Matki mówią, że robią striptiz

2020-11-24 20:10:41(ost. akt: 2020-11-24 13:34:49)
Używanie pieluszek wielorazowych robi się coraz bardziej popularne

Używanie pieluszek wielorazowych robi się coraz bardziej popularne

Autor zdjęcia: Michał Zdanowicz

Trwa Europejski Tydzień Redukcji Odpadów. Od 16 do 24 listopada rodzice używający wielorazowych pieluszek krzyczą jakby głośniej: #Hellowielo. W ten sposób, oznaczając się w social mediach, szerzą ekologiczną, etyczną ideę wielorazowości.
Gdy osiem lat temu, zaraz po urodzeniu mojego starszego syna, dowiedziałam się o istnieniu pieluszek wielorazowych pomyślałam "Niby fajnie, ale jednak trochę to dziwne, trochę to fuj". Od koleżanki ekolożki dostałam paczkę pieluszek po jej synu. Nie zaprzyjaźniłam się z nimi wtedy — tu przeciekło, tam pojawiły się odciski, gdzie indziej odparzenia, nie wiedziałam, co robię źle, i szybko pożegnałam się wtedy z ideą pieluch wielokrotnego użytku.

Po sześciu latach, coraz bardziej interesując się ekologią i — rodząc kolejnego syna — przypadkiem odkryłam w sieci forum poświęcone wielopieluchom. Postanowiłam dołączyć i złapałam się za głowę: co tam się dzieje! Kilkadziesiąt postów dziennie dziewczyn z różnych stron Polski, kilkadziesiąt tysięcy aktywnych uczestników grupy. I te liczby ciągle rosną. Wtedy zrozumiałam, że coraz popularniejszy ruch zero waste (z ang. zero śmieci), o którym tak głośno zrobiło się trzy lata temu, bardzo mocno wpłynął i na tę branżę, że pieluchy wielokrotnego użytku to już nie tylko chwilowa moda, że to pewien sposób na życie. Z forum dowiedziałam się, że chińskie pieluszki, które wtedy dostałam od koleżanki stały się już passe. Użytkownicy, oprócz ekologicznych rozwiązań, zaczęli cenić również rozwiązania fair- trade. Dlatego kupują głównie ręcznie szyte pieluszki w Polsce. Spróbowałam — ich jakość była nieporównywalnie wyższa niż ich chińskich poprzedniczek.

Zaczęłam się wkręcać, coraz bardziej podobała mi się nieszkodząca planecie śmieciami idea, nie bez znaczenia pozostawała też uroda nowoczesnych — a z drugiej strony — starych jak świat produktów. Zwykła jednorazówka ma dopiero kilkadziesiąt lat, a w wielopieluszkach chodziliśmy od zarania naszego istnienia. Tylko te materiały coraz lepsze i lepsze. Zaczęło mnie to bawić — na wycieczkę do miasta wybierałam pieluchy w industrialne autka, na łąkę wkładałam synowi biedronkę, wielopieluchami w żaglówki zyskałam przychylność partnera — który zdecydował się ciągnąć ten wózek wraz mną i wieczorami je prać...


[...]

Czytaj e-wydanie

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz we wtorkowym (24 listopada) wydaniu Gazety Olsztyńskiej

Aby go przeczytać kliknij w załączony PDF lub wejdź na stronę >>>kupgazete.pl


***

Dołącz do nas!

"Maseczka to znak solidarności". To nasza kampania społeczna związana z koronawirusem. Zachęcamy wszystkich do wysyłania zdjęć w maseczkach! Będziemy je publikować na gazetaolsztynska.pl i w Gazecie Olsztyńskiej. Nie dajmy się zarazie. Żyjmy normalnie, ale "z dystansem".

Zdjęcia wysyłajcie (imię, nazwisko, miejscowość i ewentualnie zawód) na maila:
redakcja@gazetaolsztynska.pl


Komentarze (4) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Kolo #3011686 | 31.0.*.* 25 lis 2020 08:09

    Na pieluchy jednorazowe powinny być nałożone wysokie podatki. Podobnie na jednorazowe butelki żeby się nie opłacało. Z tymi butelkami to jest jakaś plaga i ciągle słyszę że trudno coś z tym zrobić i ciągle szukane są rozwiązania. Trochę mnie to dziwi bo w latach 80 tych jakoś bez problemu można było sobie z tym poradzić a jednorazowych butelek praktycznie nie było. Zatem skoro wtedy było można to tym bardziej można dziś. Chodzi tylko o to że producentom i handlowcem się zwyczajnie nie chce i nie są tym zainteresowani. Oni tylko chcą sprzedać a co potem to nie ich problem. A to nie tak trochę. Brak w tym zakresie polityki państwa i konsekwencji. To tutaj leży problem. Podobnie z innymi rzeczami. Nie rozumiem po co np pastę do zębów pakować w pudełka jakby nie można było w zbiorczych stojakach. To tylko przykład ale doprowadzono to wszystko to absurdu

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz

  2. ABY TAKIE PRZYZWYCZAJENIE #3011682 | 88.156.*.* 25 lis 2020 08:01

    NIE WPŁYNEŁO NA DALSZY OKRES ZYCIA

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. X #3011669 | 37.47.*.* 25 lis 2020 07:40

    Lenistwo i wygoda kobiet doprowadziły do punktu zwrotnego Tylko logika kobiet potrafi sobie samej utrudnić życie. Brawo Wy

    Ocena komentarza: warty uwagi (6) odpowiedz na ten komentarz

  4. Babcia #3011604 | 31.0.*.* 24 lis 2020 21:57

    Halo, halo! Nie tylko mamy zajmują się dziećmi! Ojcowie coraz częściej przodują w opiece nad dziećmi, ale zanim stereotyp o matkach-polkach stanie się fikcją to minie dwa pokolenia.

    Ocena komentarza: warty uwagi (15) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)