Wielka wtopa, czyli basen na stadionie w Gołdapi

2013-08-10 19:41:31(ost. akt: 2013-08-10 20:46:08)
W sobotę, 10 sierpnia, gołdapska Rominta miała zainaugurować sezon rozgrywek IV ligi, której przyszłorocznym, czerwcowym finałem (na co wszyscy kibice "zielonych" liczą) ma być wywalczenie awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Niestety - futbol przegrał z aurą.
Gdyby rozpoczęcie meczu z Zatoką Braniewo było wyznaczone na godzinę 14-tą, a nie 17-tą, być może udałoby się go rozegrać. Jednak intensywne opady deszczu sprawiły, że po południu główna murawa gołdapskiego stadionu przypominała tę z pamiętnego półfinału Mistrzostw Świata, Polska-RFN, w 1974 roku.

Sędziowie skrupulatnie sprawdzali stan murawy - zarówno na płycie głównej, jak i na obu boiskach treningowych. Na żadnym z nich meczu nie dało się jednak rozegrać. Tak więc, po prawie godzinnej zwłoce, zadecydowali o odwołaniu spotkania.

Decyzję o wyznaczeniu terminu na rozegranie zaległego meczu podejmie Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej, po wcześniejszych konsultacjach między Romintą a Zatoką. Najprawdopodobniej mecz odbędzie się jeszcze przed przerwą zimową.

Intensywne opady deszczu nad Mazurami i Warmią sprawiły, że nie tylko mecz w Gołdapi musiał być odwołany. Podobnie było na wielu innych stadionach w regionie.

- Rominta gra dobrze technicznie. Gdyby mecz doszedł do skutku na tak zalanej wodą murawie, przeciwnicy mieliby większe szanse na wywiezienie z Gołdapi co najmniej remisu. Dobrze się stało, że mecz został odwołany - usłyszeliśmy od (bardzo zmokniętego) jednego z nielicznych kibiców.

Do wieczora udało się rozegrać dwa mecze w warmińsko-mazurskiej grupie IV ligi: Victoria Bartoszyce pokonała 3-2 GKS Wikielec, Vęgoria Węgorzewo przegrała u siebie 1-2 z rezerwami Stomilu Olsztyn.

Za tydzień Rominta wyjeżdża do Elbląga na mecz z rezerwami miejscowej Olimpii.


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5