Clausa Sinofzika droga do Mazur


2013-04-15 09:53:15 (ost. akt: 2013-04-15 10:00:55)
Claus Sinofzik z tłumaczką powieści Monika Śmigielską

Claus Sinofzik z tłumaczką powieści Monika Śmigielską

Autor zdjęcia: Archiwum "GG"


Spotkanie z Clausem Sinofzikiem, autorem powieści autobiograficznej „Długa podróż na Mazury – Wspomnienia mazurskiego Niemca” odbyło się 13 kwietnia w giżyckiej kawiarni Caffe Crema przy pasażu Portowym.

Powieść opowiada o „powrocie na Mazury” Othmara (powieściowa postać „powołana do życia” przez autora), który jako sześcioletnie dziecko wraz z matką i siostrą uciekł w 1945 roku z Mazur przed żołnierzami Armii Czerwonej. Jego powojenne losy stały się kanwą powieści. Autor prowadzi czytelnika do współczesności, do lat kiedy zaczął w miesiącach letnich mieszkać na Mazurach w Rydzewie.

— Moja rodzina jest cała, w stu procentach mazurska — komentował na spotkaniu w Caffe Crema Claus Sinofzik. — Mieszkałem w Niemczech, w wielu miejscach i nigdzie nie czułem się jak w domu. Najlepiej czuję się na Mazurach i zawsze chciałem tutaj wrócić. Zbudowałem tu swój dom.

Clausowi Sinofzikowi na spotkaniu towarzyszył wydawca jago powieści Mariusz Piotrowski, tłumaczka Monika Śmigielska oraz Krzysztof Kossakowski, organizator spotkania.

Na miejscu można było kupić powieść i otrzymać autograf autora.
S.K.

Komentarze (3) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. zniesmaczony #1057357 | 178.36.*.* 16 kwi 2013 20:16

    Totalny brak obyczajów i elementarnych zasad kultury.. W Polsce w pomieszczeniu i w towarzystwie kobiet zdejmuje się czapkę. Może ten Pan miał taka ,, myckę'

    Ocena komentarza: warty uwagi (7) odpowiedz na ten komentarz

  2. wolne media #1056764 | 89.228.*.* 16 kwi 2013 10:40

    Wierzyc mi się nie chce, ale jeżeli to prawdato hmm, ofg kupione, kuriermazurski kupiony a teraz giZycko tv :-)))))

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  3. zb #1055731 | 217.98.*.* 15 kwi 2013 11:29

    Losy bohatera faktycznie godne uwiecznienia, ale powieść wyszła chałowata. Nudy, setki nazwisk i drobiazgowych opisów. Akcja stoi w miejscu pomimo upływu lat. Ale to maja do siebie autobiografie. Trzeba to lubić. Ogólnie nie polecam.

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5