Na 31 tysięcy zatrudnionych w powiecie, tylko tysiąc działa w turystyce

2013-07-03 10:30:38 (ost. akt: 2013-07-03 12:33:59)
Maciej Rygielski, starosta powiatu iławskiego

Maciej Rygielski, starosta powiatu iławskiego

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Rozmowa z Maciejem Rygielskim, Starostą Powiatu Iławskiego na temat gospodarki powiatu, mocnych i słabych stronach, bezrobociu i wizji na przyszłość
W ostatnich publikacjach z pana udziałem, na łamach jednego z lokalnych tygodników, natknęłam się na informację, z której wynikało, że nie chce pan w powiecie fabryk... Tak przynajmniej 'krzyczał" tytuł. Czy rzeczywiście tak jest?

— To kompletna bzdura. Zupełnie nie oddaje sensu wypowiedzi. Rzeczywiście na spotkaniu ze związkowcami powiedziałem, że nie będzie w powiecie wielkich fabryk z kominami - miałem na myśli wejście na teren powiatu przemysłu ciężkiego. Dodałem jednocześnie, co nie zostało w ogóle przytoczone, że największą szansą dla nas jest rozwój szeroko rozumianych usług (średniej i małej przedsiębiorczości).



A dlaczego pan myśli, że to była manipulacja?

No cóż, gazeta jest prywatna i prawda jest prywatna. Możemy oczywiście dociekać, że dziennikarz nie zrozumiał moich słów, co byłoby z pewnością obraźliwe dla osoby, która pisała tekst. Nie wierzę w to. Czy była to czyjaś zła wola? A może chodziło o jeszcze coś innego. Nawet nie warto dociekać.



Naprawdę pan tego nie wie?


— I ja i pani, domyślamy się, dlaczego ta linia redakcyjna od długiego czasu jest tak pieczołowicie pielęgnowana.


Idąc śladami tejże publikacji, uważa pan, że turystyka nie jest dominującą formą rozwoju powiatu, co sugerowano?

Nie przeciwstawiałbym rozwoju jednej branży kosztem innych. Na pewno nie uważam, że powiat powinien opierać się na rozwoju jednej gałęzi gospodarczej. Pamiętajmy, że w naszej szerokości geograficznej, maksymalnie cztery miesiące w roku są miesiącami turystycznymi, tzw. zbiorami. Nie będziemy turystyczną potęgą, ale rezygnować z pieniędzy, które przynosi turystyka, nam nie wolno. Myślę, że mamy również obowiązek przedstawienia mieszkańcom powiatu pewnych faktów, które pozwalają wysnuć takie wnioski. A fakty są takie, że na około 31 tysięcy osób zatrudnionych ogółem w powiecie, tylko około 1 tysiąca etatów to stanowiska w branży turystycznej. To jest zaledwie 3,3 % wszystkich zatrudnionych. Owszem, po oddaniu obiektów turystycznych np. hotelu Tiffi i innych inwestycji, sytuacja nieco się poprawi, ale nadal zatrudnienie w tej branży, stanowić będzie ok. 4,5 % całego rynku pracy w powiecie. Nawet jeśli uwzględni się stanowiska, które pośrednio pracują na rzecz obiektów sfery turystycznej, to i tak wynik nie przekroczy 6-7 %. Fakty są takie, że dominującymi branżami, które faktycznie dają zatrudnienie mieszkańcom powiatu, to przemysł, w tym głównie spożywczy i drzewny, co stanowi 41 % zatrudnionych w powiecie, edukacja - 13 % zatrudnionych, potem budownictwo ok. 10 %, handel,naprawa pojazdów samochodowych ok. 8 %. Niżej są takie branże jak administracja publiczna, obrona narodowa, obowiązkowe ubezpieczenia społeczne - ok. 6 %, opieka zdrowotna i pomoc społeczna - ok. 5 %, zakwaterowanie i gastronomia - ok. 5 %, transport i gospodarka magazynowa - ok. 2 %, działalność związana z kulturą i rozrywką i rekreacją - ok. 3 % no i rolnictwo, leśnictwo. łowiectwo i rybactwo - ok. 2 %. W tych wyliczeniach nie uwzględniono umów typu umowa zlecenie, umowa o dzieło oraz działalność gospodarcza. Tu mowa jest o pełnoprawnych etatach, czyli umowach o pracę. Można w tych  okolicznościach założyć, że faktyczna liczba osób pracujących w tych branżach jest wyższa, zwłaszcza w takim sektorze
jak zakwaterowanie i gastronomia. To są najnowsze GUS-owskie badania. 



Edukacja to branża? Traktuje ją pan na równi z innymi gałęziami gospodarczymi?

