Drogi publiczne zamieniają się w tory wyścigowe? GDDKiA ma pomysł na walkę z prędkością [SONDA]

2020-09-11 14:04:51(ost. akt: 2020-09-11 14:17:36)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: GDDKiA

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chwali się sukcesami: – Drogi krajowe są coraz bezpieczniejsze. (...) obecnie mamy ponad 4200 kilometrów autostrad i dróg ekspresowych. Rośnie liczba bezkolizyjnych rozwiązań komunikacyjnych, stosujemy nowoczesne elementy infrastruktury drogowej, dzięki czemu od kilkunastu lat maleje ogólna liczba wypadków. Na tym jednak kończą się dobre wieści, bo... lawinowo wzrasta skala przekroczeń dopuszczalnych prędkości.
Jak przypomina GDDKiA, właśnie zbyt szybka jazda jest najczęstszą przyczyną wypadków, a ponad 20 proc. ofiar śmiertelnych to zabici z powodu nadmiernej prędkości. Przy nowych drogach szybkiego ruchu instalowane są nowoczesne urządzenia pomiarowe, które pozwalają na określenie skali zjawiska. Wyniki pomiarów mogą stanowić bazę do opracowania sytemu przeciwdziałania drogowym wykroczeniom.

Autostrada i droga ekspresowa to nie tor wyścigowy!

Poprawa infrastruktury, która powinna cieszyć każdego użytkownika dróg, ma też swoje ciemne oblicze. Nowe, dwujezdniowe i komfortowe drogi z szerokimi pasami są dla wielu kierowców zachętą do tego, by mocniej wcisnąć pedał gazu. Przykład? W sierpniu br. na nowo otwartym odcinku autostrady A2 między Warszawą a Mińskiem Mazowieckim policjanci zatrzymali kierowcę jadącego z prędkością 225 km/h, czyli o 85 km/h za szybko.

Niestety nie jest to odosobniony przypadek. Przykładowo na około 160-kilometrowym koncesyjnym odcinku autostrady A1 Rusocin - Nowa Wieś w 2018 roku aż 168 pojazdów osiągnęło maksymalną zarejestrowaną tam średnią prędkość 248 km/h! A to oznacza, że chwilami prędkość mogła oscylować wokół 300 km/h! Takie zachowania generują bardzo duże niebezpieczeństwo i świadczą o całkowitym braku poszanowania przepisów prawa przez niektórych kierowców - zaznaczają przedstawiciele GDDKiA. I podają kolejne przykłady, wśród których warto odnotować np., że na A1 między Tuszynem a Piotrkowem Trybunalskim kierowca rozwinął prędkość 189 km/h. A, to trzeba koniecznie zaznaczyć, w tym czasie na tym odcinku obowiązywało ograniczenie do 70 km/h w związku z trwającą jeszcze budową, a ruch tymczasowy odbywał się jedną jezdnią w obu kierunkach.

Zgodnie z Kodeksem karnym, ten kto sprowadza katastrofę w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym zagrażającą życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.


Dokładne pomiary:
Do rejestrowania prędkości pojazdów przystosowane są najnowsze stacje ciągłego pomiaru ruchu instalowane przez GDDKiA przy autostradach i drogach ekspresowych.

Analiza ubiegłorocznych danych ze stacji pomiarowych GDDKiA przy autostradach pokazuje, że średnio około 80 proc. pojazdów o masie do 3,5 tony porusza się z prędkościami do 140 km/h. Oznacza to jednak, że średnio około 20 proc. tzw. pojazdów lekkich przekracza dozwoloną prędkość, przy czym większość (około 15 procent) przekracza prędkość do 10 km/h. Przekroczenia prędkości powyżej 150 km/h dotyczą około 6 proc. pojazdów.

Pomiary wykazują także, że mimo niższej dozwolonej prędkości na drogach ekspresowych kierowcy poruszają się na nich tak jak na autostradach. Przekroczenia dozwolonych prędkości rejestrowane są najczęściej w miesiącach letnich, czyli w porze roku o korzystniejszych warunkach pogodowych. Co ciekawe w 2019 r. ponad 70 proc. wypadków odnotowano na suchej i równej nawierzchni. Ofiary tych zdarzeń stanowią blisko 69 proc. wszystkich zabitych w wypadkach.

