Nietrzeźwa kobieta za kierownicą zatrzymana na drodze. Z miejsca zdarzenia uciekła z traktorzystą

2024-06-05 14:08:32(ost. akt: 2024-06-05 14:20:03)

Autor zdjęcia: KPP Bartoszyce

Wobec nietrzeźwej kierującej interweniował inny uczestnik ruchu drogowego, który był świadkiem jak kobieta jedzie "wężykiem". Zareagował, zatrzymał kobietę, zabrał jej kluczyki, a ona w odwecie szarpała i popychała mężczyznę, a na koniec uciekła z miejsca zdarzenia z traktorzystą.
4 czerwca oficer dyżurny giżyckiej jednostki policji otrzymał informację, że trasą w kierunku Kętrzyna jechała samochodem osobowym pijana kobieta, która została ujęta i zgłaszający oczekuje na patrol policji.

Kiedy policjanci przyjechali na miejsce zdarzenia, zastali zgłaszającego i drugiego świadka. Na miejscu nie było nietrzeźwej kierującej, pozostał po niej tylko samochód porzucony na zakręcie drogi.

Zgłaszający relacjonował, że jechał w kierunku Kętrzyna, przed nim jechała kierująca audi. Jechała od prawej do lewej strony, co jasno wskazywało, że może być pijana. Mężczyzna wyprzedził audi celem udaremnienia dalszej jazdy kobiecie. Kierująca audi gwałtownie zahamowała i zatrzymała się na środku jezdni. W tym momencie mężczyzna zabrał jej kluczyki do auta, wyczuł od niej silną woń alkoholu.

Kobieta wysiadła z auta i rzuciła się do bójki, szarpała mężczyznę i go popychała. Całą sytuacją zainteresował się inny świadek, który również się zatrzymał na widok szarpiących się osób.
- W obecności dwóch świadków na miejsce zdarzenia podjechał nie wiadomo skąd traktorzysta i zabrał nietrzeźwą kobietę w nieznanym kierunku - podaje giżycka Policja.

Policjanci sprawdzili porzucone auto, w którym znaleźli dokumenty należące do kierującej. Świadkowie potwierdzili na okazanym zdjęciu, że to właśnie ta kobieta jechała autem. Pojazd został zabezpieczony i odholowany, a policjanci udali się do miejsca zamieszkania właścicielki porzuconego auta, której jednak nie zastali.

Funkcjonariusze wytropili również traktorzystę. Okazało się, że to partner kobiety, którego również w miejscu zamieszkania nie było.

Policjanci nie odpuścili chwilę później zatrzymali sprawczynię całego zamieszania. Po sprawdzeniu stanu jej trzeźwości okazało się, że miała blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie.

36-latka została zatrzymana w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Jak relacjonowała szarpała się z mężczyzną, ponieważ się go bała, była tak wystraszona, że aż uciekła z miejsca zdarzenia.

Kierującej już zostało zatrzymane elektronicznie prawo jazdy. Teraz złoży wyjaśnienia przed sądem.
Źródło: KPP Giżycko

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5