„Jędrzej”: od Hiszpanów możemy się tylko uczyć


2013-08-09 10:05:21(ost. akt: 2013-08-09 10:10:51)
Reprezentacja OSW Olsztyn, w górnym rzędzie trzeci z lewej Kamil Jędrzejewski, obok Kamil Ludwiczak (czwarty z lewej)

Reprezentacja OSW Olsztyn, w górnym rzędzie trzeci z lewej Kamil Jędrzejewski, obok Kamil Ludwiczak (czwarty z lewej)

Autor zdjęcia: archiwum piłkarzy

Kamil Jędrzejewski i Kamil Ludwiczak pojechali do Hiszpanii, aby w Akademickich Mistrzostwach Europy w futsalu reprezentować barwy Olsztyńskiej Szkoły Wyższej im. Józefa Rusieckiego. Iławianie zajęli ze swoją drużyną jedenaste miejsce na 23. zespoły.
Dla niektórych podróż na południe Hiszpanii to marzenie. Takie marzenia można spełniać m.in. dzięki uprawianiu sportu.


Początkowo na Akademickie Mistrzostwa Europy miała pojechać reprezentacja Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie, jednak z przyczyn finansowych akademicki mistrz Polski nie mógł wybrać się do hiszpańskiej Antequery (okolice Malagi, region Andaluzja). Chęć reprezentowania Polski zgłosiła zatem OSW. W futsalowej reprezentacji olsztyńskiej uczelni grają dwaj iławianie, Kamil Jędrzejewski i Kamil Ludwiczak.


— Poziom turnieju był bardzo wysoki, Polska jest naprawdę kilkanaście lat do tyłu, jeśli chodzi o nasze umiejętności — surowo ocenia Kamil Jędrzejewski, bramkarz z Iławy. — Szczególnie możemy się uczyć od finalistów Akademickich Mistrzostw Europy, Francuzów i no przede wszystkim od Hiszpanów. Gospodarzy reprezentował m.in. niesamowity zespół z Valladolid — dodaje „Jędrzej”.


Polacy zajęli w rozgrywkach jedenaste miejsce na 23. drużyny. Jędrzejewski, mimo że bronił bramki, zdobył nawet gola w turnieju. — Bramkę strzeliłem w ostatnim naszym pojedynku, przeciwko Norwegii. Rywale przegrywali z nami 8:7 i zdjęli bramkarza. Skorzystałem więc z okazji i gdy tylko dorwałem piłkę, to od razu strzeliłem w stronę bramki Norwegów — wspomina Kamil.

Iławianin Kamil Jędrzejewski, bramkarz OSW Olsztyn, a w tle hiszpańska Antequera
Iławianin Kamil Jędrzejewski, bramkarz OSW Olsztyn, a w tle hiszpańska Antequera


Iławianie oprócz grania mieli też oczywiście okazję do zwiedzania Antequery. Mogli sami zobaczyć, jak wygląda słynna hiszpańska siesta. — Od godziny 14. do 17.00 wszystko jest pozamykane, Hiszpanie odpoczywają w domach. Oni uważają, że w najbardziej gorące godziny lepiej nie wychodzić na słońce. My jednak chętnie korzystaliśmy z upałów — mówi Kamil.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Majk #1170857 | 83.9.*.* 13 sie 2013 23:45

    japieprze jakis podrzedny iławianin gwiazdor Polsatu Jędrzej vel Krzysztof Ibisz. Co mnie on obchodzi, mało to mieszkanców Iławy jeździ po świecie ?

    odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Jeziorowiec #1169504 | 94.197.*.* 12 sie 2013 20:24

      Cienki jak drut jest ten bolek

      odpowiedz na ten komentarz

    2. budowy jak fcc #1168468 | 80.142.*.* 11 sie 2013 18:19

      wielki fajans

      odpowiedz na ten komentarz

    3. Marco #1167764 | 88.156.*.* 10 sie 2013 18:08

      No na pewno nie budowy dróg .

      odpowiedz na ten komentarz

    2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5