Odcinkowy Pomiar Prędkości jednym z rozwiązań?
W województwie warmińsko-mazurskim OPP działają na dwóch trasach:
Droga nr 59, Gniazdowo, gmina Piecki, powiat mrągowski, długość 5,6 km
Droga nr 16, Gietrzwałd, gmina Gietrzwałd, powiat olsztyński, długość 5,03 km


- Współpracujemy z Głównym Inspektoratem Transportu Drogowego, aby odcinkowy pomiar prędkości pojawił się m.in. na S2 i S8 w Warszawie i oraz na A1 między Tuszynem i Częstochową - informują przedstawiciele GDDKiA. I dodają: - Zdaniem specjalistów od bezpieczeństwa ruchu drogowego odcinkowy pomiar prędkości jest najskuteczniejszym narzędziem zapobiegającym przekraczaniu prędkości.

Odcinkowy pomiar prędkości wymusza utrzymanie średniej prędkości przejazdu dłuższego odcinka trasy zgodnie z przepisami, poprawiając płynność jazdy. Jest skuteczniejszy niż fotoradary, przed którymi kierowcy gwałtownie hamują, a za nimi ponowie przyspieszają.


Czy na polskich drogach powinno się pojawiać coraz więcej odcinkowych pomiarów prędkości?
Tak, trzeba zmotywować kierowców do przestrzegania przepisów.
56.49%
Nie, to zły pomysł.
43.51%


W ubiegłym roku na drogach krajowych doszło do 5600 wypadków drogowych, na skutek których śmierć poniosło blisko 1000 osób, a 7110 zostało rannych Dekadę wcześniej na sieci dróg administrowanych przez GDDKiA odnotowano 8589 wypadków, blisko 1500 ofiar i 12 000 rannych. Trzeba jednak podkreślić, że przez ostatnie 10 lat sieć dróg szybkiego ruchu zwiększyła się prawie trzykrotnie. Obecnie mamy ponad 4 tys. dróg szybkiego ruchu, a w 2010 roku było ich niespełna 1,5 tys. km!


W stosunku do statystyk sprzed dziesięciu lat liczba wypadków, a także ofiar zmalała o około 1/3, rannych o około 40 procent. Nie bez przyczyny, bo do ponad 1,7 tys. km, czyli dwukrotnie wzrosła w tym czasie długość autostrad, a ponad pięciokrotnie, do prawie 2,5 tys. km, wydłużyła się sieć dróg ekspresowych. Teoretycznie na tej nowoczesnej sieci drogowej nie powinno dochodzić do tragicznych w skutkach zdarzeń, bo bezpieczna droga nie powinna być czynnikiem ryzyka. W praktyce dochodzi do niebezpiecznych zdarzeń i to wyjątkowo tragicznych w skutkach. Ich przyczyną są zachowania kierowców - głównie przekroczenia dopuszczalnej prędkości i bardzo często są to przekroczenia ekstremalne. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad:

Źródło: GDDKiA, red.

Komentarze (11) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Bolo #2971247 | 94.254.*.* 12 wrz 2020 08:56

    Niebezpieczna nie jest prędkość tylko Janusze na drogach co przy 120 jeżdżą na zderzaki albo wyskakują na lewy pas prędkością 92 km/h żeby wyprzedzić ciężarówkę wymuszając przy tym gwałtowne hamowanie całej kolumny szybko jadących aut. O tirach które wyprzedzają się przez 5 minut nie wspomnę. Kto jeździ dużo po kraju ten wie o czym mówię.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  2. lwx #2971244 | 83.9.*.* 12 wrz 2020 08:45

    Na tym odcinku PiS ma wiele do zyskania i to za darmo u większości obywateli.

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Kapl8ca #2971195 | 88.156.*.* 11 wrz 2020 21:54

    Co za bzdury prędkość nie zabija. Zabija gwałtowne wytracenie prędkości.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-7) odpowiedz na ten komentarz

  4. Złomiarz #2971182 | 188.147.*.* 11 wrz 2020 21:25

    A co to za prędkość 200 km/h na autostradzie w mocnym nowoczesnym aucie - ale kto nie miał i nie ma to nie wie a jak nie wie to się wypowiada !

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-5) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Z tą prędkością to g... prawda #2971177 | 188.146.*.* 11 wrz 2020 21:12

      To jest tylko pretekst żeby tworzyć systemy które będą wyciągały kasę z naszych kieszeni. Na auto baniach w Niemczech nie ma ograniczeń prędkości i jakoś nie ma z tym problemu. Zabija nie prędkość tylko brawura, bezmyślność, chamstwo, egoizm i brak poszanowania drugiej osoby.

      Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      Pokaż wszystkie komentarze (11)