— A dlaczego nie. Produktem finalnym są kwalifikacje. Edukacja daje wiele miejsc pracy pracownikom oświaty i jeśli jest dobrze zarządzana, daje wystarczający transfer finansowy (subwencja). W województwie jesteśmy w tej dziedzinie potęgą. Zajmujemy trzecie miejsce jeśli chodzi o liczbę kształconych uczniów, po Olsztynie i Elblągu. Za nami są większe powiaty Ełk i Ostróda. Oświata w powiecie to 13 % wszystkich etatów. To cztery razy więcej niż w branży turystycznej.


Czy mam rozumieć, że oświata przynosi zysk?


Nie ma takiego słowa, gdy interpretujemy wynik w oświacie, czy np. w służbie zdrowia. To nie jest zysk w rozumieniu biznesowym. To są środki, które umożliwiają dalszy rozwój instytucji.

Wróćmy jednak do tematu bezrobocia. Doskwiera ono wielu mieszkańcom powiatu, ale jak wiadomo relatywnie bezrobocie w naszym powiecie jest niewielkie, bo na koniec 2012 r. stanowi 13 %, a np. w Ostródzie i Nowym Mieście Lubawskim przekracza 25 %. Z czego to wynika?

Nie boję się użyć słowa, że powiat iławski gospodarczo jest swego rodzaju fenomenem, porównując go do innych powiatów w województwie. Jest wiele czynników społeczno-gospodarczych, które mają wpływ na taki stan rzeczy. Jednym z nich są z pewnością bardzo dobre wskaźniki dotyczące podmiotów gospodarczych. Co to oznacza? W długim wymiarze bezpieczeństwo na rynku pracy, elastyczność w sytuacjach turbulencji gospodarczych np. kryzysu. Mamy wielość podmiotów gospodarczych z szerokim wachlarzem branż. Największą szansę na dalsze obniżanie bezrobocia stanowi sfera szeroko rozumianych usług. Dziś w powiecie usługi to jakieś 30-40 % wszystkich zatrudnionych. W krajach wyżej rozwiniętych gospodarczo, ale i w większych polskich miastach, usługi stanowią 70-80 % całości. Tu właśnie widać możliwości dla naszego regionu. Dość zaskakujące są najświeższe badania opracowane przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, dotycząca poziomu i dynamiki rozwoju małej i średniej przedsiębiorczości w Polsce Wschodniej [od red.: Ekspertyza wykonana na potrzeby aktualizacji Strategii rozwoju społeczno-gospodarczego Polski Wschodniej do roku 2012]. W ekspertyzie tej zakwalifikowano powiat iławski, jako powiat przemysłowy - jako jedyny w województwie i jako jeden z sześciu powiatów w całej północnej Polsce. Mamy obecnie 6850 podmiotów gospodarczych. Wciąż powstają nowe. Jako ciekawostkę podam, że od 2004 r. liczba podmiotów wzrosła o kolejnych 1100.


W jakich rejonach powiatu powstaje ich najwięcej?


— Najwięcej w samej Iławie, ale najbardziej dynamiczną częścią powiatu jest gmina Iława i gmina Lubawa. Tam odnotowujemy najwyższy procentowy przyrost powstawania podmiotów gospodarczych.



Jak pan widzi rozwój gospodarczy powiatu na tle sytuacji w kraju?


Jesteśmy zobligowani rozpatrywać go w kontekście globalnej sytuacji gospodarczej w kraju i Europie. Trendy nie są i nigdy nie będą wyznaczane tu na dole, tylko są one wypadkową sytuacji w kraju. Możemy jedynie domniemywać, jakie niebezpieczeństwa mogą nas czekać w  sytuacji jeszcze większego kryzysu lub jak szybko gospodarka powiatu reagować będzie w trakcie wyjścia z kryzysu. Tak jak mówiłem mamy  korzystną strukturę podmiotów gospodarczych - jest ich dużo i są one w większości średnie lub małe, co czyni je mniej podatnymi na zawirowania kryzysowe. Daje większą szansę również w dynamice rozwoju.

Czy są jakieś negatywne aspekty dla powiatu w kontekście działających małych i średnich podmiotów?


— Tak. To realnie niższe płace, ale z drugiej strony większe bezpieczeństwo na rynku pracy. Nie zapominajmy, że największe bezrobocie dotykało te branże, które wydawały się stabilne, silne, duże i najczęściej współpracowały na rynkach Unii Europejskiej. Mamy mało takich w powiecie, ale nie jesteśmy wolni od tych sektorów. Reasumując, na dziś radzą sobie lepiej te podmioty, które produkują lub świadczą usługę na rynek wewnętrzny. Obecnie jesteśmy bezwzględnie najsilniejszym powiatem w województwie. Mamy najbardziej kreatywne społeczeństwo i przedsiębiorców oraz stabilną sytuację gospodarczą. Ale nie zapominajmy, że żyjemy w jednym z biedniejszych i najsłabiej rozwiniętych gospodarczo województw w kraju. Bezrobocie choć na tle innych powiatów w województwie jest relatywnie niskie, to porównując je do całości ma wartość średniej w Polsce. 





Rozmawiała Magdalena Rogatty




2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5