"Pod Mocnym Aniołem" — film o nieciągłości czasu

2014-01-14 09:01:18(ost. akt: 2014-01-17 12:32:43)
Kadr z filmu "Pod Mocnym Aniołem" Wojciecha Smarzowskiego

Kadr z filmu "Pod Mocnym Aniołem" Wojciecha Smarzowskiego

Autor zdjęcia: podmocnymaniolem.pl

Gra w tenisa stołowego, uwielbia oglądać piłkę nożną w telewizji, kolekcjonuje kapsle od piwa, ale przede wszystkim jest znakomitym reżyserem. Kiedy Polaków dotyka jakiś problem społeczny to możecie być pewni, że już nakręcił bądź przymierza się do zrobienia o nim filmu. Wojciech Smarzowski wyreżyserował "Wesele", "Dom zły", "Różę" i "Drogówkę". Teraz przedstawia Wam film, jakiego jeszcze w Polsce nie było.
Ponoć w Polsce jest niecały milion ludzi uzależnionych od alkoholu. Dodać do tej liczby członków rodzin i bliskich, to wychodzi kilka milionów ludzi na co dzień zmagających się z alkoholizmem. Jerzy Pilch, jeden z najwybitniejszych najpoczytniejszych pisarzy, napisał powieść "Pod Mocnym Aniołem". W 2001 roku została nagrodzona prestiżową Nagrodą Literacką NIKE. Po 12 latach do kin wchodzi film Wojciecha Smarzowskiego na podstawie tej książki.

Bohaterem książki — i filmu — jest Jerzy, polski pisarz na zakręcie. Bowiem Jurek przez wódkę gubi kilka lat swojego życia. Nagle pojawia się młoda kobieta, zakochuje się w niej. Liczy na to, że uczucie do niej pomoże jemu w walce z nałogiem. Ci, którzy znają filmy Smarzowskiego powinni wiedzieć, że mają one niewiele wspólnego z wizją świata widzianego zza różowych okularów. Otóż Jurek pewnego dnia na swoją zgubę zagląda do baru o wdzięcznej nazwie "Pod Mocnym Aniołem". I tak silna wola głównego bohatera, w którego rolę wcielił się doskonały Robert Więckiewicz, dobiega kresu. Jerzy popada w ciąg, pije na umór. Trafia na odwyk, gdzie spotyka galerię oryginałów.

Film ten szokuje, bo reżyser lubi szokować i przy tym poruszać poważne problemy społeczne. Przed zdjęciami przeprowadził wiele rozmów z alkoholikami. Film z początku jest linearny, w sposób klasyczny nabiera tempa. Potem coś się rwie, co było zamiarem Smarzowskigo. Widz zastanawia się co jest naprawdę, a co rozgrywa się w głowie zagubionego bohatera.

Reżyser jest wierny swojej zasadzie, że film musi prowokować do rozmów, refleksji. "Pod Mocnym Aniołem" straszy, pokazuje drogę, którą pójdzie alkoholik, jeśli nie przestanie pić.

Wojciech Smarzowski w kilku wywiadach przyznał, że lubi alkohol, ale ma nad nim kontrolę, a film jest o ludziach, którzy tę kontrolę stracili. Wyreżyserował "Pod Mocnym Aniołem" na trzeźwo. W przenośni i dosłownie. Z każdej klatki filmu wyziera tak charakterystyczny dla Smarzowskiego naturalizm. Siedząc w kinie zobaczysz alkoholika, który najpierw będzie bawił, potem zaniemówisz, a pod koniec filmu w głowie widza pojawi się lekki niepokój i refleksja nad alkoholizmem. Bohaterowie z całej siły chcą być dobrzy, choć rzadko im to wychodzi.

Nowy film Samrzowskiego jest wbrew pozorom o wychodzeniu z picia. W końcu nawet Jurek w filmie zdradza nadzieję na poprawę losu. Raz, ale zawsze.

Film w kinie ECK od 17 do 26 stycznia o godz. 17.30 i 19.45. Bilet: 15zł.
kw

Uwaga! Prosimy o zapoznanie się z regulaminem przed opublikowaniem komentarza. Regulamin

Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste.


Swoją stronę założysz klikając na elk.wm.pl w ramkę " ZAŁÓŻ PROFIL ", która znajduje się w prawym, górnym roku strony.

Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:
">kliknij tutaj

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5