Seniorzy Jezioraka mogą pożegnać się z ligą

2013-03-06 04:35:57(ost. akt: 2013-03-05 14:43:47)
Dawid Kowalski (tu jeszcze w stroju iławskiej drużyny) wygrał sprawę w sądzie polubownym PZPN z Jeziorakiem. Klub musi mu wypłacić zaległe pieniądze, według naszych informacji jest to kilkanaście tysięcy złotych

Dawid Kowalski (tu jeszcze w stroju iławskiej drużyny) wygrał sprawę w sądzie polubownym PZPN z Jeziorakiem. Klub musi mu wypłacić zaległe pieniądze, według naszych informacji jest to kilkanaście tysięcy złotych

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Dziś wydział dyscypliny Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej ma wydać decyzję w sprawie licencji na grę Jezioraka w okręgówce. Została ona zawieszona z uwagi na długi iławskiego klubu w stosunku do WMZPN oraz do byłych piłkarzy. Kazimierz Paluszewski jest dobrej myśli, tymczasem przewodniczący Zbigniew Magnuszewski twierdzi, że poprzednia decyzja jego wydziału zostanie prawdopodobnie podtrzymana.
Kazimierz Paluszewski był zadowolony ze spotkania w Warmińsko-Mazurskim Związku Piłki Nożnej, które odbyło się w czwartek 21. lutego. Dyrektor Jezioraka przed komisją odwoławczą złożył ustną deklarację, że klub spłaci zobowiązania w stosunku do piłkarskiego związku i liczy na to, że wydział dyscypliny odwiesi licencję Jezioraka na grę w okręgówce.

— Komisja przyjęła nasze argumenty. Jednocześnie zadeklarowaliśmy, że spłacimy dług, który mamy w WMZPN, nie jest to duża kwota. Jestem spokojny o to, że decyzja ta będzie korzystna dla Jezioraka — mówił nam wówczas Kazimierz Paluszewski.



Jeziorak nie zrobił kroku

Jak się jednak okazuje, przyszłości Jezioraka w tak jasnych barwach nie widzi Zbigniew Magnuszewski. — Rzeczywiście, pan Paluszewski złożył ustną deklaracje, jednak czym jest w dzisiejszych czasach ustna deklaracja? My potrzebujemy konkretnego pisma, które będzie podpisane przez prezesa klubu a nie przez dyrektora — mówi Zbigniew Magnuszewski, przewodniczący wydziału dyscypliny WMZPN. — Poza tym Jeziorak zapomina, że jego licencja na grę w klasie okręgowej została zawieszona nie tylko z uwagi na długi w stosunku do nas, ale przede wszystkim w stosunku do swoich byłych piłkarzy — tłumaczy Magnuszewski.

— Otrzymaliśmy nawet pismo z Polskiego Związku Piłki Nożnej, który wydał werdykt w sprawie spłaty długu iławskiego klubu w stosunku do Dawida Kowalskiego. Z pisma tego dowiadujemy się, że klub z Iławy nie zrobił ani jednego kroku w celu spłaty długu, nawet nie skontaktował się ze swoim byłym zawodnikiem. Drugie pismo otrzymaliśmy od samych zainteresowanych, czyli piłkarzy którym klub winny jest pieniądze. Gracze ci chcą podtrzymania naszej decyzji w sprawie zawieszenia licencji na grę w okręgówce. I tak pewnie uczynimy: drużyna seniorów Jezioraka zostanie prawdopodobnie wycofana z rozgrywek, w naszych ligach grać będą mogły tylko zespoły młodzieżowe — dodaje przewodniczący.



Wychowankowie chcą pieniędzy

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Jeziorak jest winny Kowalskiemu kilkanaście tysięcy złotych. — Wraz z grupą piłkarzy, którym klub z ulicy Sienkiewicza także jest dłużny pieniądze, zauważyliśmy, że Kazimierz Paluszewski udaje że nic się nie stało, że spłaci dług jaki ma w WMZPN, a drużyna zostanie dopuszczona do rozgrywek. Nie mogliśmy do tego dopuścić, bo przez kolejne pół roku bylibyśmy lekceważeni — mówi Dawid Kowalski.

Wychowanek Jezioraka podkreśla, że zależy mu na dalszym funkcjonowaniu klubu, jednak nie na takich zasadach, jak do tej pory. — Moja sprawa w PZPN ciągnie się już od ponad roku. W końcu związek wydał werdykt, że klub musi spłacić zobowiązania wobec mnie, nie chcę podawać konkretnej kwoty. Nie mogliśmy dopuścić do tego, że Jeziorak, mimo długów w stosunku do swoich piłkarzy, znowu będzie mógł grać, co przecież jest niezgodne z regulaminem rozgrywek. Pod pismem skierowanym do olsztyńskiego związku podpisało się kilku piłkarzy, oprócz mnie uczynił to Remigiusz Sobociński, Wojtek Figurski, Arkadiusz Kuciński i Piotr Dymowski. Przypomnę tylko, że wszyscy jesteśmy wychowankami klubu — kończy Kowalski. Według naszej wiedzy, tylko tym pięciu graczom Jeziorak jest winny ponad 150 tysięcy złotych.

Komentarze (14) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. aas #1143086 | 46.134.*.* 14 lip 2013 22:23

    Niie dosc ze ciezka sytuacja to jeszcze pilkarze (byli) robia pod gorke, po co pisanie ze im zalezy na funkcjinowaniu klubu jak maja to tak narawde w dupie, rozumiem ze kase chce miec kazdym ale robia dym zeby jeziorak upadl i taka gadka, rozumiem ich bo jak bym nie dostal od pracodawcy kasy zyczyl bym mu jak najgorzej i w tym przypadku tez tak jest, robia dobra mine do zlej gry.. a Jeziorak to nie firma w ktorej pracowali, Jeziorak ich wychowal i nauczyl grac w pilke, robili to co kochali, a nie charowali i nie dostali pieniedzy

    odpowiedz na ten komentarz

  2. pete #1022760 | 86.111.*.* 14 mar 2013 13:38

    zamknąc ten burdel w diabły! jeziorak siegnał dna.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. matematyg #1016606 | 87.139.*.* 9 mar 2013 15:09

    150 tys. : 5 = 30 tys. na głowe !!!! nie zaduzo dla tych cwaniaczków ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-1) odpowiedz na ten komentarz

  4. Ormowiec #1013262 | 46.186.*.* 6 mar 2013 16:11

    Paluszewski Kazimierz wiecznie żywy. Nie raz ciekawiło mnie skąd się znalazł ten człowiek, jako były funkcjonariusz ZK w klubie sportowym. Otóż z układu. To nie jest zadna tajna sprawa, ale prawda. Wielu osobom szczególnie dawnych służb po 1990 r., po odejściu na emeryturę ułatwiono pracę, dorabianie, właśnie w związkach sportowych. O tym mówiło się przy okazji rozróby wokół PZPN i b. Prezesa Laty.

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  5. :/ #1013254 | 89.228.*.* 6 mar 2013 16:01

    Był będzie jest Zawsze IKS !

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (14)
2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5