaniem. W końcu przyszedł czas na upragniony start najpierw w konkurencji Light-Kontakt w której wywalczył
 srebrny medal. Dzień odpoczynku i rozpoczęły się walki w Semi-kontakt i Full-kontakt. W Semi-kontakt wywalczyłem brązowy medal a w Full- kontakcie srebrny medal.

— W tej ostatniej kategorii walczyłem z 130 kg Hiszpanem po pierwszej rundzie prowadząc, ale tu przydarzyła mi się przygoda Hiszpan kopnął nieprzepisowo i o mały włos poddałbym walkę.....ból był ogromny (kopnięcie w ścięgno Achillesa)...chyba tylko solidne przygotowanie pozwoliło mi dokończyć walkę i cóż.... przegrałem zmagania o złoto ale z podniesionym czołem - powiedział Tomasz Gąska. Jeśli chodzi o trudność na tych Mistrzostwach to przede wszystkim sposób walki, ze względu na możliwość zadawania ciosów pięścią na twarz (w Polsce technika zabroniona w Karate) tempo walki było zdecydowanie szybsze do czego trzeba było przywyknąć....uodpornić się na ciosy w głowę, system 2 rundowy czyli dwie rundy z tym samym zawodnikiem od razu, oraz Kategoria OPEN czyli w losowaniu trafiasz na kogokolwiek....cięższy dwa razy, wyższy, czy bardziej doświadczony nie może stanowić dla Ciebie przeszkody musisz stanąć i walczyć. I to była największa trudność silna psychika....ale tu pomogły walki w Klubie w Iławie oraz cały tor przygotowań. A tak podsumowując Mistrzostwa to niezwykłe przeżycie nawet dla 43 - letniego karateki, dużo nowych znajomości, oraz "worek" doświadczeń, które przywiozłem do Iławy i przekaże młodszym kolegom i moim sempai w Klubie. Bardzo chciałbym w tym miejscu podziękować kolegom w Klubie Karate Kyokushin w Iławie za chęć do sparingów, sponsorom: Tomaszowi Kraweć
 z Iławy, Sławomirowi Katernoga z Ostródy, Dyrektorowi Zarządzającemu ANIMEX-MORLINY Maciejowi Wojdyło za ufundowanie dresu reprezentacyjnego, Pani Kasi Adamek z Santa Ponsa na Majorce, oraz Shihan Jose Luis Gilowi za bardzo gościnny pobyt - bez nich byłoby jeszcze trudniej bo całość startu pokrywałem z własnej kieszeni....składam Wam serdeczne podziękowania i pozdrawiam po Japońsku...OSU!!!

red. mr

Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. Swoją stronę założysz klikając na http://ilawa.wm.plw ramkę "ZAŁÓŻ PROFIL ", która znajduje się w prawym, górnym rogu strony.Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij tutaj
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie: Igor Hrywna

Komentarze (7) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ja #1388578 | 31.174.*.* 4 maj 2014 21:22

    NOOOO z tym Wikielcem to gościu przegiął... Wikielec i te powalające rozgrywki interesują pare ludków. Piłka nożna to niestey syf i to nawet na małym szczeblu. Gratulujemy panu Tomaszowi bardzo. W tym sporcie sa przynajmniej zasady. haj

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. specops morg #1387586 | 88.156.*.* 3 maj 2014 11:31

    komentarze takie jak " pozytywna emigracja ogarnia mój umysł " #1387422 | 178.183.*.* czy "Trenerro "#1387216 | 46.186.*.*, uświadamia mi jak niektórzy i całe szczęście nie wszyscy Polacy są zakompleksieni i malutcy. Sami nic w życiu nie osiągnęli ale do krytykowania to pierwsi. Typowi mistrzowie myszki, klawiatury i pilota od TV z zazdrości pewnie spać nie mogą i tylko opluwać potrafią, nieudolni impotenci bez przyszłości i wyzwań życiowych. Miło jest patrzeć że ludzie 40+ potrafią jeszcze wyznaczać kierunki młodzieży i pokazywać rówieśnikom że życie i to co robimy i o czym marzymy jest w zasięgu Nas samych wystarczy upór i wkład własnej pracy a możemy zdobywać góry. Brawo Panie Tomaszu, dalszych sukcesów.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. pozytywna emigracja ogarnia mój umysł #1387422 | 178.183.*.* 3 maj 2014 00:07

      To jakaś sekta!!! Na zajęciach 5 letnie dzieci muszą kłaniać się do jakiś relikwii.

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. usiek #1387362 | 89.228.*.* 2 maj 2014 21:52

        Czekamy na sukcesy ale na polskim tatami!!

        Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

      2. kibic #1387294 | 81.190.*.* 2 maj 2014 20:42

        Gratulacje!!! Za wielkie chęci w takim wieku do startów i ducha walki oraz wpajanie sportowej rywalizacji i zasad młodzieży i dzieciom w Klubie. Powodzenie. Czekamy na kolejne sukcesy.

        Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (7)
      2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5