Burza popsuła zabawę w noc świętojańską

2013-06-23 20:58:38 (ost. akt: 2013-06-23 21:16:38)
Zapowiadało się wyśmienicie. Ale potem zagrzmiało...

Zapowiadało się wyśmienicie. Ale potem zagrzmiało...

Autor zdjęcia: Zbigniew Świtkiewicz



Zaprawdę, powiadam wam: czekajcie, a się doczekacie! Niestety - większość gości, którzy, bardzo licznie, pofatygowali się na świętowanie "nocy świętojańskiej" na plażę nad jeziorem w Kiepojciach, nie zastosowała się do tej zasady, i uciekła przed 20-minutową burzą. A szkoda...


Miało być pięknie, ekologicznie, "po naszemu", i radośnie. No i było. Tyle tylko, że większość uczestników świętojańskiej nocy nad jeziorem w Kiepojciach wystraszyła się 20-minutowego deszczu, i paru piorunów, i wróciła w domowe pielesze. A finału imprezy doczekała jedynie garstka widzów.



Przed burzą zdążono jedynie rzucić wianki w toń jeziora. I rozpalić ognisko.



Jednak ci, którzy postanowili przeczekać nawałnicę, na pewno nie żałowali - najpierw do tańców przygrywały dwie regionalne kapele: "Onegdaj" z Filipowa i "Prząśniczki" z Kowali Oleckich. A na koniec zaprezentował się gołdapski zespół "MDT".



Tańce były "dla duszy", a "dla ciała" serwowano wszystkim pieczone kiełbaski, bigos, i inne, znakomite, regionalne specjały.



Głównym organizatorem imprezy było stowarzyszenie "Głos Puszczy Rominckiej".




2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5