Sądowy finał listów wójta gminy Grunwald. Adam Sz. usłyszał wyrok 4 miesięcy pozbawienia wolności i roku w zawieszeniu

2022-12-01 16:45:44(ost. akt: 2022-12-01 22:00:15)

Autor zdjęcia: Archiwum GO

Adam Sz. pełniący funkcję wójta gminy Grunwald pierwszą kadencję usłyszał wyrok 4 miesięcy pozbawienia wolności i roku w zawieszeniu. To efekt listów włodarza do premiera, w których pisał m.in orientacji seksualnej córek radnych, chorobie psychicznej przewodniczącej Rady Gminy czy rzekomych "układach" swojego poprzednika.
Adam Sz. pełni funkcję wójta gminy Grunwald pierwszą kadencję. Od samego początku jego praca nie wyglądała tak, jakby sobie wymarzył. Nieustanne spory z Radą Gminy utrudniały podejmowanie decyzji. Przekonanie radnych do swoich racji nie należało do prostych zadań, jego poprzednik rządził 28 lat. W desperacji Sz. napisał list adresowany m.in do premiera Mateusza Morawieckiego, w którym opisywał sytuację w swojej gminie. Szczególne oburzenie wywołały stwierdzenia, którymi określał przewodniczącą Rady Gminy Ewę Bawolską "„lecząca się psychiatrycznie przewodnicząca rady (…) propaguje postulaty środowisk LGBT, matka córki lesbijki." i Małgorzatę Kamińską, która jest radną gminy Grunwald "prywatnie matka lesbijki o poglądach mocno lewicowych”.

W gminie Grunwald zawrzało


I dosłownie i w przenośni. Kiedy treść listu wypłynęła do przestrzeni publicznej, gmina Grunwald była na oczach całej Polski. Radne, które zostały opisane w liście wytoczyły przeciwko wójtowi sprawy sądowe. Podobne działania podjął również poprzednik Sz., który w liście został przedstawiony jako osoba, która dopuszczała się korupcji i miała "układy" z najważniejszymi organami województwa.

Adam Sz. skazany


Kilka osób, z radnymi na czele wystosowało przeciwko wójtowi oskarżenia z powództwa prywatnego. Wczoraj jednak w Sądzie Rejonowym w Ostródzie odbyła się o wiele ważniejsza rozprawa o przekroczenie uprawnień i naruszenie danych wrażliwych wynikających z Ustawy o ochronie danych osobowych i bezprawne ich upublicznienie. Tutaj w sprawę osobiście zaangażował się prokurator.

Sz. w związku z powyższym został skazany na cztery miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok oraz nawiązki dla osób poszkodowanych – po 2,5 tys. złotych. Poszkodowane są cztery osoby - dwie radne i ich dwie dorosłe córki. Wójt był obecny na odczytaniu wyroku, ale nie zabierał głosu.

— W sprawie cywilnej chodziło nam przede wszystkim o przeproszenie nas, gdyby wójt wcześniej to zrobił, to nie spotykalibyśmy się w sądzie. My na sprawie pojednawczej chcieliśmy przeprosin i zwrotu kosztów sądowych — mówi Małgorzata Kamińska. — Nasze i pani Ewy (drugiej poszkodowanej radnej) sprawy zawodowe to jedna sprawa i nie powinno się mieszać do tego naszych rodzin i dzieci. Ja powiedziałam: wara od mojej rodziny! Moja córka i córka pani Ewy bardzo to przeżyły, my matki również. Moja córka ma stwierdzoną depresję. Jesteśmy cały czas pod opieką lekarzy. To nie pozostało w nas bez śladu i ma swoje konsekwencje. A słowo przepraszam ze strony wójta nadal nie padło.

Wyrok w sprawie nie jest prawomocny.

— Po skierowaniu wniosku do sądu o uzasadnienie wyroku i zapoznaniu się z nim podejmiemy decyzję o ewentualnej apelacji od tego wyroku — mówi pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych aplikant adwokacki z upoważnienia adwokata dr Ireneusza Gdaka, Piotr Krajewski.

Prawomocne skazanie Adama Sz. w tej sprawie byłoby jednoznaczne z wycofaniem jego mandatu na sprawowanie urzędu wójta. Przypomnijmy, że we wrześniu ubiegłego roku odbyło się referendum w tej sprawie, jednak zostało unieważnione ze względu na zbyt małą frekwencję.

Karol Grosz


Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Monat #3107370 1 gru 2022 20:58

    Czy będziemy mieli nowego lepszego wójta.

    odpowiedz na ten komentarz

  2. pioter #3107368 1 gru 2022 20:33

    wpuścić na salony

    odpowiedz na ten komentarz